1 00:00:19,300 --> 00:00:22,300 ANIOLY WSZECHSWIATA 2 00:02:29,100 --> 00:02:31,600 Moja mama miala sen o czterech koniach 3 00:02:31,800 --> 00:02:35,600 kiedy byla ze mna w ciazy. 4 00:03:13,500 --> 00:03:15,600 Palli, opowiedz mi jakas historie. 5 00:03:15,700 --> 00:03:17,300 Nie teraz, Svana, pozniej. 6 00:03:17,500 --> 00:03:21,800 Opowiedziec ci o tym, jak Egil pojechal do Norwegii, 7 00:03:21,900 --> 00:03:23,900 objadl sie i opil a potem 8 00:03:24,000 --> 00:03:25,300 zwymiotowal prosto na chlopow? 9 00:03:25,400 --> 00:03:26,600 Ohyda... 10 00:03:26,800 --> 00:03:28,900 Powinnas wiedziec wszystko o Egilu Skallagrimssonie. 11 00:03:29,100 --> 00:03:30,900 Zaczal pic, kiedy mial trzy lata, 12 00:03:31,000 --> 00:03:33,200 jako szesciolatek napisal pierwszy wiersz 13 00:03:33,500 --> 00:03:37,400 a ukatrupil pierwszego czlowieka kiedy skonczyl osiem lat 14 00:03:37,500 --> 00:03:39,800 po tym, jak przegral z nim w pilke. 15 00:03:40,100 --> 00:03:43,300 Dawno temu zyli dwaj bracia: 16 00:03:43,500 --> 00:03:45,900 one was called earth and the other was called worm. 17 00:03:46,100 --> 00:03:49,500 People called them earthworm. 18 00:03:49,600 --> 00:03:53,200 I co z nimi? Opowiedz cos jeszcze. 19 00:03:55,600 --> 00:03:58,900 Dawno, dawno temu byla sobie kobieta. 20 00:03:59,100 --> 00:04:02,500 Wychylila sie i krzyknela do syna: 21 00:04:02,600 --> 00:04:07,900 "Jesse, chodz tu natychmiast." 22 00:04:09,500 --> 00:04:13,700 Syn przyszedl, spojrzal na matke i powiedzial: 23 00:04:13,900 --> 00:04:18,000 "Nie nazywam sie Jesse. Mam na imie Jezus." 24 00:04:18,200 --> 00:04:21,400 Czy na Jezusa wolano zdrobniale: Jesse? 25 00:04:21,600 --> 00:04:24,900 Pallemu przychodza do glowy rozne pomysly. 26 00:04:25,000 --> 00:04:28,300 Dziekuje. Na zdrowie. 27 00:04:35,300 --> 00:04:37,100 Musze przyznac, ze z czasem, 28 00:04:37,300 --> 00:04:38,500 Dagny zaczela wywierac coraz 29 00:04:38,600 --> 00:04:40,000 wiekszy wplyw na moja wyobraznie. 30 00:04:40,100 --> 00:04:42,200 Kiedys nalezala do rzeczywistego swiata, 31 00:04:42,400 --> 00:04:44,000 w ktorym ludzie sa szczesliwi 32 00:04:44,100 --> 00:04:47,100 i kochajacy. 33 00:04:49,200 --> 00:04:53,700 Twoja krew plynie przez moje zyly. 34 00:04:53,900 --> 00:05:00,300 Gdybym mogl, wypelnilbym pokoj twoimi pocalunkami, 35 00:05:00,600 --> 00:05:02,600 zamknal go 36 00:05:02,700 --> 00:05:06,900 i wyrzucil klucz. 37 00:05:07,300 --> 00:05:09,800 Mowisz jak poeta. 38 00:05:10,100 --> 00:05:12,600 Jestem wspanialym poeta. 39 00:05:12,800 --> 00:05:16,000 Jeszcze mnie nie odkryto. 40 00:05:16,300 --> 00:05:23,400 Nie jestem czlowiekiem. Jestem latka blekitnego nieba z bajki. 41 00:05:23,600 --> 00:05:26,100 Jestes nie z tej Ziemi. 42 00:05:26,300 --> 00:05:30,300 Ziemia? Gdzie to jest? 43 00:05:33,200 --> 00:05:38,900 Jest czescia rzeczywistosci a to sie nie liczy. 44 00:05:39,100 --> 00:05:42,500 Wiesz, co powiedzial filozof Hegel, 45 00:05:42,800 --> 00:05:44,600 kiedy ktos zarzucil mu, 46 00:05:44,700 --> 00:05:49,600 ze jego teorie pozostaja w konflikcie z rzeczywistoscia: 47 00:05:50,800 --> 00:05:55,800 "Biedna rzeczywistosc, to musi byc dla niej okropne." 48 00:05:57,400 --> 00:06:04,200 Ale ja nie czuje sie okropnie. Bo mam ciebie. 49 00:06:18,100 --> 00:06:20,100 Wszystko przemyslales. Wiesz dokladnie 50 00:06:20,200 --> 00:06:22,600 czego chcesz. 51 00:06:22,800 --> 00:06:26,000 Chce poczuc te dzikosc, chaos naszego wewnetrznego 52 00:06:26,200 --> 00:06:27,300 krajobrazu, 53 00:06:27,400 --> 00:06:31,600 wulkany naszych dusz, trzesienia ziemi, 54 00:06:31,800 --> 00:06:33,600 kiedy sie kochamy. 55 00:06:33,800 --> 00:06:36,600 Skonczysz jako znany malarz. 56 00:06:36,700 --> 00:06:40,300 Stukniety, ale slawny jak Van Gogh i Gaugin. 57 00:06:40,400 --> 00:06:42,300 A co z toba? 58 00:06:42,500 --> 00:06:44,000 Ze mna? 59 00:06:44,100 --> 00:06:48,100 Skoncze jako wiejski dentysta, ktory bedzie rwal zeby 60 00:06:48,200 --> 00:06:52,900 ludziom nie zgadzajacym sie z nim w kwestiach politycznych. 61 00:06:53,100 --> 00:06:55,200 Wiem, ze to zabrzmi glupio, 62 00:06:55,300 --> 00:06:57,200 ale nigdy nie sadzilem, ze jestem 63 00:06:57,400 --> 00:06:58,600 w stanie tak sie zabujac. 64 00:06:58,800 --> 00:07:01,100 Dagny jest wspaniala. 65 00:07:01,200 --> 00:07:06,000 Nie badz glupi. To niewiarygodne, jaki ty bywasz dziecinny. 66 00:07:06,100 --> 00:07:10,300 Dagny to dziewczyna z wyzszych sfer. Wkurza ja przeszlosc. 67 00:07:10,400 --> 00:07:12,600 Ale pewnego dnia wroci do gniazda. 68 00:07:12,800 --> 00:07:14,300 Przekonasz sie. 69 00:07:14,400 --> 00:07:18,200 Wtedy zamknie ci drzwi przed nosem i jeszcze gebe rozkwasi. 70 00:07:18,400 --> 00:07:23,200 Nie, bedziemy razem podrozowac po swiecie. 71 00:07:33,200 --> 00:07:36,600 Ale sie wkurzy. 72 00:07:36,900 --> 00:07:40,800 Zaraz, mamo, Juz ide. 73 00:07:46,000 --> 00:07:49,600 Mamo, to jest Palli. 74 00:07:51,000 --> 00:07:54,200 A z jakiej to rodziny pochodzisz, Palli? 75 00:07:54,300 --> 00:07:56,000 Moj ojciec ma na imie Olaf, a 76 00:07:56,200 --> 00:07:57,700 mama - Gudrun. 77 00:07:57,900 --> 00:08:01,200 A jaka to profesja pala sie twoj ojciec? 78 00:08:01,300 --> 00:08:05,900 Jest taksowkarzem w Hreyfill. 79 00:08:06,100 --> 00:08:09,400 Prosze pojawic sie na gorze, chce zamienic z toba dwa slowa. 80 00:08:11,600 --> 00:08:14,400 Nie powinienes byl jej mowic, ze twoj ojciec jest taksowkarzem. 81 00:08:14,500 --> 00:08:16,000 Jest cholernym snobem. 82 00:08:16,100 --> 00:08:19,000 Myslalem, ze moze dlatego, ze jezdzi taksowkami innej firmy. 83 00:08:19,100 --> 00:08:21,900 Niczego nie rozumiesz. 84 00:08:39,400 --> 00:08:44,800 Zycie to historia opowiedziana przez idiote... 85 00:09:13,000 --> 00:09:19,100 Czy pytalem sie gwiazd, co nowego?... Czy nowinki zostaly przywiane przez wiatr? 86 00:09:19,300 --> 00:09:22,100 Kiedys witala mnie usmiechem. 87 00:09:22,300 --> 00:09:27,400 Kiedys stala w drzwiach i smiala sie. 88 00:09:33,800 --> 00:09:36,600 Pamietaj, by dobrze przezuwac jedzenie, 89 00:09:36,800 --> 00:09:39,100 najlepiej 36 razy. 90 00:09:39,300 --> 00:09:43,100 Tak mowia homeopaci. 91 00:09:43,800 --> 00:09:47,800 Moj brat od lat jest jednym z nich, 92 00:09:47,900 --> 00:09:52,400 a mimo to jezdzi na nartach i zwiedza swiat. 93 00:09:56,400 --> 00:09:58,600 Nie opowiesz mi historii? 94 00:09:58,800 --> 00:10:01,200 Nie, za bardzo boli mnie glowa. 95 00:10:01,400 --> 00:10:02,600 Co sie dzieje? 96 00:10:02,800 --> 00:10:08,100 Nic. To tylko ten cholerny bol mnie dobija. 97 00:10:23,200 --> 00:10:28,700 Dziwna sprawa z tym Rognvaldem. Tyle rzeczy, o ktorych mowil okazalo sie prawda. 98 00:10:28,900 --> 00:10:32,000 Zdawal sie slyszec komu bije dzwon. 99 00:10:32,100 --> 00:10:37,000 Slyszal nawet dzwon bijacy jemu samemu. 100 00:11:01,800 --> 00:11:05,100 Pozwol na slowko. 101 00:11:05,300 --> 00:11:09,800 Nie mozesz zamykac sie na caly dzien w swoim pokoju. 102 00:11:10,000 --> 00:11:14,000 Zdziwaczejesz. 103 00:11:14,900 --> 00:11:17,800 We wsi, w ktorej kiedys mieszkalem mielismy pustelnika 104 00:11:18,000 --> 00:11:19,800 ktory nie chcial widziec ludzi. 105 00:11:20,000 --> 00:11:23,200 W koncu zdziwaczal na amen. 106 00:12:30,400 --> 00:12:34,400 Wlasnie przechodzilem obok... 107 00:12:35,200 --> 00:12:37,500 Nigdy nie ma cie w domu. 108 00:12:37,700 --> 00:12:40,200 Mowilam ci, ze nie chce sie czuc jak 109 00:12:40,400 --> 00:12:43,800 pies na smyczy. 110 00:12:44,600 --> 00:12:51,000 Dagny! Wiesz, ze nie moge przestac myslec o tobie. 111 00:12:52,000 --> 00:12:55,700 Kocham cie. 112 00:12:56,000 --> 00:12:57,800 Nie czuje sie najlepiej. 113 00:12:58,000 --> 00:13:01,500 Wiesz, ze to koniec, a mimo tego caly czas tu przychodzisz. 114 00:13:01,800 --> 00:13:07,100 Chcialabym, bys zostawil mnie w spokoju. 115 00:13:07,800 --> 00:13:12,100 Choc ciagle nie jestes mi obojetny. 116 00:13:13,000 --> 00:13:16,900 Mam juz isc? 117 00:13:35,000 --> 00:13:40,200 Nie wiem jak wytlumaczyc te twoje bole glowy. 118 00:13:40,500 --> 00:13:42,600 Nie masz zadnych podejrzen? 119 00:13:42,800 --> 00:13:49,200 A moze ten bol rodzi sie w sercu, Palli? 120 00:13:51,800 --> 00:13:53,800 Lekarz pytal, czy bol glowy 121 00:13:53,900 --> 00:13:56,700 ma cos wspolnego z bolem serca? 122 00:13:56,900 --> 00:14:01,000 Chyba ma racje. 123 00:14:01,200 --> 00:14:08,300 Dagny, jutro sa tance. Poszlabys ze mna? 124 00:14:10,400 --> 00:14:12,700 Nie, nie chce isc. 125 00:14:12,800 --> 00:14:14,900 Dlaczego? 126 00:14:15,100 --> 00:14:20,600 Nie lubie tanczyc. Nie chce isc. 127 00:14:20,800 --> 00:14:26,200 To duza impreza. Wszyscy ida. 128 00:14:26,400 --> 00:14:28,400 Nie obchodzi mnie to. Ja nie chce isc. 129 00:14:28,600 --> 00:14:31,200 Takie rzeczy mnie nudza. 130 00:14:32,500 --> 00:14:35,000 Ale pojde z toba do kina. 131 00:14:35,200 --> 00:14:42,400 Pojdziesz? OK. Na co chcesz isc? 132 00:14:42,800 --> 00:14:45,000 Na uniwersytecie graja "Swiatla 133 00:14:45,100 --> 00:14:46,800 wielkiego miasta" Chaplina. 134 00:14:47,000 --> 00:14:49,000 Wspaniale. 135 00:16:00,900 --> 00:16:05,000 Czy mozesz to troche przyciszyc? 136 00:16:05,100 --> 00:16:08,200 To nie akordeon! 137 00:16:08,400 --> 00:16:10,900 Cos taki spiety?! 138 00:16:11,000 --> 00:16:13,600 Nie mozemy cie rozgryzc. 139 00:16:13,700 --> 00:16:16,200 Nie musicie tego robic. 140 00:16:16,400 --> 00:16:18,500 Wynosze sie. 141 00:16:29,900 --> 00:16:38,500 Palli! Nie zasepiaj sie tak. Kazdy cierpi w milosci. 142 00:16:42,500 --> 00:16:49,000 Mowilem ci, ze ona tylko probuje buntowac sie przeciw rodzicom 143 00:16:49,100 --> 00:16:52,400 i pewnego dnia trzasnie ci drzwiami przed nosem. 144 00:16:52,600 --> 00:16:56,300 Znajdzie sobie jakiegos dzianego frajera. 145 00:16:56,500 --> 00:17:00,100 Ale nie martw sie. Na swiecie nie brakuje kobiet. 146 00:17:00,200 --> 00:17:03,400 Robilem sobie nadzieje. 147 00:17:03,500 --> 00:17:06,800 Wiesz jak jest.. 148 00:17:11,300 --> 00:17:18,000 Nie moge tego zniesc. Czekalem na dworze z dwoma biletami w reku 149 00:17:18,200 --> 00:17:21,700 a potem siedzialem sam w ciemnosci. 150 00:17:21,800 --> 00:17:24,600 I jeszcze ten film Chaplina. 151 00:17:24,800 --> 00:17:27,800 Ten cholerny film Chaplina. 152 00:17:27,900 --> 00:17:30,800 Pieprzony, smutny film Chaplina. 153 00:17:31,000 --> 00:17:35,600 Nie byloby tak zle gdyby to byl inny film. 154 00:17:35,800 --> 00:17:38,700 Na przyklad "Planeta malp". 155 00:17:38,800 --> 00:17:42,800 Takie wlasnie sa kobiety. 156 00:17:43,100 --> 00:17:46,200 Spojrz na to. 157 00:17:47,800 --> 00:17:51,000 Fajny noz. 158 00:17:51,200 --> 00:17:53,500 Egil Skallagrimsson zaraz 159 00:17:53,800 --> 00:17:58,300 naznaczylby go krwia. 160 00:18:04,400 --> 00:18:07,000 Kelner! 161 00:18:07,100 --> 00:18:11,500 Ktos mi sie spuscil na zarcie! 162 00:18:45,300 --> 00:18:48,000 - Nie pchaj sie, koles. - Mowiles cos? 163 00:18:48,200 --> 00:18:51,300 Powiedzialem tylko, ze powinienes stanac w kolejce, jak wszyscy. 164 00:18:51,400 --> 00:18:53,400 Ja nie jestem, jak wszyscy!!! 165 00:19:15,500 --> 00:19:21,100 Nie wlepimy ci mandatu i odwieziemy cie do domu. 166 00:19:21,300 --> 00:19:27,400 Ale powinienes sie nad soba zastanowic. Powaznie zastanowic. 167 00:19:30,400 --> 00:19:35,200 Ktos probowal podstawic mi noge. 168 00:20:04,200 --> 00:20:09,200 Nie, dziekuje. Nie przespie sie z toba. 169 00:20:09,300 --> 00:20:12,500 Mozesz sie trudzic! 170 00:20:18,600 --> 00:20:21,500 Nie rob tyle halasu podczas jedzenia. 171 00:20:21,700 --> 00:20:22,800 Ja halasuje? 172 00:20:23,000 --> 00:20:24,500 Tak, halasujesz. 173 00:20:24,600 --> 00:20:26,700 - Nie rob tak. - Zamknij sie! 174 00:20:26,800 --> 00:20:30,000 Jestes walniety. 175 00:20:30,200 --> 00:20:34,000 Wiesz, jak delikatny jest Haraldur 176 00:20:35,200 --> 00:20:38,400 Powiedzialem ci, zebys sie przymknela! 177 00:20:42,300 --> 00:20:46,700 Tak byc nie moze. Musimy cos z tym zrobic. 178 00:20:46,800 --> 00:20:50,900 Nie zachowuje sie normalnie. 179 00:20:51,500 --> 00:20:56,200 Co, chcesz go wyslac do szpitala? 180 00:20:56,600 --> 00:21:00,000 Co tam z niego zrobia? 181 00:21:00,200 --> 00:21:05,400 Powykrecane cialo w kaftanie, naszprycowane lekami. 182 00:21:05,800 --> 00:21:08,200 Co wtedy powiedza ludzie? 183 00:21:08,400 --> 00:21:11,600 Wszyscy przez niego cierpia. 184 00:21:11,800 --> 00:21:15,400 Musimy myslec o innych dzieciach. 185 00:21:32,500 --> 00:21:35,600 To sasiadka. 186 00:21:35,800 --> 00:21:38,800 Nie bede tego tolerowac. 187 00:21:45,600 --> 00:21:48,100 Zdecydowalem sie przyjac twoja oferte 188 00:21:48,200 --> 00:21:50,200 dotyczaca naszych stosunkow seksualnych. 189 00:21:50,300 --> 00:21:53,000 Mozesz wpasc do mnie. 190 00:21:53,200 --> 00:21:55,400 Nie martw sie swoim mezem. 191 00:21:55,500 --> 00:21:58,600 Jest tylko fikcja. 192 00:21:58,800 --> 00:22:02,500 Mozemy sporzadzic umowe na pismie jesli masz takie zyczenie. 193 00:22:02,700 --> 00:22:06,000 Z powazaniem, Pall. 194 00:22:10,200 --> 00:22:12,900 Rodzice chca ze mna porozmawiac. 195 00:22:13,000 --> 00:22:15,500 Zaprosili mnie na obiad, 196 00:22:15,600 --> 00:22:17,600 aby obgadac obecna sytuacje. 197 00:22:17,800 --> 00:22:20,000 Pytaja o rozne rzeczy. 198 00:22:20,100 --> 00:22:22,200 Obiecuja nic z tym nie robic. 199 00:22:22,400 --> 00:22:26,200 Obiecuja nic nie mowic. 200 00:22:26,800 --> 00:22:31,300 Jedziemy na niedzielna przejazdzke. 201 00:22:37,700 --> 00:22:41,200 Pojade z wami. 202 00:22:50,200 --> 00:22:54,000 Tamten dom jest smiesznego koloru. 203 00:22:54,200 --> 00:22:57,500 Faktycznie. 204 00:22:57,900 --> 00:23:02,300 Nabijacie sie ze mnie? 205 00:23:02,600 --> 00:23:07,800 Moja kurtka tez jest tego koloru. 206 00:23:28,200 --> 00:23:31,500 Skad gazeta sie dowiedziala, ze jestem malarzem? 207 00:23:31,800 --> 00:23:33,500 Tys im powiedziala? 208 00:23:33,600 --> 00:23:35,800 Co? Co niby im 209 00:23:35,900 --> 00:23:37,400 powiedzialam? 210 00:23:37,600 --> 00:23:41,800 Kto ciagle sledzi mnie z aparatem? 211 00:23:42,000 --> 00:23:45,200 Wiem, ze to twoja sprawka. 212 00:23:45,400 --> 00:23:47,800 Czy sierzant z toba rozmawial? 213 00:23:47,900 --> 00:23:50,200 O czym ty mowisz? 214 00:23:50,400 --> 00:23:53,300 Udajesz, ze nie rozumiesz, ze nie wiesz o fotografach 215 00:23:53,500 --> 00:23:55,800 i dziennikarzach. 216 00:23:56,000 --> 00:23:59,000 Ile im placisz? 217 00:24:02,500 --> 00:24:06,000 Ten mlody czlowiek chce urzadzic wystawe swoich obrazow. 218 00:24:06,200 --> 00:24:08,500 na komisariacie policji. 219 00:24:14,400 --> 00:24:17,500 Jaszczury i krokodyle sciagaly mnie. 220 00:24:17,700 --> 00:24:20,700 Potwory probowaly mnie udusic. 221 00:24:20,800 --> 00:24:24,400 Wtedy Bog rzekl, ze jestem ostatnim czlowiekiem 222 00:24:24,600 --> 00:24:27,000 na Ziemi i powinienem zaczac 223 00:24:27,200 --> 00:24:33,500 budowac, i powinienem zamienic moj pokoj w arke. 224 00:26:14,600 --> 00:26:17,800 Wchodzisz na poklad? 225 00:26:26,800 --> 00:26:30,900 Pall, Rognvald dzwoni. 226 00:26:36,100 --> 00:26:41,200 Powiedz mu, ze noz jest w stawie. 227 00:26:59,400 --> 00:27:02,400 Widzisz, nie mowilem? 228 00:27:02,600 --> 00:27:04,500 Pall chcialby zerknac do twojej torby. 229 00:27:04,700 --> 00:27:07,800 Odbilo wam? 230 00:27:08,100 --> 00:27:10,500 Nie mowilem? 231 00:27:10,700 --> 00:27:15,600 Trzyma spluwe w tornistrze. 232 00:28:51,200 --> 00:28:53,200 Gdzie ja jestem? 233 00:28:53,400 --> 00:28:56,900 W szpitalu psychiatrycznym. 234 00:28:57,100 --> 00:29:00,300 A ty? 235 00:29:00,500 --> 00:29:02,500 Tez tu jestes? 236 00:29:02,800 --> 00:29:06,200 Tak, mam na imie Brynjolfur. 237 00:29:07,300 --> 00:29:09,400 Mamy za zadania razem rozwiazac 238 00:29:09,600 --> 00:29:12,100 ten problem. 239 00:29:12,400 --> 00:29:15,600 Teraz moge podziekowac swojej szczesliwej gwiezdzie, 240 00:29:15,800 --> 00:29:18,400 ze to Brynjolfur tam byl, a nie Ludvik. 241 00:29:18,800 --> 00:29:23,400 Brynjolfur byl duzo lepiej przygotowany do pracy z takimi jak ja. 242 00:29:23,600 --> 00:29:26,000 Teraz nalezalem do swiata szalencow. 243 00:29:26,300 --> 00:29:31,500 Bylem gu-gu i ga-ga, ding-dong, bing-bong i tak w kolko. 244 00:29:31,800 --> 00:29:35,900 Wiecznie na ostatnim przystanku, zawodowy samotnik we wlasnym swiecie. 245 00:30:16,400 --> 00:30:20,200 Nie masz pieniedzy? 246 00:30:20,400 --> 00:30:22,400 Nie zbierasz plonow za wszystkie te kawalki, 247 00:30:22,500 --> 00:30:24,300 ktore napisales dla Beatlesow? 248 00:30:24,500 --> 00:30:27,200 Nie, wszystko kosza oni. 249 00:30:27,400 --> 00:30:31,500 Siedze tu zamkniety i przesylam im piosenki 250 00:30:31,700 --> 00:30:34,900 telepatycznie. 251 00:30:35,000 --> 00:30:37,400 Ale przeciez Beatlesi nie graja juz razem. 252 00:30:37,500 --> 00:30:39,400 To nie ma znaczenia. 253 00:30:39,600 --> 00:30:45,700 Ciagle dostaja ode mnie wiadomosci i wydaja moje piosenki. 254 00:30:46,600 --> 00:30:49,500 Beatlesi to gowno. 255 00:30:49,700 --> 00:30:54,500 To waly, nieuki z liverpoolskich dokow. 256 00:30:55,400 --> 00:30:59,800 Ale sa lepsi niz Hitler. 257 00:31:00,000 --> 00:31:03,500 Nie ruszaj Hitlera. 258 00:31:03,700 --> 00:31:06,000 Mowisz jak nazista. 259 00:31:06,200 --> 00:31:08,400 Adolf wiedzial o co chodzi. 260 00:31:08,600 --> 00:31:14,000 Dlatego chcial wykonczyc takich wariatow jak wy. 261 00:31:14,400 --> 00:31:17,800 Dlaczego jest takim nazista? 262 00:31:18,000 --> 00:31:22,600 Zawsze jak go tu przywoza, mysli, ze jest Hitlerem. 263 00:31:22,800 --> 00:31:27,800 A jak jest w izolatce mysli, ze jest w jego bunkrze 264 00:31:28,000 --> 00:31:31,000 i zada cyjanku dla siebie i Ewy Braun. 265 00:31:31,200 --> 00:31:35,100 Studiowal w Londynie. Nieglupi gosc. 266 00:31:35,200 --> 00:31:40,300 Posiadl cala wiedze na temet lekow i literatury. 267 00:31:40,500 --> 00:31:42,700 Ale dlaczego Hitler? 268 00:31:42,800 --> 00:31:44,300 Nie wiem. 269 00:31:44,500 --> 00:31:49,300 Nigdy nie spotkalem tych starszych, Napoleona czy Bismarcka. 270 00:31:49,500 --> 00:31:53,200 Tylko Hitlera i Kennedy'ego. 271 00:31:54,300 --> 00:31:59,900 Mi by wystaczylo byc prezydentem Islandii. 272 00:32:39,800 --> 00:32:43,800 Petur! Dlaczego? Dlaczego? 273 00:32:46,000 --> 00:32:50,000 Petur, spojrz na mnie. 274 00:33:03,200 --> 00:33:08,500 Czemu tak wygladasz? 275 00:33:28,600 --> 00:33:30,700 Johanna! Johanna! 276 00:33:30,800 --> 00:33:33,800 Poczekaj! 277 00:33:34,000 --> 00:33:37,000 Nie odchodz! Johanna! 278 00:33:38,800 --> 00:33:42,200 Nie odchodz, Johanna. 279 00:33:44,400 --> 00:33:48,200 Chce rozmawiac z Johanna. 280 00:34:01,200 --> 00:34:08,000 Bylem kiedys perkusista, teraz ledwie unosze paleczki. 281 00:34:08,600 --> 00:34:14,100 Dzwiek perkusji jest jak kroki wartownika. 282 00:34:16,400 --> 00:34:19,100 Kiedy bylem chlopcem, 283 00:34:19,300 --> 00:34:23,400 pacjenci chodzili w strojach, 284 00:34:23,500 --> 00:34:26,200 ktore wygladaly jak brezentowe torby. 285 00:34:26,400 --> 00:34:29,200 Zmienili to wieki temu. 286 00:34:29,400 --> 00:34:34,200 Teraz szpitale maja wygladac jak 287 00:34:34,400 --> 00:34:36,800 zwykle domy mieszkalne. 288 00:34:37,000 --> 00:34:39,900 Jak myslisz, dlaczego? 289 00:34:40,100 --> 00:34:44,200 Bo domy mieszkalne coraz bardziej przypominaja 290 00:34:44,400 --> 00:34:47,800 domy wariatow. 291 00:34:52,500 --> 00:34:59,700 Posluchaj, to beben basowy, beben basowy zycia, 292 00:35:01,100 --> 00:35:07,300 jak blues, ktory juz nie wie o czym traktuje. 293 00:35:21,200 --> 00:35:22,700 Do pokoju. 294 00:35:22,900 --> 00:35:24,800 Tak jest, panie dyrektorze hotelu. 295 00:35:25,000 --> 00:35:26,600 Nie pamietasz czasem numeru? 296 00:35:26,800 --> 00:35:32,800 Zamknij ryj i nie udawaj nikogo specjalnego. 297 00:36:24,500 --> 00:36:28,200 Nie wiesz, na jak dlugo cie tu zamkneli? 298 00:36:28,400 --> 00:36:30,000 Nie. 299 00:36:30,500 --> 00:36:33,000 Wyjdziesz, kiedy poczujesz sie lepiej. 300 00:36:33,200 --> 00:36:34,500 Tak. 301 00:36:34,700 --> 00:36:38,100 Wiem, ze z tego wyjdziesz, Pall. 302 00:36:38,300 --> 00:36:41,300 Pamietam, ze kiedy byles maly, 303 00:36:41,400 --> 00:36:43,100 ten dziwak, ktorego nazywali 304 00:36:43,300 --> 00:36:47,200 Starym Baldvinem zerknal do twojego wozka i powiedzial: 305 00:36:47,400 --> 00:36:51,100 "Anioly maja nad nim piecze." 306 00:36:51,300 --> 00:36:55,200 Usiadz i spojrz na to. 307 00:37:01,700 --> 00:37:07,400 Tutaj jestes w wozeczku a tutaj na farmie. 308 00:37:07,600 --> 00:37:09,900 A tu sa wszystkie twoje zdjecia szkolne. 309 00:37:10,000 --> 00:37:11,500 A pamietasz, jak wracales do domu 310 00:37:11,600 --> 00:37:13,100 ze swiadectwem? 311 00:37:13,300 --> 00:37:14,300 Tak. 312 00:37:14,400 --> 00:37:15,400 To bylo przezycie. 313 00:37:15,500 --> 00:37:18,400 Tak. 314 00:37:18,800 --> 00:37:20,800 Oskar. 315 00:37:21,000 --> 00:37:23,700 Zgadza sie. 316 00:37:23,900 --> 00:37:29,500 Jego ojcie malowal pejzaze z tym wlasnie szpitalem 317 00:37:29,800 --> 00:37:32,600 i nikt ich nie kupowal przez ten szpital. 318 00:37:35,000 --> 00:37:38,700 Ludzie chyba nie przepadaja za szpitalami. 319 00:37:38,900 --> 00:37:42,000 Z tym musi byc cos nie tak. 320 00:37:42,300 --> 00:37:45,600 Na pewno ma depresje. 321 00:37:48,800 --> 00:37:52,200 Brynjolf dzwiga nasze klopoty na swoich barkach. 322 00:37:52,400 --> 00:37:54,600 Nasze problemy sa jego problemami. 323 00:37:54,800 --> 00:37:57,300 Mysle, ze spedza wiecej czasu z nami, niz z ludzmi 324 00:37:57,500 --> 00:37:58,800 uwazanymi za normalnych. 325 00:37:59,000 --> 00:38:01,200 Podejrzewam, ze o nas mysli czesciej, niz o nich. 326 00:38:01,300 --> 00:38:05,600 Ta terapia dziala w obie strony. 327 00:38:21,200 --> 00:38:27,700 Spojrzcie na lilie na polu. Jak one rosna? 328 00:38:29,100 --> 00:38:35,600 Nie pracuja. Nie przeda. 329 00:38:36,000 --> 00:38:39,100 A mimo tego powiadam wam, ze nawet 330 00:38:39,400 --> 00:38:43,000 Solomon w calej swej glorii nie byl tak 331 00:38:43,200 --> 00:38:48,400 szykowny, jak chocby jedna z nich. 332 00:39:20,000 --> 00:39:23,400 Dlaczego nie jestescie na cwiczeniach, jak inni? 333 00:39:23,500 --> 00:39:27,000 Mam robic na drutach, jak stara baba? Nie, dzieki. 334 00:39:27,100 --> 00:39:31,800 Nie urznalem sobie ucha w poprzednim zyciu, zeby teraz szydelkowac 335 00:39:32,000 --> 00:39:33,600 w wariatkowie. 336 00:39:33,800 --> 00:39:37,000 Mamy tu zasady, ktorych musicie przestrzegac. 337 00:39:37,200 --> 00:39:39,400 Ty, Pall, myslisz, ze szefujesz innym. 338 00:39:39,500 --> 00:39:41,800 Uwazasz sie za artyste i poswiecasz sobie wiele uwagi, 339 00:39:42,000 --> 00:39:43,800 ale tutaj musisz brac udzial w zajeciach 340 00:39:43,900 --> 00:39:47,100 jak wszyscy inni. 341 00:39:47,600 --> 00:39:53,400 Gdybym byl kobieta, nie zmusilbys mnie do czlonkowstwa w babskich organizacjach. 342 00:39:53,500 --> 00:39:55,800 Na tych zajeciach artystycznych czuje sie, jakbym 343 00:39:56,000 --> 00:39:58,400 byl czlonkiem kolka gospodyn. 344 00:39:58,500 --> 00:40:01,100 Ale nie jestem kobieta. 345 00:40:01,300 --> 00:40:03,300 To nonsens. 346 00:40:03,400 --> 00:40:07,900 Mozesz podac lepszy powod swojej nieobecnosci? 347 00:40:08,000 --> 00:40:15,000 Czlowiek zyje siedem razy, tyle, ile dni ma tydzien. 348 00:40:15,200 --> 00:40:18,800 A co to ma do rzeczy? 349 00:40:24,600 --> 00:40:29,700 W moim obecnym zyciu jest niedziela. 350 00:40:41,500 --> 00:40:45,500 Victor, co z toba? 351 00:40:45,600 --> 00:40:50,200 Probuje zamienic sie w magiczny kwadrat. 352 00:40:50,400 --> 00:40:57,000 Wtedy posiade tajamnice, ktore pozwola mi zniszczyc ich swiat. 353 00:40:57,200 --> 00:41:01,000 Zdepcze ich, jak robactwo. 354 00:41:01,200 --> 00:41:04,100 Wtedy wszystko rozpocznie sie od nowa. 355 00:41:04,800 --> 00:41:08,000 Myslalem, ze studiujesz na uniwersytecie. 356 00:41:08,300 --> 00:41:10,600 Przyszli i zabrali mnie. 357 00:41:10,800 --> 00:41:12,700 Wzialem pozyczke z banku jako 358 00:41:12,900 --> 00:41:16,600 kanclerz Rzeszy i ucztowalem 359 00:41:16,800 --> 00:41:19,900 z Himmlerem, kiedy po mnie przyszli. 360 00:41:20,100 --> 00:41:24,300 Dyrektora banku nie zdziwil moj podpis. 361 00:41:24,500 --> 00:41:29,700 Wtedy zaczalem przyjmowac leki. 362 00:41:31,200 --> 00:41:35,600 Hitler wzial kredyt w banku? 363 00:41:47,100 --> 00:41:51,500 Nie daja ci zadngo dyplomu, kiedy wychodzisz z takiego przybytku. 364 00:41:51,600 --> 00:41:57,500 Zamykaja sie drzwi szpitala i nagle wkracza rzeczywistosc. 365 00:42:20,800 --> 00:42:24,700 To dla ciebie. 366 00:42:27,000 --> 00:42:30,000 Wspaniale jest wrocic do domu, prawda? 367 00:42:30,200 --> 00:42:33,500 Tak. 368 00:43:53,600 --> 00:43:58,900 Wiec idzie do banku i prosi o pozyczke. 369 00:43:59,000 --> 00:44:02,000 Victor taki wlasnie jest - wyrafinowany. 370 00:44:02,100 --> 00:44:05,100 I daja mu kupe forsy. 371 00:44:05,300 --> 00:44:09,700 Potem patrza na podpis, a tu "Adolf Hitler". 372 00:44:10,000 --> 00:44:13,900 No wiec go przywiezli, czyste wariactwo. 373 00:44:14,000 --> 00:44:17,000 Czesc Pall! Chcesz kawy? 374 00:44:17,200 --> 00:44:20,900 Nie sadze. 375 00:44:21,600 --> 00:44:25,000 Ide z toba. 376 00:44:32,100 --> 00:44:35,200 Czy myslisz, ze Jezus byl uposledzony umyslowo? 377 00:44:35,400 --> 00:44:42,400 Nie, ale mysle, ze w dzisiejszych czasach pewnie wsadziliby go do czubkow. 378 00:44:44,000 --> 00:44:48,900 - Dokad idziesz? - Do prezydenta. 379 00:44:49,000 --> 00:44:51,800 Zwariowales? 380 00:45:15,400 --> 00:45:19,300 Czy moge sie widziec z prezydentem? 381 00:45:19,500 --> 00:45:22,000 W jakim celu? 382 00:45:22,200 --> 00:45:23,700 Musze z nim porozmawiac. 383 00:45:23,900 --> 00:45:25,400 Jak sie nazywasz? 384 00:45:25,500 --> 00:45:27,200 Oli. 385 00:45:27,400 --> 00:45:30,400 A czym sie zajmujesz, Oli? 386 00:45:30,600 --> 00:45:32,700 Pisze piosenki. 387 00:45:32,900 --> 00:45:34,700 Kto to jest? 388 00:45:35,000 --> 00:45:38,900 Ma na imie Oli i mowi, ze pisze piosenki. 389 00:45:39,000 --> 00:45:40,600 Popros go. 390 00:45:40,800 --> 00:45:44,900 Nie codziennie spotyka sie kompozytora. 391 00:45:50,000 --> 00:45:53,800 Witam, Oli. Prosze, wejdz. 392 00:45:56,200 --> 00:45:59,100 Wiec, nie wyobrazasz sobie siebie robiacego cos 393 00:45:59,300 --> 00:46:01,100 innego, niz pisanie 394 00:46:01,400 --> 00:46:05,300 piosenek w formie 395 00:46:05,500 --> 00:46:08,000 telepatycznej? 396 00:46:08,100 --> 00:46:12,100 Nie i wlasnie dlatego tu przyszedlem. 397 00:46:12,300 --> 00:46:16,200 Czesto mysle, ze kiedy Pan opusci urzad, 398 00:46:16,400 --> 00:46:21,000 moze ja moglbym sprobowac byc prezydentem. 399 00:46:22,500 --> 00:46:28,900 Mysle, ze bylbys wspanialym prezydentem. 400 00:46:30,600 --> 00:46:37,100 Jesli mam byc przyszlym prezydentem, czy moge wziac auto jako zaliczke? 401 00:46:37,400 --> 00:46:40,000 Tak sadze. 402 00:47:18,700 --> 00:47:22,800 Przestane brac to cholerne lekarstwo. 403 00:47:28,300 --> 00:47:32,900 To niesamowite, ze zdolal dojsc do siebie. 404 00:47:33,200 --> 00:47:36,400 Przestaje brac lekarstwa. 405 00:47:36,500 --> 00:47:40,200 Widzisz co one robia z ludzmi. 406 00:47:48,000 --> 00:47:50,600 Niezle sobie radzisz. 407 00:47:50,800 --> 00:47:53,100 Jakbym byl na Majorce. 408 00:47:53,300 --> 00:47:56,000 Ostatnio niezle wygladasz. 409 00:47:56,100 --> 00:47:58,500 Przeplynalbym siedem morz. 410 00:47:58,900 --> 00:48:04,400 Nie chcesz pojsc do pracy? 411 00:48:05,000 --> 00:48:10,600 - Mysle o napisaniu ksiazki. - O napisaniu ksiazki? 412 00:48:10,800 --> 00:48:12,700 Wlasnie sobie wyobrazam Halldora Laxnessa 413 00:48:12,900 --> 00:48:15,200 siedzacego w ogrodzie i czytajacego swierszczyki. 414 00:48:15,400 --> 00:48:19,200 Laxness. Kto to? 415 00:48:31,400 --> 00:48:33,800 Potrzebuje pieniedzy. 416 00:48:34,000 --> 00:48:36,600 Nie dostaniesz ani grosza. 417 00:48:36,700 --> 00:48:40,200 Czego nie dostane? 418 00:48:41,600 --> 00:48:43,900 Nie slyszales, co mowilem? 419 00:48:44,000 --> 00:48:48,100 Nie potrzeba ci pieniedzy. Co bys z nimi zrobil? 420 00:48:48,300 --> 00:48:49,800 Chce sie wyniesc. 421 00:48:50,000 --> 00:48:54,500 Nie potrzebujesz pieniedzy. 422 00:48:56,400 --> 00:48:59,300 Jesli nie dasz mi forsy, zabije cie. 423 00:48:59,400 --> 00:49:02,600 Przestan, dosc juz. Zadzwonie po plicje. Zabiora cie z powrotem. 424 00:49:02,800 --> 00:49:05,000 - Do nikogo nie bedziesz dzwonic. - Zachowuj sie. 425 00:49:05,200 --> 00:49:07,400 Dostajesz wikt i opierunek, ale pieniedzy 426 00:49:07,500 --> 00:49:09,300 nie dostaniesz. 427 00:49:09,400 --> 00:49:12,300 Nie dostane...? 428 00:49:13,400 --> 00:49:16,500 - Dawaj pieniadze! - Ile chcesz? 429 00:49:16,600 --> 00:49:19,800 Ile masz? 430 00:50:26,400 --> 00:50:29,600 Jedziesz? 431 00:50:29,900 --> 00:50:33,800 - Gdzie? - Do Ameryki. 432 00:50:34,000 --> 00:50:37,600 Co mam tam robic? 433 00:50:37,800 --> 00:50:41,400 Mozesz miec rozglosnie radiowa. 434 00:51:14,000 --> 00:51:17,200 Zostaw to! 435 00:52:03,800 --> 00:52:08,400 Mam nadzieje, ze to zjesz, Palli. 436 00:52:14,400 --> 00:52:17,100 Coscie z nim zrobili? 437 00:52:17,300 --> 00:52:20,400 O co pani chodzi? 438 00:52:20,500 --> 00:52:23,600 Jest taki otepialy, ze ledwo mowi. 439 00:52:23,700 --> 00:52:26,800 Jest Wielkanoc i wiele osob z personelu ma wolne. 440 00:52:27,000 --> 00:52:29,800 Musimy dbac o to, by pacjenci byli spokojni, w przeciwnym razie 441 00:52:29,900 --> 00:52:33,400 nie dalibysmy rady pracowac w ogole. 442 00:52:58,500 --> 00:53:02,500 Przyjechalem po geniusza. 443 00:53:09,600 --> 00:53:12,600 Czesc Rognvaldur. 444 00:53:12,700 --> 00:53:14,900 Zdecydowalem sie na odwiedziny. Pozwolili mi 445 00:53:15,000 --> 00:53:17,300 wziac cie na przejazdzke. 446 00:53:42,000 --> 00:53:44,200 Jak tu jest? 447 00:53:44,400 --> 00:53:46,500 W porzadku. 448 00:53:46,600 --> 00:53:50,200 Jak w kazdej innej robocie, 449 00:53:50,400 --> 00:53:54,700 tyle tylko, ze tu nie wolno strajkowac. 450 00:53:55,400 --> 00:53:58,800 Wiec dopiales swego, jestes dentysta. 451 00:53:59,000 --> 00:54:01,700 Wolalbym, zebys zamiast tego byl psychiatra. 452 00:54:01,800 --> 00:54:03,600 Serio? 453 00:54:03,800 --> 00:54:08,000 Mysle, ze bylbys w stanie mnie wyleczyc. 454 00:54:08,100 --> 00:54:12,400 I tak jest dosc trudno stac po wlasciwej stronie. 455 00:54:12,600 --> 00:54:16,800 Nie, Rognvaldur, chyba nie ma zdrowszego ukladu w spoleczenstwie 456 00:54:17,000 --> 00:54:20,100 niz ustawiony dentysta prowadzacy terenowke. 457 00:54:20,400 --> 00:54:22,200 No, a przynajmniej nie ma dla nich miejsca 458 00:54:22,400 --> 00:54:25,500 w wariatkowie. 459 00:54:25,600 --> 00:54:31,300 Pamietaj, ze takie szpitale sa wszedzie. 460 00:54:36,400 --> 00:54:38,900 Nie ma znaczenia w jaki sposob postrzegasz psychiatrow. 461 00:54:39,000 --> 00:54:42,500 Nie sa tacy sami jak wiekszosc ludzi. 462 00:54:43,000 --> 00:54:46,000 Szach. 463 00:54:46,500 --> 00:54:48,700 No coz, moja zmiana sie skonczyla. 464 00:54:48,900 --> 00:54:51,200 Ale nasza partia nie... 465 00:54:51,400 --> 00:54:54,800 Ok, dokonczmy ja. 466 00:54:57,100 --> 00:55:01,400 Szach i mat. 467 00:55:01,900 --> 00:55:04,500 Dokladnie. 468 00:55:05,400 --> 00:55:08,100 Do zobaczenia. 469 00:55:09,000 --> 00:55:12,200 Fajny koles z tego nowego straznika. 470 00:55:12,500 --> 00:55:16,400 Nie jak ten dupek Villy. 471 00:55:26,100 --> 00:55:28,100 Dokad to sie wybierasz? 472 00:55:28,300 --> 00:55:32,100 Wlasnie skonczylem zmiane. Otworzysz mi drzwi? 473 00:55:32,400 --> 00:55:36,600 - Zmiana skonczyla sie dawno temu. - Daj spokoj, spoznie sie na autobus. 474 00:55:36,800 --> 00:55:39,000 - Wiec myslisz, ze tu pracujesz, nieprawdaz? 475 00:55:39,100 --> 00:55:41,400 - Wlasnie zaczalem. 476 00:55:41,500 --> 00:55:45,700 Wszyscy tak gadaja. Chodz ze mna, przyjacielu. 477 00:55:58,200 --> 00:56:00,100 Przemierzylem caly Uklad Sloneczny i 478 00:56:00,300 --> 00:56:02,100 widzialem wszystkie kolory wszechswiata. 479 00:56:02,300 --> 00:56:04,200 Pojechalem do Chin i napisalem doktorat. 480 00:56:04,400 --> 00:56:07,700 Jest tak samo dobry, jak cale to gowno, ktore czytales, Victorze. 481 00:56:08,000 --> 00:56:09,600 Jest o Schillerze i teraz wydzwaniam 482 00:56:09,800 --> 00:56:12,000 do Chin, by mi przeslali jego kopie. 483 00:56:12,100 --> 00:56:14,600 Ale nikt nie zwraca na ciebie uwagi bo jestes, jaki jestes. 484 00:56:14,700 --> 00:56:17,200 A jestes jaki jestes, bo nikt nie zwraca na ciebie uwagi. 485 00:56:17,300 --> 00:56:21,400 Boze, tak duzo podrozowales, a ja nigdy nie bylem dalej, 486 00:56:21,600 --> 00:56:23,500 niz na lotnisku. 487 00:56:23,600 --> 00:56:26,100 Czy Chinczycy interesuja sie Schillerem? 488 00:56:26,300 --> 00:56:28,600 Tak, bardzo sie nim interesuja. 489 00:56:28,800 --> 00:56:31,500 W Chinach nie ma rzeczy niestosownych. Nie jestes lepszy od nich. 490 00:56:31,700 --> 00:56:34,500 Ty tez mi nie wierzysz. Wierzysz tylko w to, co mowisz. 491 00:56:34,600 --> 00:56:36,600 A to, co mowisz nie jest wcale lepsze od tego co ja mowie 492 00:56:36,700 --> 00:56:39,000 tylko dlatego, ze wyszlo od ciebie. 493 00:56:39,100 --> 00:56:41,600 Byc moze LSD przekrecilo caly swiat 494 00:56:41,900 --> 00:56:44,500 w jego glowie do gory nogami. 495 00:56:44,600 --> 00:56:50,400 Nie wiem, czy istotne jest to, czy swiat stoi na nogach, czy na glowie. 496 00:56:52,200 --> 00:56:54,700 Jemu tylko Chiny w glowie. 497 00:56:54,900 --> 00:56:59,000 To dlatego, ze ma taka duza glowe. 498 00:57:03,300 --> 00:57:07,700 Lecialem. Naprawde lecialem. 499 00:57:10,900 --> 00:57:17,400 Rzucilem sie w dol, bo wiedzialem, ze polece. 500 00:57:18,000 --> 00:57:24,400 Wyskoczylem z okna i pofrunalem. 501 00:57:26,300 --> 00:57:29,400 Ale jednak spadlem. 502 00:57:34,400 --> 00:57:37,100 Hej, Petur 503 00:57:38,900 --> 00:57:42,100 Powinnismy poprosic tego nowego straznika, zeby poszedl 504 00:57:42,300 --> 00:57:48,100 z nami na uniwersytet. Przeczytalibysmy twoja prace doktorska. 505 00:57:51,000 --> 00:57:55,000 Na pewno juz ja przyslali. 506 00:57:55,800 --> 00:57:59,700 Spotkalibysmy sie z twoja corka. 507 00:58:04,300 --> 00:58:06,500 Jestes schizofrenikiem, a mysle, ze 508 00:58:06,600 --> 00:58:08,400 schizofrenia jest gleboko zakorzeniona 509 00:58:08,500 --> 00:58:10,100 w charakterze tego kraju. 510 00:58:10,300 --> 00:58:15,000 Cala ta wiara w elfy, duchy i trole. 511 00:58:15,200 --> 00:58:18,200 To przeciez dowod rozdwojenia jazni. 512 00:58:18,400 --> 00:58:21,600 NATO spowodowalo moje szalenstwo. 513 00:58:21,700 --> 00:58:25,600 Urodzilm sie tego dnia, kiedy Islandia przystapila do NATO. 514 00:58:25,800 --> 00:58:30,600 Co roku komunisci protestuja przeciwko moim urodzinom. 515 00:58:30,800 --> 00:58:33,000 Czy to nie za daleko idacy wniosek? 516 00:58:33,200 --> 00:58:38,800 Nie, to wszystko to jedna cholera. Wariatkowo i spoleczenstwo. 517 00:58:39,000 --> 00:58:40,300 Co? 518 00:58:40,500 --> 00:58:43,500 Poczytaj traktat NATO. 519 00:58:43,600 --> 00:58:46,500 Nigdy nie wpadloby mi to do glowy. 520 00:58:46,600 --> 00:58:49,400 Nie, nigdy nie zaprzatacie sobie glowy czyms takim. 521 00:58:49,600 --> 00:58:52,500 Dostajemy tu leki, ktore trzymaja nas pod kontrola. 522 00:58:52,600 --> 00:58:54,800 Konskie dawki majace przeciwdzialac symptomom szalenstwa, 523 00:58:55,000 --> 00:58:57,100 wysokobialkowe, majace kolosalny wplyw na 524 00:58:57,300 --> 00:58:58,900 sygnaly wysylane do mozgu. 525 00:58:59,000 --> 00:59:01,300 A spoleczenstwa imaja sie wszystkiego by bronic sie 526 00:59:01,500 --> 00:59:03,800 przed cala ta wariacka natura swiata. 527 00:59:04,000 --> 00:59:06,500 Swiat jest szalencem w mikrokosmosie, jest oblakany. 528 00:59:06,700 --> 00:59:09,700 Rozdwojona osobowosc z chroniczna psychoza. 529 00:59:09,900 --> 00:59:11,900 Dlatego mowie, ze kiedy Islandia 530 00:59:12,000 --> 00:59:13,600 przystapila do NATO, chaos w mojej 531 00:59:13,800 --> 00:59:17,600 glowie zostal ratyfikowany przez rzad tego kraju. 532 00:59:17,800 --> 00:59:22,800 Powinienes o tym wszystkim napisac ksiazke. 533 00:59:23,000 --> 00:59:26,300 Moze i tak zrobie. 534 00:59:28,500 --> 00:59:34,700 Powiedz mi, co myslisz o Slaturfelag Sudurlands (SS pylsur)? 535 00:59:36,100 --> 00:59:39,800 SS, masz na mysli hot dogi? 536 00:59:40,000 --> 00:59:43,700 Dokladnie tak, SS. 537 00:59:44,400 --> 00:59:48,300 Nie sadzisz, ze to nieslychane. Najwiekszy producent zywnosci 538 00:59:48,500 --> 00:59:55,500 w Islandii nazywa sie tak samo, jak sily szturmowe Hitlera? 539 00:59:58,400 --> 01:00:04,900 Jesli pojdziesz ta droga, wkrotce zamienimy sie miejscami. 540 01:00:09,600 --> 01:00:13,800 Ty i Petur mozecie isc z Eysteinnem do miasta. 541 01:00:35,300 --> 01:00:38,000 To moja corka. 542 01:00:39,600 --> 01:00:45,200 Wiesz, ze nie wolno ci tu przychodzic. 543 01:00:45,400 --> 01:00:49,600 Jesli zobaczymy cie tu raz jeszcze, wezwiemy policje. 544 01:00:53,400 --> 01:00:56,200 Wez talerzyk. 545 01:00:56,900 --> 01:01:01,300 Slyszales historie o Marco Polo i talerzyku? 546 01:01:01,500 --> 01:01:03,500 Chinczycy odwiedzani przez Marco Polo 547 01:01:03,600 --> 01:01:06,300 przykrywali miseczkami filizanki z herbata, 548 01:01:06,400 --> 01:01:10,600 co jest logiczne, bo miseczka utrzymywala herbate goraca. 549 01:01:10,900 --> 01:01:16,700 Na morzu statek jednak tak sie kolysal, ze miseczka wyladowala 550 01:01:17,000 --> 01:01:20,400 pod filizanka, i tam juz zostala. 551 01:01:20,600 --> 01:01:26,000 Mnostwo rzeczy w naszej kulturze jest wynikiem nieporozumienia. 552 01:01:54,500 --> 01:01:57,600 Poczekajcie tu na mnie. 553 01:02:16,800 --> 01:02:20,400 Niczego nie znalezli. 554 01:02:57,400 --> 01:03:00,000 Petur! 555 01:03:11,600 --> 01:03:14,600 Pomocy! 556 01:03:15,100 --> 01:03:17,800 Pomocy! 557 01:03:24,600 --> 01:03:27,300 - Gdzie ten drugi swir? - Nie wiem... 558 01:03:27,400 --> 01:03:30,400 Stul pysk! Probowaliscie uciekac. 559 01:03:30,500 --> 01:03:33,300 Idioci! 560 01:03:37,600 --> 01:03:41,400 Zostan tu i nie ruszaj sie. 561 01:03:48,500 --> 01:03:52,000 - Uciekl. - Wiem. 562 01:03:57,900 --> 01:03:59,900 Policja? 563 01:04:55,100 --> 01:04:57,600 Nie jedziemy na pogrzeb? 564 01:04:57,800 --> 01:05:01,100 Ja nie. 565 01:05:02,000 --> 01:05:04,500 Dlaczego nie? 566 01:05:05,500 --> 01:05:09,000 Co mialbym tam robic? 567 01:05:09,100 --> 01:05:13,100 O ile ja pojmuje swiat, wszystko to jeden wielki pogrzeb. 568 01:05:13,300 --> 01:05:17,000 Petur byl naszym przyjacielem. Tesknie za nim. 569 01:05:18,000 --> 01:05:21,900 Co z tego? Gdybys jezdzil na pogrzeby 570 01:05:22,000 --> 01:05:23,700 wszystkich pacjentow, 571 01:05:23,800 --> 01:05:28,900 spedzilbys cale zycie na lawce w kosciele. 572 01:05:29,000 --> 01:05:32,200 A oprocz tego, pogrzeby mnie nudza. 573 01:05:38,000 --> 01:05:40,600 Nie mozesz ograniczac sie tylko do tego, co lubisz. 574 01:05:40,700 --> 01:05:45,500 Nie zamierzam. Ale to tylko jednego pacjenta mniej. 575 01:05:45,600 --> 01:05:47,600 Nie mow tak. 576 01:05:47,900 --> 01:05:51,500 Przed Bogiem wszyscy jestesmy rowni, 577 01:05:51,700 --> 01:05:54,600 nawet jesli chorujemy. 578 01:05:54,700 --> 01:05:57,600 Jestesmy aniolami. 579 01:05:57,700 --> 01:06:00,200 Aniolami wszechswiata. 580 01:06:00,400 --> 01:06:06,500 Bog nie interesuje sie ani nami, ani nikim innym. 581 01:06:10,400 --> 01:06:15,500 Jest martwy. Nietzsche go zabil. 582 01:06:17,600 --> 01:06:19,900 Jak tego dokonal? 583 01:06:20,100 --> 01:06:22,600 Jednym zdaniem. 584 01:06:22,800 --> 01:06:27,500 Powiedzial "Bog jest martwy." 585 01:06:28,300 --> 01:06:33,000 I ludzie zdali sobie sprawe, ze o to wlasnie chodzi. 586 01:06:34,500 --> 01:06:40,500 Wiem, ze Petur nas lubil. Bylismy przyjaciolmi. 587 01:06:40,600 --> 01:06:47,500 Nonsens. To, ze jestesmy przyjaciolmi jest najlepszym dowodem na to, 588 01:06:47,600 --> 01:06:51,600 ze nie mamy zadnych przyjaciol. 589 01:06:56,600 --> 01:06:59,600 Ale jestesmy jednoczesnie istotami ludzkimi. 590 01:06:59,800 --> 01:07:04,100 Popatrz na te zgraje w parlamencie. 591 01:07:04,300 --> 01:07:07,600 Tacy sa wszedzie, 592 01:07:07,700 --> 01:07:09,800 ale takich, jak my spotkasz 593 01:07:10,000 --> 01:07:12,900 tylko w wariatkowie. 594 01:07:13,000 --> 01:07:15,600 Przestan pierdolic. 595 01:07:15,800 --> 01:07:22,000 Istoty ludzkie? To najobrzydliwsza glupota, jaka slyszalem. 596 01:07:22,400 --> 01:07:25,600 Nie jestesmy zadnymi pieprzonymi ludzmi! 597 01:07:25,900 --> 01:07:28,900 Wiec czym jestesmy? 598 01:07:29,100 --> 01:07:32,400 Chodzacymi cieniami! 599 01:07:32,500 --> 01:07:36,800 Smierc! Mowisz o smierci! 600 01:07:38,200 --> 01:07:43,400 Pogrzeby! Przyjazn! Wszystko to gowno. 601 01:07:44,800 --> 01:07:49,700 Nasz smierc warta jest tyle, ile zaoszczedzi ochrona zdrowia. 602 01:07:49,900 --> 01:07:56,900 Jak chcesz oddac przysluge podatnikom, to idz i sie powies. 603 01:07:57,400 --> 01:08:00,900 Jestes kompletnym faszysta. 604 01:08:03,400 --> 01:08:08,900 Wiem, ze stary Adolf zabijal wariatow, ale nie zapominaj o tym, ze 605 01:08:09,000 --> 01:08:13,700 on tylko wprowadzal w czyn to, o czym marzy tak wielu. 606 01:08:30,900 --> 01:08:33,200 Cos nie tak? 607 01:08:33,300 --> 01:08:36,900 Tylko omawiamy sobie rozne sprawy. 608 01:08:37,000 --> 01:08:39,000 Sluchalem was. 609 01:08:39,100 --> 01:08:44,400 Nawet kiedy pisze piosenki, slysze, o czym inni gadaja. 610 01:08:44,600 --> 01:08:50,900 Cos ci powiem, Victor, mimo tego, ze przeczytales te wszystkie ksiazki, 611 01:08:51,100 --> 01:08:55,500 jestes nieglupi. Bo czytanie wcale nie czyni czlowieka madrym. 612 01:08:55,700 --> 01:08:59,500 Ja czytam maksymalnie dwie linijki, zanim odkladam ksiazke. 613 01:08:59,700 --> 01:09:04,200 A jednak wiem, ze Budda powiedzial: 614 01:09:04,400 --> 01:09:08,800 "Lepiej wiedziec niewiele o swietych ksiegach i zyc w zgodzie z nimi, 615 01:09:09,000 --> 01:09:10,400 niz wiedziec o nich 616 01:09:10,600 --> 01:09:12,900 wiele i nie stosowac sie do ich zasad." 617 01:09:15,500 --> 01:09:17,600 A niech mnie, Oli! 618 01:09:17,800 --> 01:09:20,800 Kretynizm. 619 01:09:28,400 --> 01:09:31,700 Ty i ci twoi zasrani Beatlesi. 620 01:09:31,900 --> 01:09:35,400 Pojdziemy na pogrzeb, ale... 621 01:09:35,500 --> 01:09:40,400 ...to nie znaczy, ze musimy byc tam obecni. 622 01:09:40,600 --> 01:09:44,600 I nie chodzi o to, ze Petur nie byl naszym przyjacielem. 623 01:09:44,800 --> 01:09:50,600 Po prostu nie bedziemy chcieli przeszkadzac. 624 01:09:58,700 --> 01:10:01,700 Wzorujac sie na islandzkich sagach: 625 01:10:01,900 --> 01:10:04,300 "Wzielismy byka za rogi." 626 01:10:04,500 --> 01:10:06,200 Jeszcze dlugo po tym, nie wolno nam 627 01:10:06,400 --> 01:10:07,600 bylo chodzic do miasta. 628 01:10:07,900 --> 01:10:10,900 Pamietajcie o tym, ze wam zaufalismy. 629 01:10:11,100 --> 01:10:16,600 Ale nie sadze, abysmy chcieli wymazac z pamieci choc sekunde z tego, co sie wydarzylo. 630 01:10:18,100 --> 01:10:24,200 Mozecie isc na pogrzeb sami, bez straznika. 631 01:10:27,400 --> 01:10:32,200 Najwazniejsze jest to, ze wam ufamy. 632 01:10:32,400 --> 01:10:37,600 Ale musicie dowiesc, ze jestescie tego warci. 633 01:10:40,900 --> 01:10:43,600 Moglibysmy skoczyc gdzies na kawe. 634 01:10:43,800 --> 01:10:45,800 Super. 635 01:10:46,000 --> 01:10:48,900 Moze raczej pojdziemy do Grilla. 636 01:10:49,000 --> 01:10:50,600 Do jakiego Grilla? 637 01:10:50,700 --> 01:10:52,800 Do tej knajpy w Hotelu Saga. 638 01:10:53,000 --> 01:10:56,600 To najlepsza restauracja w miescie. 639 01:10:56,800 --> 01:10:58,600 Nie stac mnie na to. 640 01:10:58,800 --> 01:11:00,800 Ani mnie. 641 01:11:01,000 --> 01:11:02,600 Ja stawiam. 642 01:11:02,700 --> 01:11:08,200 Zdejmijcie te idiotyczne opaski i wszystko bedzie OK. 643 01:11:48,900 --> 01:11:53,400 Poproszono mnie, bym to podal. 644 01:12:02,600 --> 01:12:07,200 Wydaje sie, jakby Victor byl tu stalym bywalcem. 645 01:12:08,300 --> 01:12:12,400 Jest OK. Powiedzialem kelnerom, ze jestescie krewnymi 646 01:12:12,600 --> 01:12:15,900 z jakiegos zadupia na polnocy kraju. 647 01:12:16,100 --> 01:12:17,700 - Uwierzyli? - Tak. 648 01:12:17,800 --> 01:12:19,800 Powiedzialem, ze rzadko bywacie w miescie 649 01:12:20,000 --> 01:12:22,500 i ze wam pomagam sprzedac farme. 650 01:12:22,600 --> 01:12:25,300 Czy pytali sie, czym ty sie zajmujesz? 651 01:12:25,400 --> 01:12:29,900 Nie, ale powiedzialem, ze robie w nieruchomosciach. 652 01:12:31,500 --> 01:12:33,400 Wasz stolik jest gotowy. 653 01:13:03,000 --> 01:13:08,000 Wy wybieracie zarcie. Ja zajme sie winem. 654 01:13:08,600 --> 01:13:12,600 Ja wezme to samo, co ty. 655 01:13:12,800 --> 01:13:16,800 Tak, ja tez mam do ciebie zaufanie. 656 01:13:24,000 --> 01:13:29,500 Na przystawke poprosze ogony homarow z grilla. 657 01:13:29,800 --> 01:13:35,800 Jako danie glowne, zapiekana karkowke. 658 01:13:36,400 --> 01:13:38,400 Wspaniale. 659 01:13:38,600 --> 01:13:41,000 Niewiarygodne. 660 01:13:41,200 --> 01:13:45,800 Oli, to tak, jakbysmy jedli kolacje z prezydentem. 661 01:13:46,000 --> 01:13:52,300 Z przystawka wypijemy Marquis de Riscal 662 01:13:56,400 --> 01:14:01,600 a stare Fontareque de Chose z daniem glownym. 663 01:14:10,600 --> 01:14:13,400 Zalatwione, chlopaki. 664 01:14:13,500 --> 01:14:18,900 Tak powinno byc zawsze. 665 01:14:33,100 --> 01:14:35,800 Znakomite. 666 01:15:00,200 --> 01:15:03,200 Pomyslcie tylko, ze tam 667 01:15:03,400 --> 01:15:05,200 w najlepszym razie zra 668 01:15:05,400 --> 01:15:08,500 parowki z groszkiem i fasolka. 669 01:15:08,700 --> 01:15:12,600 Chyba sie porzygam na sama mysl. 670 01:15:21,200 --> 01:15:23,100 Za Petura. 671 01:15:26,000 --> 01:15:30,400 Mozna rzec, ze ten drink, to jak czuwanie przy nim. 672 01:15:30,500 --> 01:15:33,800 To jest czuwanie. 673 01:15:34,100 --> 01:15:37,400 Tak czcimy naszego przyjaciela. 674 01:15:37,600 --> 01:15:41,900 Odszedl i nigdy nie wroci. 675 01:15:42,100 --> 01:15:44,900 Ale my siedzimy tu i czcimy jego pamiec. 676 01:15:56,200 --> 01:15:59,400 Nie moglby zostawic butelki na stole? 677 01:15:59,500 --> 01:16:04,300 Nie, tak sie nie robi. Zamowilismy z dolewaniem. 678 01:16:04,500 --> 01:16:06,100 Jakbyscie chcieli, to mam tabletki nasenne 679 01:16:06,300 --> 01:16:07,600 do brandy. 680 01:16:07,800 --> 01:16:10,200 Nie, dzieki, wole lody. 681 01:16:10,400 --> 01:16:13,400 Ja tez. 682 01:16:21,900 --> 01:16:26,600 Prosze przyniesc panom farmerom 683 01:16:27,500 --> 01:16:32,200 wiecej kawy, jeszcze jeden koniak 684 01:16:32,400 --> 01:16:35,500 i najlepsze lody. 685 01:16:35,600 --> 01:16:38,400 Oczywiscie, prosze pana. 686 01:16:39,200 --> 01:16:43,500 I jakies cygara...i rachunek. 687 01:16:44,600 --> 01:16:47,400 I jeszcze koniaku! 688 01:17:01,400 --> 01:17:04,600 Patrzcie! 689 01:17:06,400 --> 01:17:12,500 Niezly rachuneczek. Napewno nie dla tych na zasilku. 690 01:17:12,700 --> 01:17:15,600 Nie. 691 01:17:36,400 --> 01:17:39,400 Przeciez to nie jest czek. 692 01:17:39,500 --> 01:17:42,500 Jestesmy pacjentami szpitala dla umyslowo chorych. 693 01:17:42,600 --> 01:17:46,800 Niech pan bedzie tak mily i natychmiast zadzwoni po policje. 694 01:17:47,000 --> 01:17:49,600 To byl wyjatkowo smaczny posilek. 695 01:17:49,800 --> 01:17:54,400 Napewno rozwazymy mozliwosc powrotu w przyszlosci. 696 01:17:58,900 --> 01:18:02,300 Kelner! 697 01:18:05,800 --> 01:18:10,200 Moglbys przyniesc dzbanek zimnej wody? 698 01:18:49,500 --> 01:18:52,200 Zabieramy ich na komisariat? 699 01:18:52,400 --> 01:18:54,200 Nie, rozmawialem z sierzantem. 700 01:18:54,300 --> 01:18:57,700 Mamy ich zawiezc z powrotem do szpitala. 701 01:18:57,900 --> 01:19:00,500 Jak smakowala kolacja, panowie? 702 01:19:00,600 --> 01:19:02,500 Wspaniala. 703 01:19:02,700 --> 01:19:05,900 Nigdy wczesniej nie jadlem niczego tak wybornego. 704 01:19:06,100 --> 01:19:08,800 - Piliscie do niej wino? - Tak. 705 01:19:08,900 --> 01:19:12,500 - A cygara byly? - Tak. 706 01:19:12,600 --> 01:19:15,200 Kubanskie, Castro specials. 707 01:19:15,300 --> 01:19:18,500 Poszliscie na calosc. 708 01:19:37,300 --> 01:19:40,400 Cwani jestescie, co? 709 01:19:40,500 --> 01:19:44,000 Kelner dzwonil i o wszystkim mi powiedzial. 710 01:19:44,200 --> 01:19:47,200 To nie wy bedziecie mieli klopoty, lecz my. 711 01:19:47,400 --> 01:19:51,700 Victor! Chodz tutaj! 712 01:19:54,900 --> 01:19:59,100 Zasluzyliscie na lanie. 713 01:20:00,000 --> 01:20:03,600 Klamiecie, ze chcecie isc na pogrzeb a potem policja 714 01:20:03,800 --> 01:20:07,600 przywozi was pijanych z restauracji, gdzie zamawiacie najlepsze 715 01:20:07,800 --> 01:20:10,300 jedzenie, nie majac pieniedzy na rachunek. 716 01:20:10,400 --> 01:20:13,200 Nie mam zamiaru dyskutowac o tym z toba. 717 01:20:13,400 --> 01:20:17,100 A z kim chcesz o tym dyskutowac? 718 01:20:17,200 --> 01:20:20,000 - Z Brynjolfurem. - Z Brynjolfurem? 719 01:20:20,200 --> 01:20:24,100 Moze wezmiecie go ze soba nastepnym razem? 720 01:20:24,300 --> 01:20:27,600 Mozesz byc pewien, ze ciebie nie zaprosze. 721 01:20:27,800 --> 01:20:32,500 Gnoje! Jesescie gnojami! 722 01:20:35,000 --> 01:20:37,900 Pomocy! Pomocy! 723 01:20:39,900 --> 01:20:43,400 Dajcie draniowi zastrzyk uspokajajacy! 724 01:20:48,500 --> 01:20:54,100 Potraktowalem to jak inne jego zarty. Jego cynizm. 725 01:20:54,300 --> 01:20:57,700 I wtedy pomyslalem, ze nie chce umrzec. 726 01:20:57,900 --> 01:21:04,400 Byl prawdziwym przyjacielem, ktory nigdy nie zapomnial o mnie, mimo ze 727 01:21:04,600 --> 01:21:09,100 pogrzebano mnie zywcem w tym przybytku i nikogo nie obchodzilo, 728 01:21:09,300 --> 01:21:12,600 gdzie jestem. 729 01:21:20,200 --> 01:21:24,600 To latwe, Palli. Poloz stope 730 01:21:24,700 --> 01:21:28,200 na pedale gazu... 731 01:21:33,300 --> 01:21:36,800 Biedny Rognvaldur! 732 01:21:37,400 --> 01:21:40,900 Tak dobrze mu sie wiodlo. 733 01:21:41,100 --> 01:21:48,100 Mial dom, samochod, wspaniala zone i dzieci. 734 01:21:48,900 --> 01:21:53,500 Jak mogl im to zrobic? 735 01:21:55,300 --> 01:21:58,800 Tak, Rognvaldurze. Wariatkowo jest wszedzie. 736 01:21:58,900 --> 01:22:01,200 Nie tylko w szpitalu, 737 01:22:01,400 --> 01:22:03,600 nie tylko w palacu, ale wszedzie. Wmieszalo sie 738 01:22:03,800 --> 01:22:04,900 w rzeczywistosc tak doskonale, 739 01:22:05,100 --> 01:22:06,900 ze nikt juz nie zdaje sobie z tego sprawy. 740 01:22:07,100 --> 01:22:09,100 Ani wladca, ani male dzieci. 741 01:22:09,300 --> 01:22:13,300 Ani ja, ani ty. 742 01:22:30,800 --> 01:22:34,800 Pojde juz. 743 01:22:41,800 --> 01:22:44,900 Nikt na moim miejscu nie moze marzyc o tym, 744 01:22:45,100 --> 01:22:47,500 by wspiac sie wyzej po drabinie spolecznej 745 01:22:47,700 --> 01:22:53,200 niz ostatnie pietro bloku rehabilitacyjnego. 746 01:23:17,700 --> 01:23:20,500 Ta sciana moze kiedys runac, 747 01:23:20,700 --> 01:23:22,300 ale sciany miedzy mna a swiatem 748 01:23:22,500 --> 01:23:25,300 nie runa nigdy. 749 01:23:25,500 --> 01:23:28,200 One stoja niewzruszone, 750 01:23:28,400 --> 01:23:34,500 choc nikt ich nie dostrzega golym okiem. 751 01:23:50,900 --> 01:23:55,500 Nie opiekowales sie swoimi aniolami. 752 01:24:11,900 --> 01:24:16,400 Pada. 753 01:24:19,400 --> 01:24:23,000 Masz jakies wiadomosci ze szpitala? 754 01:24:24,400 --> 01:24:31,500 Nie bylem tam cale wieki. Nie jest juz tak, jak bylo. 755 01:24:35,100 --> 01:24:40,100 Nikogo juz nie biora, chyba ze jest w pelni zdrowy. 756 01:24:40,300 --> 01:24:46,600 Dzisiaj idzie sie tam na ochotnika. Niektorzy tak robia. 757 01:24:49,700 --> 01:24:54,400 A kiedy naprawde jestes chory nie ma dla ciebie miejsca. 758 01:24:54,600 --> 01:24:59,700 Teraz jest tam glownie personel. 759 01:25:06,500 --> 01:25:09,600 Dokad idziesz? 760 01:25:09,700 --> 01:25:13,000 Postac na deszczu. 761 01:26:07,200 --> 01:26:10,800 Zostaw mojego hamburgera. 762 01:26:11,000 --> 01:26:13,000 Wisisz mi pieniadze. 763 01:26:13,200 --> 01:26:16,100 Od kiedy? 764 01:26:16,300 --> 01:26:19,800 Po prostu. Wisisz mi siano. 765 01:26:19,900 --> 01:26:21,800 Nie klam. 766 01:26:22,000 --> 01:26:24,300 Nie jestem ci nic dluzny. 767 01:26:24,500 --> 01:26:27,600 Jestes i to sporo. 768 01:26:27,800 --> 01:26:30,300 Klamiesz. 769 01:26:30,400 --> 01:26:33,400 Oddaj hamburgera. 770 01:26:33,500 --> 01:26:36,200 Jestem glodny. 771 01:26:36,400 --> 01:26:39,700 Nie widzisz, ze go jem? 772 01:26:39,900 --> 01:26:43,600 Slepy, czy co? 773 01:26:43,800 --> 01:26:46,400 - Masz forse? - Nie. 774 01:26:46,500 --> 01:26:49,100 Napewno masz forse. 775 01:26:49,300 --> 01:26:54,600 Mam tylko resztke renty. 776 01:27:31,400 --> 01:27:36,300 Sluchacie nocy z didzejem Conni. Mozecie teraz dzwonic. 777 01:27:36,500 --> 01:27:42,900 Dobrze jest pogadac w nocy, przy waszej muzyce. 778 01:27:44,100 --> 01:27:46,900 Conni? Mowi Palli! 779 01:27:48,200 --> 01:27:54,200 Znasz mnie. Rozmawialem z toba wczesniej. 780 01:27:54,400 --> 01:27:57,200 Bylem w centrum. 781 01:27:57,400 --> 01:28:03,400 Zaatakowalo mnie dwoch gosci. Zabrali mi wszystkie pieniadze. 782 01:28:06,200 --> 01:28:10,600 Zabrali mi tez hamburgera i zezarli go. 783 01:28:10,800 --> 01:28:13,600 Jestem na rencie. 784 01:28:13,800 --> 01:28:16,600 Nie dzwonie, zeby cie naciagnac. 785 01:28:21,400 --> 01:28:27,800 Ale dlatego, ze tylko to mi pozostalo. 786 01:28:28,000 --> 01:28:29,700 Smutne. 787 01:28:29,800 --> 01:28:33,200 Co mam dla ciebie zagrac? 788 01:28:33,400 --> 01:28:37,500 - Jestem na antenie? - Tak. 789 01:28:37,700 --> 01:28:40,300 Chcialbym uslyszec "My Way." (Po swojemu)BP 790 01:28:40,400 --> 01:28:43,900 To ja. 791 01:28:44,100 --> 01:28:47,900 Wszystko robie po swojemu. 792 01:30:59,900 --> 01:31:05,000 Opiekun powiedzial, ze tutaj polozyl jego rzeczy. 793 01:31:24,800 --> 01:31:27,900 "Marzenia: 794 01:31:28,100 --> 01:31:31,900 Na ich dnie dostrzegamy niemilosierne 795 01:31:32,100 --> 01:31:36,600 natarcie rzeczywistosci." 796 01:32:26,300 --> 01:32:30,400 Nie, nie jestem martwy. 797 01:32:32,000 --> 01:32:34,200 Odszedlem w morze. 798 01:32:34,300 --> 01:32:36,400 Plywam po niebieskich oceanach, 799 01:32:36,500 --> 01:32:41,100 wlosciach Boga ojca. 800 01:32:41,200 --> 01:32:45,400 Na tych ostepach smierci 801 01:32:45,500 --> 01:32:48,300 nie ma zadnych ograniczen. 802 01:32:48,400 --> 01:32:54,600 Tutaj w glebi wiecznosci leze chlodny i samotny. 803 01:32:54,800 --> 01:32:59,400 Slysze szum drzew. 804 01:32:58,800 --> 01:33:02,800 >> Napisy Bartosz Pitak 805 01:33:03,800 --> 01:33:08,800 Odwiedz www.NAPiSY.info 806 01:33:16,300 --> 01:33:28,800 Format napisow zmieniony przez www.NAPiSY.info