1
00:00:47,180 --> 00:00:50,616
MIŁOŚĆ W UKRYCIU
2
00:01:01,227 --> 00:01:02,854
Prawie jak nowe, madam Marny.
3
00:01:03,496 --> 00:01:04,827
Leopoldine.
4
00:01:05,065 --> 00:01:06,726
Zabierz to do samochodu madam.
5
00:01:07,000 --> 00:01:08,331
Oczywiście, panie Monsieur.
6
00:01:10,770 --> 00:01:13,534
Czarująca dziewczyna. A co u twojego brata?
7
00:01:13,773 --> 00:01:16,503
Jacques jest w sanatorium, madam.
8
00:01:16,911 --> 00:01:19,173
Ale czuje się świetnie, dziękujemy za troskę.
9
00:01:19,412 --> 00:01:20,902
Na pewno wróci na święta.
10
00:01:21,014 --> 00:01:24,848
Biedaczek, jest przecież taki młody!
11
00:01:25,014 --> 00:01:26,848
No tak, pójdę już. Do widzenia.
11
00:01:26,014 --> 00:01:28,848
- Do widzenia, madam.
- Do widzenia.
11
00:01:30,056 --> 00:01:32,581
Idę po samochód, bądź gotów.
2
00:01:39,799 --> 00:01:42,768
- Nie zapomnij przekazać bratu.
- Nie zapomnę.
13
00:01:43,203 --> 00:01:45,034
Przestań się zamartwiać, mamo.
14
00:01:46,039 --> 00:01:47,199
Ostatnia dostawa.
15
00:01:47,440 --> 00:01:48,839
Wrócę do domu na obiad.
16
00:01:49,075 --> 00:01:51,202
Jeśli ojciec to zobaczy... Nie zapomnij.
17
00:01:53,780 --> 00:01:54,838
Spokojnie, wiem. Lecę.
18
00:01:55,081 --> 00:01:56,378
Zamknę latryny.
19
00:02:16,402 --> 00:02:17,426
Sara?
20
00:02:20,240 --> 00:02:21,764
Co ty tu robisz?
21
00:02:22,976 --> 00:02:24,568
Co się stało?
22
00:02:30,450 --> 00:02:32,111
Zabili wszystkich...
23
00:02:42,929 --> 00:02:44,055
Spójrz na mnie.
24
00:02:46,032 --> 00:02:49,900
Od raz lepiej. Zimno ci?
25
00:02:54,007 --> 00:02:55,497
Nie bój się, jesteś tutaj bezpieczna.
26
00:02:57,443 --> 00:02:58,808
Powiedz, co się stało?
27
00:03:02,315 --> 00:03:04,510
Przyjechaliśmy tutaj w zeszłym tygodniu.
28
00:03:05,718 --> 00:03:07,686
Ja, moja siostra i rodzice.
29
00:03:08,955 --> 00:03:11,753
Nie mogliśmy wychodzić z domu przez 2 lata.
30
00:03:13,493 --> 00:03:15,290
Ojciec wszystko stracił.
31
00:03:17,463 --> 00:03:20,626
Dranie zabrali mu wszystko. Zakład, dom...
32
00:03:23,570 --> 00:03:27,631
Ostatnio powiedział, że znalazł szmuglera.
33
00:03:29,042 --> 00:03:31,169
To był jeden z brygadzistów.
34
00:03:33,980 --> 00:03:37,347
Oddał mu wszystko, co pozostało, żeby zabrać nas do Paryża.
35
00:03:39,652 --> 00:03:43,144
Dzisiaj powinniśmy być w Normandii,
a potem pojechalibyśmy do Anglii.
36
00:03:43,823 --> 00:03:46,621
Dlaczego to zrobił, Jean?
37
00:03:46,859 --> 00:03:49,487
Nie wystarczyło mu to, co dostał?
38
00:03:50,330 --> 00:03:53,663
Wiedziałam, że coś jest nie tak, kiedy usłyszałam kroki.
39
00:03:53,900 --> 00:03:56,698
Szmuglerzy zwykle przychodzą sami.
40
00:03:57,937 --> 00:04:02,306
Przyszło ich pięciu albo sześciu.
I zabili wszystkich po kolei...
41
00:04:02,842 --> 00:04:06,539
Najpierw moich rodziców, potem siostrę...
42
00:04:08,681 --> 00:04:11,343
Przepraszam, ale mogłam się zwrócić tylko do ciebie.
43
00:04:12,885 --> 00:04:14,853
Już dobrze, nie martw się.
44
00:04:16,055 --> 00:04:18,888
Tu mieszka mój dobry przyjaciel. Będziesz tutaj bezpieczna.
45
00:04:19,125 --> 00:04:20,683
To naprawdę miły gość.
46
00:04:21,361 --> 00:04:22,692
Ma na imię Philippe.
47
00:04:35,875 --> 00:04:38,002
Jutro rano, o 6. To samo miejsce.
48
00:04:44,083 --> 00:04:45,380
Nie słyszałeś mnie?
49
00:04:45,618 --> 00:04:48,212
- Co robiłeś?
- Wybacz, spałem.
50
00:04:50,123 --> 00:04:50,851
To jest Sara.
51
00:04:54,827 --> 00:04:57,261
Możemy wejść, czy mamy tu tak stać?
52
00:05:02,669 --> 00:05:04,068
To zbyt ryzykowne!
53
00:05:04,304 --> 00:05:06,135
- Dozorca was widział?
- Nie.
54
00:05:06,406 --> 00:05:09,204
- Nie możesz ufać byle komu!
- Nie ufasz mi?
55
00:05:09,442 --> 00:05:10,932
Daj spokój.
56
00:05:16,449 --> 00:05:17,609
Posłuchaj...
57
00:05:18,785 --> 00:05:20,650
Sara to moja przyjaciółka z dzieciństwa.
58
00:05:20,987 --> 00:05:23,080
Co z tego, że jest żydówką? Jej rodzina została zamordowana.
59
00:05:23,323 --> 00:05:25,223
Co według ciebie powinniśmy zrobić?
60
00:05:25,458 --> 00:05:28,723
Codziennie piorę ciuchy tych cholernych germanów.
61
Myślisz, że robię to z przyjemnością?
62
00:05:31,698 --> 00:05:34,997
- Teraz mam okazję pomóc swojej przyjaciółce.
- Ale to zbyt ryzykowne!
63
00:05:35,268 --> 00:05:37,828
Więc może lepiej zastanów się, jak ją ukryć?
64
00:05:38,438 --> 00:05:42,135
Prosiłem cię tylko, żebyś poszedł do drukarni.
65
00:05:42,770 --> 00:05:45,402
Jeśli nie chcesz mi pomóc, po prostu powiedz!
66
00:06:01,861 --> 00:06:03,158
Zostaniesz tutaj na noc.
67
00:06:04,864 --> 00:06:05,831
Gdzie to jest?
68
00:06:22,548 --> 00:06:26,507
Nie mogę zostać z tobą. Czekają na mnie w domu.
69
00:06:27,120 --> 00:06:29,111
Philippe się tobą zaopiekuje.
70
00:06:29,589 --> 00:06:31,648
Zjesz coś, a potem się położysz.
71
00:06:32,492 --> 00:06:33,686
Zgoda?
72
00:06:35,995 --> 00:06:37,394
Przyjdę jutro.
73
00:07:01,687 --> 00:07:03,382
Widzę, że znasz się z Jeanem bardzo dobrze.
74
00:07:03,790 --> 00:07:07,487
Poznaliśmy się na wakacjach w La Baule, byliśmy wtedy dziećmi.
75
00:07:08,728 --> 00:07:10,559
Później spotykaliśmy się tam co roku.
76
00:07:13,032 --> 00:07:15,262
Był pierwszym chłopakiem, któremu dałam się pocałować.
77
00:07:16,469 --> 00:07:17,936
Kochasz go?
78
00:07:20,473 --> 00:07:22,236
Chyba tak.
79
00:07:27,146 --> 00:07:28,340
Drogi Jeanie...
80
00:07:28,581 --> 00:07:32,278
Oczekiwanie do wakacji trwa wieczność.
81
00:07:32,552 --> 00:07:34,782
Tata mówi, że jestem nie do zniesienia.
82
00:07:35,154 --> 00:07:36,746
Wiesz, co robię każdego dnia?
83
00:07:36,989 --> 00:07:42,427
Skreślam dzień w kalendarzu, żeby znowu odliczyć,
ile jeszcze ich pozostało.
84
00:07:42,662 --> 00:07:45,688
Mama mówi, że to znak, że dojrzewam.
85
00:07:46,098 --> 00:07:48,692
Myślę o tobie każdego dnia i śnię o tobie każdej nocy.
86
00:07:55,508 --> 00:07:57,703
Wychodzę. Na razie.
87
00:08:01,180 --> 00:08:03,114
Dzień dobry, madam Lavandier.
88
00:08:06,319 --> 00:08:10,722
W sanatorium, tak? Tata nieźle wciska kit...
89
00:08:10,957 --> 00:08:13,323
Za niedługo sam w to uwierzy!
90
00:08:14,193 --> 00:08:16,753
- Ciastka, mydło...?
- Źle ci?
91
00:08:16,996 --> 00:08:18,293
Mama bardzo się starała.
92
00:08:19,599 --> 00:08:21,066
Muszę się stąd wydostać!
93
00:08:21,634 --> 00:08:24,228
- Pomóż mi.
- Zostały ci tylko 2 miesiące!
94
00:08:24,470 --> 00:08:26,404
wszyscy biorą tu w łapę!
95
00:08:26,639 --> 00:08:28,607
Wystarczyłoby pogadać o tym z ojcem.
96
00:08:28,841 --> 00:08:31,776
- Powiedział, że musisz ponieść odpowiedzialność za swoje czyny!
- Przecież nikogo nie zabiłem!
97
00:08:32,011 --> 00:08:34,138
Uspokój się, Lavandier.
98
00:08:35,448 --> 00:08:37,473
Wrobili mnie, przecież wiesz. Jak wszystkich tutaj.
99
00:08:40,119 --> 00:08:41,416
A przy okazji...
100
00:08:41,654 --> 00:08:43,246
Nadal boksujesz?
101
00:08:43,489 --> 00:08:44,922
Bez ciebie to nie to samo.
102
00:08:45,691 --> 00:08:47,488
Jakieś fajne laski w sklepie?
103
00:08:48,294 --> 00:08:49,192
Nie w moim typie.
104
00:08:49,462 --> 00:08:50,793
Ale może w moim?
105
00:08:51,030 --> 00:08:53,362
Nakręć ojca, żeby zatrudnił jakieś fajne laski na mój powrót.
106
00:09:02,341 --> 00:09:03,535
Czekaj!
107
00:09:04,877 --> 00:09:07,209
- A Sara?
- Nie obchodzi mnie to! Śpi.
108
00:09:57,630 --> 00:09:59,928
Możesz zostać na chwilę sama?
109
00:10:00,800 --> 00:10:03,826
Pójdziemy do sklepu, kupić jajka i mleko.
Musisz nabrać siły!
110
00:10:04,070 --> 00:10:05,435
Po co?
111
00:10:13,980 --> 00:10:15,504
Nie jadłaś od trzech dni.
112
00:10:17,383 --> 00:10:19,010
Nie pozwolę ci umrzeć.
113
00:10:19,619 --> 00:10:22,019
- A jeśli zechcę odejść?
- Nie pozwolę ci.
114
00:10:23,656 --> 00:10:24,850
Jestem całkiem sama.
115
00:10:25,458 --> 00:10:28,916
Masz mnie. Jestem z tobą.
116
00:10:29,595 --> 00:10:31,222
Proszę cię, Sara.
117
00:10:32,131 --> 00:10:33,428
Wiesz, że cię kocham.
118
00:10:34,567 --> 00:10:35,795
Naprawdę?
119
Naprawdę.
120
00:10:39,405 --> 00:10:40,394
Idziesz, Jean?
121
00:10:40,640 --> 00:10:41,607
Tak.
122
00:10:55,421 --> 00:10:57,446
- Szlag!
- Co jest?
123
00:10:57,823 --> 00:10:59,154
Opona poszła.
124
00:11:02,128 --> 00:11:04,119
Jajka są całe.
125
00:11:04,363 --> 00:11:06,763
Cóż, przejdziemy się.
125
00:11:11,363 --> 00:11:13,763
Nie...?
126
00:11:13,039 --> 00:11:14,063
Proszę.
127
00:11:58,350 --> 00:12:01,683
Dlaczego powiedziałeś Sarze, że ją kochasz?
128
00:12:04,090 --> 00:12:05,489
Bo to prawda.
129
00:12:07,359 --> 00:12:09,190
Ale to zupełnie inna miłość.
130
00:12:11,497 --> 00:12:14,398
Miłość pomiędzy przyjaciółmi.
131
00:12:17,103 --> 00:12:18,070
Ona nas potrzebuje.
132
00:12:18,704 --> 00:12:20,035
A ja potrzebuję ciebie.
133
00:12:20,272 --> 00:12:21,739
Nie poradzi sobie, jeśli jej nie pomożemy.
134
00:12:22,775 --> 00:12:24,902
Obiecujesz, że będziesz ze mną?
135
00:12:26,112 --> 00:12:27,306
Obiecujesz?
136
00:12:29,782 --> 00:12:30,976
Obiecuję.
137
00:13:52,698 --> 00:13:54,325
Ich też zabijesz?
138
00:13:55,167 --> 00:13:56,429
- Dlaczego?
- Posłuchaj...
139
00:13:56,669 --> 00:13:58,603
Pozwól mi wyjaśnić...
140
00:13:59,171 --> 00:14:01,639
On chce was sprzedać, uciekajcie!
141
00:14:05,110 --> 00:14:06,634
Nie mam nic przeciwko Żydom.
142
00:14:06,879 --> 00:14:08,176
Pomagam im!
143
00:14:08,447 --> 00:14:11,075
Chciałem też pomóc twojemu ojcu.
144
00:14:11,951 --> 00:14:13,748
Chciałem, ale...
145
00:14:13,986 --> 00:14:15,851
Zamknij się! Zamknij...
146
00:14:16,889 --> 00:14:18,015
Nie mogę...
147
00:14:18,991 --> 00:14:22,859
Jesteś potworem, ale nie potrafię...
148
00:14:23,128 --> 00:14:26,120
Jesteś brudna. Tak jak cała twoja społeczność!
149
00:14:26,799 --> 00:14:29,165
Spójrz na siebie. Ręce trzęsą ci się ze strach--!
150
00:14:32,805 --> 00:14:33,965
Suka!
151
00:14:38,978 --> 00:14:40,639
Gdzie ona jest, do cholery?
152
00:14:41,513 --> 00:14:43,538
Godzina policyjna zaraz się zacznie.
153
00:14:46,185 --> 00:14:49,279
Nie powinna się ruszać z domu bez dowodu!
154
00:14:52,191 --> 00:14:55,558
- Gdzie byłaś?
- Chcesz nas wpakować w bagno?
155
00:14:57,062 --> 00:15:00,156
Dlaczego go nie zastrzeliłam?
156
00:15:00,599 --> 00:15:03,534
Co się stało, Sara?
157
00:15:03,769 --> 00:15:05,134
Co się stało?
158
00:15:05,371 --> 00:15:06,998
Stchórzyłam, nie zabiłam tego szmuglera.
159
00:15:08,040 --> 00:15:09,871
Nawet nie potrafiłam ich pomścić.
160
00:15:10,109 --> 00:15:11,701
Dlaczego tego nie zrobiłam?
161
00:15:13,245 --> 00:15:16,578
Nie jesteś taka jak on. Już dobrze...
162
00:15:17,616 --> 00:15:19,550
Wszystko będzie dobrze.
163
00:15:19,852 --> 00:15:21,251
Będzie dobrze.
164
00:15:25,057 --> 00:15:26,922
Pobudka, kwiatuszku!
165
00:15:29,561 --> 00:15:31,586
Chcę dzisiaj widzieć, jak jesz.
166
00:15:31,864 --> 00:15:33,855
Philippe poszedł kupić chleb.
167
00:15:37,736 --> 00:15:41,502
Jest też trochę masła. Będzie ci smakowało. Zgoda?
167
00:15:41,736 --> 00:15:42,502
Zgoda.
168
00:15:42,608 --> 00:15:44,405
Śniadanko nadchodzi!
169
00:15:50,716 --> 00:15:52,047
Mam coś dla ciebie.
170
00:15:52,284 --> 00:15:54,047
- Dla mnie?
- Tak, dla ciebie.
171
00:15:55,220 --> 00:15:58,712
Nowy dowód osobisty. Na oficjalnym papierze.
172
00:15:59,091 --> 00:16:00,854
Urodziłaś się na Alasce.
173
00:16:01,093 --> 00:16:03,960
Lista urodzonych w tym roku spłonęła w 1940.
174
00:16:04,964 --> 00:16:09,526
Nazywasz się Yvonne Brunner. Od dzisiaj zaczynasz nowe życie.
175
00:16:10,002 --> 00:16:11,867
Skąd to masz?
176
00:16:12,304 --> 00:16:13,931
Im mniej wiesz, tym lepiej.
177
00:16:14,173 --> 00:16:17,142
"Zawód: Praczka"
178
00:16:32,627 --> 00:16:33,753
Dzień dobry.
178
00:16:35,627 --> 00:16:36,753
Witaj, Yvonne.
179
00:16:37,096 --> 00:16:40,998
Nie ma potrzeby robić paczki dla madam Cohen. Nie widziano jej od 3 miesięcy.
180
00:16:41,367 --> 00:16:43,562
Ta bluzka pasowałaby na mnie.
181
00:16:44,136 --> 00:16:47,970
Skoro już jej nie ma, to nie będzie jej potrzebna. Prawda?
182
00:16:48,207 --> 00:16:50,937
- To kradzież.
- Yvonne ma rację.
183
00:16:51,176 --> 00:16:55,237
Nawet, jeśli wróci za 10 lat, jej bluzka ma na nią czekać.
184
00:17:03,222 --> 00:17:06,521
Zachowaj dystans do tej Yvonne Brunner.
185
00:17:09,128 --> 00:17:12,791
Nie mogę pozwolić, żeby syn szefa flirtował z pracownicą.
186
00:17:13,032 --> 00:17:16,092
To moja przyjaciółka.
A skoro mówi po niemiecku...
187
00:17:17,803 --> 00:17:19,794
Nie zawiedź mnie, tak, jak twój brat.
188
00:17:21,006 --> 00:17:24,772
Zdecydowałem, że to właśnie tobie przepiszę firmę.
189
00:17:26,478 --> 00:17:30,380
Więc jako przyszły szef, powinieneś dawać dobry przykład.
190
00:17:30,716 --> 00:17:32,513
Nie mówiłeś mi o tym, Armand.
191
00:17:33,419 --> 00:17:36,980
Dlaczego tego ze mną nie przedyskutowałeś?
192
00:17:38,223 --> 00:17:39,884
Zaskakujesz mnie.
193
00:17:40,826 --> 00:17:44,626
Ukrywasz Sarę Morgenstern tuż pod nosem ojca.
194
00:17:44,863 --> 00:17:46,728
Pod latarnią najciemniej, jak to mówią.
195
00:17:47,699 --> 00:17:50,190
Rodzice widzieli ją tylko raz, w 1936.
196
00:17:50,436 --> 00:17:51,835
Nawet jej nie pamięta ją.
197
00:17:52,204 --> 00:17:56,140
Gdyby ojciec tylko się dowiedział, że ukrywa żydówkę!
198
00:17:56,375 --> 00:17:57,569
Ciszej.
199
00:18:01,747 --> 00:18:03,510
Nadal cię kocha?
200
00:18:04,683 --> 00:18:09,017
Spotkamy się, jak cię wypuszczą. Trzymaj się.
201
00:18:29,775 --> 00:18:30,833
Chodźmy.
202
00:18:34,313 --> 00:18:37,874
Pan Jacques, tak się cieszę!
203
00:18:38,117 --> 00:18:40,449
Martwiłam się o ciebie, synku.
204
00:18:40,719 --> 00:18:44,246
Wygląda Pan trochę mizernie. Pogoda nie dopisywała?
205
00:18:44,490 --> 00:18:45,957
No proszę, Pan Jacques!
206
00:18:46,825 --> 00:18:50,022
Nie myśl sobie, że traktuję to, jako powrót marnotrawnego syna.
207
00:18:52,131 --> 00:18:53,723
Raczej, jako powrót czarnej owcy...
208
00:18:53,966 --> 00:18:56,457
Będziesz traktowany tak, jak pozostali pracownicy.
209
00:18:56,768 --> 00:18:59,703
Musisz liczyć się ze swoim szefem - w tym wypadku, ze swoim ojcem.
210
00:19:00,305 --> 00:19:04,571
A kiedy mnie już nie będzie, musisz słuchać swojego brata, Jeana.
211
00:19:04,810 --> 00:19:06,801
Przepisuję cały interes na niego.
212
00:19:07,079 --> 00:19:07,875
Proszę.
213
00:19:08,914 --> 00:19:11,712
Dzisiejsze przesyłki. Twoim zadaniem jest je dostarczyć.
214
00:19:11,950 --> 00:19:13,542
Jean zostanie ze mną.
216
00:19:28,767 --> 00:19:30,564
To właśnie Yvonne Brunner.
217
00:19:30,802 --> 00:19:32,565
Pracuje u nas.
218
00:19:33,138 --> 00:19:34,264
Yvonne...jak?
219
00:19:34,506 --> 00:19:35,302
Yvonne Brunner, proszę Pana.
220
00:19:37,376 --> 00:19:39,310
Wybornie. Jestem Jacques.
221
00:19:40,279 --> 00:19:42,679
Ten młodszy. Wróciłem właśnie z sanatorium.
221
00:19:43,279 --> 00:19:44,679
Pan wybaczy.
222
00:20:06,371 --> 00:20:06,996
Wszystko w porządku?
223
00:20:23,989 --> 00:20:25,183
Czym cię tam karmili? Cegłami?
224
00:20:25,924 --> 00:20:28,859
Niczym. Żyłem nienawiścią. No, chodź!
225
00:20:31,997 --> 00:20:33,225
Cholera!
226
00:20:37,736 --> 00:20:39,465
Pomóż.
227
00:20:42,107 --> 00:20:45,634
- Kiedyś znowu cię spiorę, zobaczysz.
- Tia, spróbuj!
228
00:20:49,014 --> 00:20:51,414
Wiesz, tęskniłem za tymi braterskimi sprzeczkami.
229
00:20:55,187 --> 00:20:57,485
Zraniłeś mnie, zobacz.
230
00:20:58,857 --> 00:21:01,325
Ale to nic, kobiety to lubią.
231
00:21:08,033 --> 00:21:10,661
Znowu musiałem cię kryć przed ojcem.
232
00:21:11,370 --> 00:21:15,704
Co z tobą? Znikasz bez powodu,
potem się zjawiasz bez wytłumaczenia...
233
00:21:15,941 --> 00:21:17,704
Ojciec się wkurza.
234
00:21:17,943 --> 00:21:21,879
Daruj sobie te kazanie, święty Jeanie z pralni!
235
00:21:22,114 --> 00:21:24,082
Wystarczy, że się nasłucham, jak ojciec mówi o tobie.
236
00:21:24,316 --> 00:21:26,079
Idealny syn, godny spadkobierca...
237
00:21:26,318 --> 00:21:29,378
Ale ja też tutaj jestem! Jako czarna owca.
238
00:21:29,621 --> 00:21:30,747
I dobrze mi z tym!
239
00:21:30,989 --> 00:21:32,581
Nie obchodzi mnie, jak ojciec o tobie mówi.
240
00:21:32,824 --> 00:21:35,622
Tak, bo przecież i tak wszystko zapisał tobie, co?
241
00:21:36,261 --> 00:21:37,922
Dlaczego mi o tym nie powiedziałeś?
242
00:21:38,163 --> 00:21:39,255
Podzielę się z tobą.
243
00:21:39,498 --> 00:21:40,692
Daruj sobie taką litość.
244
00:21:41,166 --> 00:21:44,567
Ty nigdy nie musiałeś o nic walczyć, więc zostaw mnie w spokoju!
245
00:21:54,513 --> 00:21:56,947
Lepiej mi było za kratkami.
246
00:21:57,182 --> 00:21:59,980
Moja rodzina to jakiś żart. Nawet mój brat mnie obserwuje.
247
00:22:00,252 --> 00:22:03,881
Przyszliśmy tu pobiadolić, czy załatwić interes? Co z adresami?
248
00:22:04,489 --> 00:22:07,788
Nie doniosłem na nikogo.
249
00:22:08,026 --> 00:22:10,426
Należy mi się jakaś nagroda.
250
00:22:10,662 --> 00:22:11,890
Ile chcesz?
251
00:22:13,832 --> 00:22:15,823
30% z całości.
252
00:22:16,101 --> 00:22:19,127
Do tego pierwszy łup mebli i dzieł sztuki.
253
00:22:19,371 --> 00:22:20,804
Zbyt zachłannie.
254
00:22:21,173 --> 00:22:23,971
Muszę przekupić jeszcze gliniarzy.
255
00:22:24,209 --> 00:22:27,007
No i dozorców.
256
00:22:27,312 --> 00:22:28,472
I resztę tej band...
257
00:22:28,714 --> 00:22:30,147
15%.
258
00:22:30,682 --> 00:22:32,172
I meble. Ale dzieła sztuki odpadają.
259
00:22:33,652 --> 00:22:34,846
Dobra, zapisuj.
260
00:22:40,492 --> 00:22:45,327
Marny. Niewidziany od 4 miesięcy.
8 aleja Chaussée d'Antin. 3 piętro.
261
00:22:45,964 --> 00:22:49,297
Strauss. 18 aleja de la Boétie.
Nie widziano go od 2 tygodni.
262
00:22:49,534 --> 00:22:52,628
Dostarczałem tam pranie. Sporo dzieł sztuki.
263
00:22:52,971 --> 00:22:55,166
Moskovitz.
32 aleja Faubourg Poissoničre.
264
00:22:55,407 --> 00:22:57,637
Nie widziałem go od ostatniej wizyty, szmat czasu.
265
00:23:23,235 --> 00:23:24,133
Zaczekajcie!
266
00:23:24,369 --> 00:23:27,065
Pierwszy przy Saint Cloud - decyduje o wieczorze.
267
00:23:27,339 --> 00:23:30,706
- Jeśli wygram, idziemy do klubu Graffa!
- Jak to? A co z Yvonne?
268
00:23:30,942 --> 00:23:33,467
- Jesteś moim chłopakiem, tak?
- Głupek!
269
00:23:33,712 --> 00:23:35,145
- Jesteś zazdrosny?
- Zazdrosny?
270
00:23:35,914 --> 00:23:38,906
Tylko trochę zaborczy. Ale kocham cię!
271
00:23:45,001 --> 00:23:46,055
Zaczekajcie na mnie!
271
00:23:47,200 --> 00:23:48,355
Ej!
272
00:23:55,367 --> 00:23:58,530
- Co chcesz zrobić?
- Przeprosić ją za to.
273
00:23:58,770 --> 00:24:02,433
Pośpiesz się. Pamiętaj, że wygrałem i zabieram cię do Graffa.
274
00:24:29,968 --> 00:24:31,458
Mój ulubieniec!
275
00:24:31,803 --> 00:24:34,203
Jak się macie?
276
00:24:34,673 --> 00:24:39,940
Odkąd konkurencja zniknęła, mamy wolny wstęp dla homo.
277
00:24:40,178 --> 00:24:41,611
Idę się zobaczyć z Baronem.
278
00:24:41,847 --> 00:24:44,611
Bez urazy, ale twój chłopak zawsze wyglądał mi na czarny charakter.
279
00:24:45,450 --> 00:24:49,045
Dopiero, co wszedłeś, a jakiś przystojniak już cię wypatrzył.
280
00:24:49,488 --> 00:24:51,649
Może i przystojniak, ale jestem zajęty. Weź go sobie.
281
00:24:51,923 --> 00:24:55,256
Chciałbym, ale nie mogę. Może chociaż z nim zatańcz?
282
00:24:56,127 --> 00:24:58,322
Von Berg, wpływowy oficer niemiecki.
283
00:24:59,598 --> 00:25:01,998
Zrób to dla mnie, proszę.
284
00:25:04,436 --> 00:25:08,463
Pamiętaj, że to tylko dzięki niemu Graff wciąż jest otwarty.
285
00:25:25,390 --> 00:25:30,794
Na tym świecie, moim jedynym marzeniem, jest mój mężczyzna
286
00:25:32,631 --> 00:25:38,331
Oddam mu wszystko, oddam całe swoje serce, mojemu mężczyźnie
287
00:25:40,205 --> 00:25:45,268
I nawet w nocy, kiedy myślę o nim, o moim mężczyźnie...
288
00:25:46,011 --> 00:25:47,706
Na mnie nie licz.
289
00:25:47,979 --> 00:25:50,311
Nie dostanę więcej oficjalnych papierów z prefektury.
290
00:25:50,916 --> 00:25:52,383
Przecież jesteś profesjonalistą!
291
00:25:52,651 --> 00:25:56,985
To bez znaczenia, mają mnie na oku.
292
00:25:57,522 --> 00:25:58,784
Nie zostawiaj tego tak.
293
00:25:59,024 --> 00:26:01,549
Zrozum, oni na mnie polują.
294
00:26:01,826 --> 00:26:05,455
Uwierz mi, że bardziej użyteczny jestem na ziemi, aniżeli pod nią.
295
00:26:05,697 --> 00:26:09,463
Dlatego, nie przychodź tutaj więcej. To zbyt ryzykowne.
296
00:26:09,935 --> 00:26:10,993
Zauważyłeś coś?
297
00:26:12,404 --> 00:26:13,393
Czyżby nowe twarze?
298
00:26:13,672 --> 00:26:16,470
Nowe? Znam już wszystkich.
299
00:26:18,610 --> 00:26:22,341
Ten w czapce, to Durieux. Faszystowski szpicel.
300
00:26:22,581 --> 00:26:25,311
Zaraz obok niego, Rambrun. Szpicel.
301
00:26:25,550 --> 00:26:27,916
I ten w szarym garniturze.
302
00:26:28,219 --> 00:26:31,484
Kolejny z nich. Widzisz? Już kogoś zapisuje.
303
00:26:35,560 --> 00:26:38,051
Powiedz swojemu chłopaczkowi, żeby uważał, z kim się zadaje.
304
00:26:38,897 --> 00:26:41,422
Idź i ratuj go z opresji.
305
00:26:42,033 --> 00:26:46,094
Dziwne, co? Zostawiłeś mnie dla niego, a ja chcę go chronić.
306
00:26:46,371 --> 00:26:47,736
To dowód mojego uczucia.
307
00:27:12,897 --> 00:27:16,230
Chciałeś go prosić o bilet do obozu w jedną stronę?
308
00:27:16,468 --> 00:27:19,028
Baw się, dobra, ale nie z Niemcami!
309
00:27:19,270 --> 00:27:20,294
Uspokój się.
310
00:27:21,006 --> 00:27:24,305
Szpicle tutaj są. Chcesz być na liście?
311
00:27:24,576 --> 00:27:26,100
Nie traktuj mnie jak dziecko!
312
00:27:26,344 --> 00:27:27,436
Poza tym, na jakiej liście?
313
00:27:27,679 --> 00:27:30,307
Na takiej, na której lądują też Żydzi.
314
00:27:31,116 --> 00:27:35,746
Zwykle nie tańczę z przypadkowymi ludźmi, ale mój chłopak zostawił mnie tutaj samego!
315
00:27:35,987 --> 00:27:37,420
Przyszliśmy tutaj razem, tak?
316
00:27:37,656 --> 00:27:38,884
- Nie rób scen.
- Ja robię sceny?
317
00:27:41,192 --> 00:27:42,159
Wychodzę!
318
00:27:42,527 --> 00:27:44,757
- Yvonne pewnie się nudzi sama.
- Tak, jasne! Wracaj do niej.
319
00:27:44,996 --> 00:27:47,430
Tylko sobie nie myśl, że za tobą pójdę.
320
00:27:48,166 --> 00:27:49,633
Macie dla siebie całą noc!
321
00:28:28,873 --> 00:28:32,036
- Pamiętasz naszego pierwszego papierosa?
- Pewnie.
322
00:28:32,510 --> 00:28:37,538
Nadal potrafię sobie wyobrazić twoich znajomych,
którzy cię szukali, myśląc, ze zostałaś porwana.
323
00:28:38,583 --> 00:28:41,552
Umiejętnie schowaliśmy się za wydmami.
324
00:28:44,989 --> 00:28:47,184
Był zrobiony z papieru produkowanego z kukurydzy.
325
00:28:47,559 --> 00:28:50,995
I był tak ostry, że prawie zzielenieliśmy.
326
00:28:51,229 --> 00:28:52,321
Pamiętasz?
327
00:28:54,165 --> 00:28:58,499
Nie myślałem wtedy, że to będzie tak miłe wspomnienie.
328
00:28:59,070 --> 00:29:00,628
Zabawne.
329
00:29:12,350 --> 00:29:13,408
Przepraszam.
330
00:29:16,087 --> 00:29:17,418
Czy to moja wina?
331
00:29:17,689 --> 00:29:19,316
Nie, moja.
332
00:29:20,725 --> 00:29:22,158
Ja...kocham Philippa.
333
00:29:24,462 --> 00:29:25,986
Ale wróciłeś po mnie.
334
00:29:30,435 --> 00:29:32,369
Twoja miłość do mnie mnie przeraża.
335
00:29:33,705 --> 00:29:36,367
Sposób, w jaki na mnie patrzysz, mówisz...
336
00:29:37,776 --> 00:29:39,175
Ale ja nie mogę być twój.
337
00:29:39,744 --> 00:29:41,371
Nie proszę o tak wiele.
338
00:29:42,947 --> 00:29:44,847
Nie obchodzi mnie już, czy jesteś ze mną, czy nie.
339
00:29:45,083 --> 00:29:47,916
Naprawdę cię to nie obchodzi?
340
00:29:48,386 --> 00:29:51,878
A kiedy Philippe wraca do domu, i kładę się z nim do łóżka.
341
00:29:52,123 --> 00:29:53,784
Czy to też cię nie obchodzi?
342
00:29:54,425 --> 00:29:56,950
A jednak. Dlatego nie mogę...
343
00:30:00,165 --> 00:30:02,929
- Nie obchodzi mnie to...
- Obchodzi.
344
00:30:07,605 --> 00:30:10,369
Nie, wystarczy mi, że jesteś przy mnie. Nawet, jeśli do mnie nie należysz.
345
00:30:11,176 --> 00:30:13,701
Możesz być z nim, ale nigdy mnie nie zostawiaj.
346
00:30:16,347 --> 00:30:18,315
Cierpisz przeze mnie, Saro.
347
00:30:20,752 --> 00:30:22,913
Kocham cię, i nie chcę, żeby tak było.
348
00:30:24,255 --> 00:30:27,122
Jesteś taka śliczna, i mądra...
349
00:30:28,359 --> 00:30:30,759
Gdybym potrafił kochać cię tak, jak na to zasługujesz...
350
00:30:31,496 --> 00:30:33,396
Wtedy na pewno wybrałbym ciebie.
351
00:30:34,999 --> 00:30:36,557
Ale teraz...tylko cię niszczę.
352
00:30:48,780 --> 00:30:50,645
Chcę, żebyś nadal pozostała taka śliczna.
353
00:30:51,716 --> 00:30:53,809
I chcę, żebyś była naprawdę szczęśliwa.
354
00:31:28,887 --> 00:31:30,980
Przepraszam, Philippe.
355
00:31:33,591 --> 00:31:35,616
Nic nas nie rozdzieli, prawda?
356
00:31:36,861 --> 00:31:38,226
Kocham tylko ciebie.
357
00:31:40,565 --> 00:31:42,499
Tak się bałem, że cię stracę.
358
00:31:45,036 --> 00:31:46,833
Kocham cię.
3588
00:31:48,836 --> 00:31:49,833
Kocham.
359
00:31:57,916 --> 00:31:59,747
A teraz mnie posłuchaj...
360
00:32:02,020 --> 00:32:05,353
Baron mnie ostrzegł. Nie powinniśmy się narażać.
361
00:32:05,590 --> 00:32:07,353
Wszędzie są szpicle. Musimy uważać.
362
00:32:07,592 --> 00:32:10,026
Dlaczego? Przecież nie robimy niczego złego.
363
00:32:12,964 --> 00:32:14,090
Wiem.
364
00:32:52,170 --> 00:32:53,865
Kim był ten facet?
365
00:32:54,105 --> 00:32:56,596
- I kto tu jest zazdrosny?
- Odpowiedz mi.
366
00:32:56,841 --> 00:33:00,242
Nie jestem głupi. Wiem, że to ty załatwiłeś dokumenty dla Yvonne.
367
00:33:00,478 --> 00:33:02,241
Gdzie? W drukarni?
368
00:33:02,480 --> 00:33:04,641
- Nie ważne, kochany.
- Chcę wiedzieć!
369
00:33:04,916 --> 00:33:08,613
Ryzykujesz za moimi plecami, nie podoba mi się to!
370
00:33:08,853 --> 00:33:12,414
Nie myl odwagi z nierozsądkiem! W dodatku mieszasz w to Yvonne.
371
00:33:12,657 --> 00:33:14,090
- A ty, nie masz nic do powiedzenia?
- Nie.
372
00:33:14,759 --> 00:33:16,056
W takim razie też jesteś nieodpowiedzialna.
373
00:33:16,294 --> 00:33:18,762
Mogę być "słodką Yvonne", ale tak naprawdę nadal jestem Sarą.
374
00:33:18,997 --> 00:33:22,592
I chcę wykończyć cały ten nazizm.
375
00:33:22,834 --> 00:33:24,802
Dlatego pomogłam Philippowi.
376
00:33:25,269 --> 00:33:26,896
Nie bój się.
377
00:33:28,473 --> 00:33:30,100
Nie naraziłbym jej na ryzyko.
378
00:33:30,341 --> 00:33:32,138
Nie zapominaj, że ukrywasz żydówkę.
379
00:33:32,677 --> 00:33:37,671
Nikt nie chce tej wojny, więc musimy trzymać się razem.
380
00:33:40,184 --> 00:33:42,414
Zresztą, róbcie co chcecie.
381
00:33:58,803 --> 00:34:01,829
"Zakaz wstępu dla Żydów"
382
00:34:06,177 --> 00:34:08,543
Lepsze to niż zamknięcie interesu.
383
00:34:08,813 --> 00:34:10,610
Nie macie co robić?
384
00:34:16,654 --> 00:34:17,450
Madam Benaim!
385
00:34:18,723 --> 00:34:21,521
Proszę zaczekać! Pranie już zrobione.
385
00:34:24,723 --> 00:34:25,521
Jean?
386
00:34:32,070 --> 00:34:33,662
- Proszę.
- Ile...?
387
00:34:34,105 --> 00:34:35,163
Nic.
388
00:34:36,007 --> 00:34:37,167
Dziękuję.
389
00:34:52,390 --> 00:34:55,553
Nigdy więcej tego nie rób, rozumiesz? Nigdy!
390
00:35:20,751 --> 00:35:23,584
10 nowych adresów? Niezły interes!
391
00:35:25,423 --> 00:35:27,414
Więc jak będzie z tą przysługą?
392
00:35:27,892 --> 00:35:29,257
Dotrzymuję słowa.
393
00:35:31,429 --> 00:35:34,057
Oddałem za to nogę!
394
00:35:34,298 --> 00:35:36,630
Konkretniej wołowinę za 10 funtów.
396
00:35:38,669 --> 00:35:42,469
Ale tego pączka już sobie daruj, i tak jesteś za gruby.
397
00:35:54,018 --> 00:35:55,144
Zaczekaj!
398
00:35:57,321 --> 00:36:00,415
- Chcesz sama wracać do domu?
- Nic mi nie będzie.
399
00:36:00,658 --> 00:36:04,059
Jean poszedł z ojcem do ratusza. Ja cię odprowadzę.
400
00:36:04,295 --> 00:36:05,990
Dzięki, ale nie trzeba.
401
00:36:06,998 --> 00:36:09,990
Nie denerwuj mnie. Przecież jesteśmy przyjaciółmi, prawda?
402
00:36:10,768 --> 00:36:12,099
Dobra, chodźmy.
403
00:36:21,145 --> 00:36:23,136
Dzięki za odprowadzenie.
404
00:36:23,381 --> 00:36:24,746
- Muszę już iść...
- Czekaj.
405
00:36:27,218 --> 00:36:28,947
To prezent dla ciebie.
406
00:36:34,158 --> 00:36:35,489
Perfum...? Skąd go masz?
407
00:36:37,128 --> 00:36:39,995
Od kiedy to dziewczyny zadają takie pytania?
408
00:36:40,231 --> 00:36:43,997
Wybacz, nie chciałam być niemiła. Powinnam raczej podziękować, wiem.
409
00:36:44,235 --> 00:36:45,827
Zaproś mnie do siebie i o wszystkim zapomnę.
410
00:36:46,904 --> 00:36:51,136
Nie mogę, nie mieszkam sama. To mieszkanie mojego...kuzyna.
411
00:36:51,375 --> 00:36:53,002
Nie szkodzi, chętnie go poznam.
412
00:36:53,244 --> 00:36:58,147
Saro, zawsze marzyłem, żeby taka kobieta jak ty, zaprosiła mnie do siebie.
413
00:36:58,382 --> 00:37:01,351
Poza tym, jestem przemoczony do suchej nitki! Więc jak będzie, Saro?
414
00:37:01,586 --> 00:37:03,486
Posłuchaj, jestem Yvonne.
415
00:37:03,721 --> 00:37:05,518
- Rozumiesz? Yvonne!
- Wybacz... Yvonne.
416
00:37:09,026 --> 00:37:10,118
Witam.
417
00:37:11,862 --> 00:37:16,231
Philipp, to jest Jacques Lavandier, młodszy syn mojego pracodawcy.
418
00:37:17,268 --> 00:37:19,031
A to jest właśnie Philippe Leroux, mój kuzyn.
419
00:37:20,271 --> 00:37:23,001
Mogę wejść się wysuszyć?
420
00:37:24,242 --> 00:37:25,504
Dlaczego nie.
421
00:37:35,019 --> 00:37:38,716
- Co powiesz na kieliszek?
- Chętnie. Dzięki.
422
00:37:42,093 --> 00:37:43,583
Pójdę się przebrać.
423
00:37:43,928 --> 00:37:45,520
Przyniosę kieliszki.
424
00:37:46,030 --> 00:37:49,727
- Ładne mieszkanko, panie Leroux.
- Dla przyjaciół Philipp.
425
00:37:50,534 --> 00:37:53,435
Jak to jest, że dziewczyna z bogatej rodziny na Alasce,
426
00:37:53,671 --> 00:37:56,697
mieszka u swojego kuzyna, który pracuje w drukarni?
427
00:37:59,277 --> 00:38:03,407
Widzisz, rodzina zawsze jest pełna sekretów i niespodzianek.
428
00:38:03,881 --> 00:38:05,872
Twoja również, nie prawdaż?
429
00:38:06,117 --> 00:38:09,883
Fakt, mój zawód to nie kokosy, ale Yvonne pracuje w pralni. Widzisz?
430
00:38:10,888 --> 00:38:12,685
Fakt, w końcu mamy wojnę.
431
00:38:12,923 --> 00:38:15,721
Bogaci tracą, biedni zyskują...
432
00:38:15,960 --> 00:38:17,427
Złe czasy, krótko mówiąc.
433
00:38:25,970 --> 00:38:27,870
Jesteś naszym klientem?
433
00:38:28,970 --> 00:38:29,870
Owszem.
434
00:38:30,308 --> 00:38:31,969
Yvonne nalegała.
435
00:38:32,243 --> 00:38:35,474
Wychodzi z założenia, że nawet przeciętny człowiek powinien być zawsze czysty.
436
00:38:47,792 --> 00:38:51,785
Śliczna! I pasuje mi bardziej niż madam Levy-Rosenthal.
437
00:38:52,029 --> 00:38:55,055
Ona wygląda w niej jak kura domowa.
438
00:38:55,299 --> 00:38:58,757
Poza tym, nie widziałam jej już od 6 miesięcy...
439
00:38:59,370 --> 00:39:01,895
Możesz ją sobie pożyczyć. Ale przynieś ją w poniedziałek!
440
00:39:02,139 --> 00:39:04,505
Na wypadek, gdyby madam Levy wróciła.
441
00:39:04,775 --> 00:39:06,333
Dziękuję, Panie Monsieur Jacques!
442
00:39:06,610 --> 00:39:08,168
W takim razie, do zobaczenia.
443
00:39:10,281 --> 00:39:12,511
- Udanej niedzieli!
- Jasne.
444
00:41:01,392 --> 00:41:02,723
Do jutra.
445
00:41:08,332 --> 00:41:10,391
Co ty robisz? Ludzie tędy przechodzą!
446
00:41:11,735 --> 00:41:12,895
Boisz się, że nas zobaczą?
447
00:41:32,623 --> 00:41:33,487
Przestań!
448
00:41:39,663 --> 00:41:40,652
Jesteś chory, czy co?
449
00:41:41,031 --> 00:41:42,089
Co takiego?
450
00:41:43,434 --> 00:41:46,096
Jesteś ciotą, pedałem! I to niby ja jestem chory?
451
00:41:46,504 --> 00:41:48,563
Brzydzę się ciebie! Wiesz dlaczego?
452
00:41:48,939 --> 00:41:50,406
Nie dlatego, że obmacujesz się z innym facetem.
453
00:41:50,641 --> 00:41:54,407
Dlatego, że jesteś cholernym tchórzem,
454
00:41:54,645 --> 00:41:55,771
który udaje idealnego syna!
455
00:42:44,495 --> 00:42:45,894
Kochałem cię.
456
00:42:46,864 --> 00:42:48,957
Byłeś moim jedynym oparciem.
457
00:42:49,199 --> 00:42:51,667
A teraz to wszystko wydaje się bez sensu.
458
00:42:57,207 --> 00:42:59,198
Już nie jestem dla ciebie ukochanym bratem?
459
00:43:00,110 --> 00:43:01,543
Powiedz to.
460
00:43:05,583 --> 00:43:08,916
Nie mogłem ci o tym powiedzieć. Nie potrafiłem.
461
00:43:11,055 --> 00:43:13,546
Przez te wszystkie lata myślałem, że jestem nienormalny.
462
00:43:16,727 --> 00:43:19,821
Kiedy zdałem sobie z tego sprawę, miałem 12 lat. Chciałem o tym porozmawiać.
463
00:43:20,297 --> 00:43:22,663
Padło na ojca Kermadec, na wakacjach w La Baule.
464
00:43:24,902 --> 00:43:28,770
Powiedział mi, że powinienem spłonąć ze wstydu.
465
00:43:30,374 --> 00:43:34,708
Pokazał mi jakieś zdjęcia, które nawet teraz ciężko mi sobie wyobrazić.
466
00:43:34,945 --> 00:43:38,540
- Obrazki z jakimiś demonami...
- Co to ma do rzeczy?
467
00:43:38,782 --> 00:43:41,080
Nie potrafiłem żyć normalnie przez te wszystkie lata.
468
00:43:41,318 --> 00:43:43,377
Nienawidziłem siebie.
469
00:43:43,621 --> 00:43:45,020
Wstydziłem się samego siebie.
470
00:43:46,890 --> 00:43:48,721
Chciałem się zmienić.
471
00:43:50,394 --> 00:43:52,555
Spotykałem się z dziewczyną.
472
00:43:54,765 --> 00:43:56,027
Ale wtedy nie byłem sobą.
473
00:44:00,404 --> 00:44:02,429
I wtedy poznałem chłopaka...
474
00:44:04,642 --> 00:44:08,305
Wtedy wiedziałem, że nie tylko nie potrafię tego zmienić, ale nie chcę.
475
00:44:09,113 --> 00:44:11,707
Nie potrafisz tego zmienić? Masz wybór!
476
00:44:11,815 --> 00:44:12,941
Wybór?
477
00:44:17,121 --> 00:44:19,589
A czy ty wybrałeś sobie pociąg do dziewczyn? Albo kolor oczu?
478
00:44:20,090 --> 00:44:22,991
No właśnie! Nie wybrałem sobie tego, że wolę facetów.
479
00:44:28,699 --> 00:44:30,667
Jesteś z Philippem Leroux, prawda...?
480
00:44:30,968 --> 00:44:32,663
Jak długo to trwa?
481
00:44:33,337 --> 00:44:35,168
- 4 lata.
- Jezus!
482
00:44:36,707 --> 00:44:38,265
Nie mogę w to uwierzyć.
483
00:44:38,642 --> 00:44:40,610
Nie mogę uwierzyć, że tego nie zauważyłem.
484
00:44:41,979 --> 00:44:44,073
Pewnie nieźle się nudziłeś, kiedy rozmawialiśmy o dziewczynach.
484
00:44:44,379 --> 00:44:45,573
Nie mów tak.
485
00:44:48,952 --> 00:44:50,647
Powiedz, że mnie rozumiesz?
486
00:44:53,157 --> 00:44:54,784
Proszę, powiedz to.
487
00:44:59,196 --> 00:45:01,664
Wiesz jak trudno było mi okłamywać własnego brata,
488
00:45:03,067 --> 00:45:05,297
z którym zawsze się liczyłem?
489
00:45:12,676 --> 00:45:15,270
"Tylko śmierć może nas rozdzielić" nadal aktualne.
490
00:45:24,054 --> 00:45:27,023
Myślałem, że stchórzyłeś wtedy w tym burdelu.
491
00:45:27,257 --> 00:45:29,020
A ty po prostu...
492
00:45:29,259 --> 00:45:31,523
Niezły z ciebie aktor, braciszku.
493
00:45:31,829 --> 00:45:34,195
- Yvonne wie?
- Jasne. Przecież mieszka u Philippa.
494
00:45:34,431 --> 00:45:38,333
I jak to znosi? I jak ty znosisz jej wzrok, kiedy go całujesz?
495
00:45:50,614 --> 00:45:51,478
Za Jeana!
496
00:45:52,082 --> 00:45:53,845
Wszystkiego najlepszego, braciszku!
497
00:45:58,455 --> 00:46:01,015
To nie wszystko! Mam jeszcze prezent.
498
00:46:04,094 --> 00:46:06,654
Jacques, nie musiałeś.
499
00:46:31,388 --> 00:46:32,912
- Skąd to ma?
- Kto i co?
500
00:46:33,157 --> 00:46:34,624
Jak to kto i co? Twój brat!
501
00:46:34,892 --> 00:46:38,453
Szampan, wołowina, cygara, nie wspominając o winylu!
502
00:46:38,729 --> 00:46:40,219
Pewnie z czarnego marketu.
503
00:46:40,464 --> 00:46:43,456
Jak zwykle dał z siebie wszystko.
504
00:46:43,734 --> 00:46:45,964
On tak właśnie pokazuje, że mu na kimś zależy.
505
00:46:46,937 --> 00:46:49,098
- Skoro tak mówisz.
- Spokojnie.
506
00:46:54,178 --> 00:46:56,373
Co ty wyprawiasz? Przestań!
507
00:46:57,080 --> 00:46:58,741
- No nie udawaj!
- Przestań!
508
00:47:02,019 --> 00:47:03,111
Wkurzasz mnie!
509
00:47:03,353 --> 00:47:05,048
Widzę przecież, co robicie z Jeanem!
510
00:47:05,322 --> 00:47:07,552
Wyglądacie jak... Zabiłbym was oboje!
511
00:47:07,791 --> 00:47:09,884
Co w ciebie wstąpiło?
512
00:47:10,127 --> 00:47:11,822
Udaje, że jej się to nie podoba.
513
00:47:12,095 --> 00:47:13,221
No co, zaprzeczysz?
514
00:47:13,463 --> 00:47:15,988
Traktuję cię jak królową! Dlaczego mnie odpychasz?
515
00:47:16,667 --> 00:47:18,897
Nie lubisz prawdziwych facetów?
Tylko pedałki ci się podobają?
516
00:47:19,136 --> 00:47:20,603
Dość!
517
00:47:21,004 --> 00:47:22,403
Wynoś się stąd!
518
00:47:23,340 --> 00:47:25,740
Wrócisz jak wytrzeźwiejesz!
519
00:47:45,963 --> 00:47:47,453
To nie może się tak skończyć.
520
00:47:48,565 --> 00:47:49,532
Zatańczymy?
521
00:47:49,800 --> 00:47:50,824
To koniec przyjęcia.
522
00:47:51,068 --> 00:47:52,626
Zatańczmy, proszę.
523
00:47:53,170 --> 00:47:54,865
Yvonne ma rację. Zatańcz z nią.
524
00:47:55,138 --> 00:47:58,938
Zapomnimy o tej cholernej wojnie, o twoim bracie i o nieudanym przyjęciu.
525
00:47:59,176 --> 00:48:01,872
Ja sobie popatrzę, o ile nie usnę.
526
00:48:04,982 --> 00:48:07,007
Chciałabym, żeby ta chwila trwała wiecznie.
527
00:48:09,419 --> 00:48:11,683
Naprawdę nie potrafię kochać nikogo innego.
528
00:48:11,922 --> 00:48:13,651
Nie żartuj sobie, Yvonne.
529
00:48:14,725 --> 00:48:16,989
Gdybyś tylko mnie zechciał.
530
00:48:17,694 --> 00:48:19,389
Byłabym twoja.
531
00:48:20,397 --> 00:48:22,388
Urodziłabym ci dzieci.
532
00:48:23,400 --> 00:48:26,892
No co? Nie możesz mieć dziecka z Philippem.
533
00:48:27,571 --> 00:48:29,562
Ale ja chętnie się tego podejmę.
534
00:48:29,907 --> 00:48:31,499
Urodziłabym ci ślicznego synka.
535
00:48:37,347 --> 00:48:40,214
Nie gniewam się, bo wypiłaś za dużo, Saro.
536
00:48:40,918 --> 00:48:42,044
Zdecydowanie za dużo.
537
00:49:03,307 --> 00:49:06,572
Mam nadzieję że masz dobry powód na to, żeby budzić mnie w środku nocy.
538
00:49:11,214 --> 00:49:13,079
Mam prośbę.
539
00:49:13,317 --> 00:49:14,944
Prośbę? Niesamowite!
540
00:49:15,218 --> 00:49:16,913
Może do rzeczy?
541
00:49:17,154 --> 00:49:20,590
Perfum dla laluni? A może sukienkę?
542
00:49:21,591 --> 00:49:22,717
chcę, żebyś aresztował mojego brata.
543
00:49:22,960 --> 00:49:23,927
Za co?
544
00:49:24,161 --> 00:49:25,389
Wszystko jedno.
545
00:49:25,629 --> 00:49:27,859
Należy mi się taka przysługa.
546
00:49:28,098 --> 00:49:31,124
Zgoda, ale za co mam go aresztować?
I just want to know why?
547
00:49:31,435 --> 00:49:33,300
Uwielbiam takie rozpadające się rodziny.
548
00:49:33,971 --> 00:49:36,064
Gnijące od sekretów i kłamstw.
549
00:49:36,306 --> 00:49:37,796
Więc jaki masz pomysł?
550
00:49:38,642 --> 00:49:40,200
Powiedzmy na przykład,
551
00:49:40,444 --> 00:49:44,039
że byłby członkiem Ruchu Oporu. ciężko to udowodnić.
552
00:49:47,417 --> 00:49:48,782
Zwolnisz go z aresztu następnego dnia.
553
00:49:49,286 --> 00:49:51,117
Przyprowadzisz go do pralni.
554
00:49:51,355 --> 00:49:53,915
Powiesz mu, że ma szczęście, że ma takiego brata, jak ja.
555
00:49:54,791 --> 00:49:55,951
Poruszające!
556
00:49:56,193 --> 00:49:58,821
Czyżby nasze przegnite jabłuszko chciało zostać bohaterem?
557
00:49:59,096 --> 00:50:00,961
- Prawie jak w książce.
- Może.
558
00:50:01,198 --> 00:50:04,895
Ale to będzie cię kosztowało. Potrzebuję nowych adresów.
559
00:50:08,538 --> 00:50:12,269
Zwykle przebywa u przyjaciele, ale wraca do domu przed godziną policyjną.
560
00:50:12,609 --> 00:50:14,076
Przejeżdża wtedy obok uczelni.
561
00:50:17,881 --> 00:50:22,341
Pamiętaj, że masz go uwolnić następnego dnia. I nie może mu się stać krzywda!
562
00:50:22,619 --> 00:50:25,110
Spokojnie. Wystarczy jeden telefon.
563
00:50:45,642 --> 00:50:47,007
Muszę wracać.
564
00:50:50,547 --> 00:50:53,107
Jedź ostrożnie.
565
00:50:57,187 --> 00:50:59,121
I wszystkiego najlepszego raz jeszcze.
566
00:52:02,986 --> 00:52:04,419
Co wy wyprawiacie?
567
00:52:22,405 --> 00:52:24,373
Halo! Jest tu ktoś?
568
00:52:27,644 --> 00:52:29,305
Dokąd mnie prowadzicie?
569
00:52:30,847 --> 00:52:35,045
- Nie zrobiłem niczego złego.
- Zamknij się. Pytał cię ktoś o zdanie?
570
00:52:41,691 --> 00:52:44,125
Zadzwońcie do mojego domu. Lavandier.
571
00:52:44,361 --> 00:52:47,455
Aleja Turenne 24-36. Wszystko potwierdzą.
572
00:52:48,165 --> 00:52:51,328
Nie odzywaj się, jeśli nie jesteś proszony. Zrozumiano?
573
00:52:51,601 --> 00:52:53,592
Spokojnie, nie zapominaj że go wypuścimy.
574
00:52:53,837 --> 00:52:56,169
- Więc po co go aresztowaliśmy?
- Wytłumaczę później.
575
00:52:56,439 --> 00:52:59,602
Pomyśleć, że reputacja francuskiej policji w tak dużej mierze zależy od nas.
576
00:53:01,111 --> 00:53:04,410
No, panienki, żwawo. Do celi.
577
00:53:04,648 --> 00:53:05,580
Zapowiada się chłodna noc.
578
00:53:05,815 --> 00:53:08,750
Ten twój klient... Czy to nie jest przypadkiem Jean Lavandier?
579
00:53:08,985 --> 00:53:12,079
Urodzony 3-ciego października 1915 w Paryżu?
580
00:53:12,322 --> 00:53:13,584
Jest na tej liście pedałów.
581
00:53:13,823 --> 00:53:15,654
Widziano go razem z oficerem Jerrym.
582
00:53:15,892 --> 00:53:17,917
Świetny dowód na to, żeby go przyskrzynić.
583
00:53:19,062 --> 00:53:19,858
Jestem niewinny!
584
00:53:20,797 --> 00:53:21,491
Jestem niewinny.
585
00:53:21,965 --> 00:53:23,091
Poznajesz?
586
00:53:23,333 --> 00:53:24,357
- Twój kuzyn z Niemiec?
- Widziałem go tylko--
587
00:53:25,835 --> 00:53:27,325
Dobra, wiemy wszystko.
588
00:53:27,571 --> 00:53:31,007
Widziano was razem w klubie Graffa.
589
00:53:31,241 --> 00:53:34,438
Ładnie to tak być panienką germańskiego oficera?
590
00:53:34,678 --> 00:53:37,841
Nie jestem jego panienką! Nie spałem z nim!
591
00:53:38,081 --> 00:53:39,514
Jesteś na liście, pedałku.
592
00:53:39,749 --> 00:53:41,979
Jesteś tylko zakałą dla przyszłej Francji.
593
00:53:42,219 --> 00:53:46,212
Skoro kochasz Jerryego, powinieneś znać go trochę lepiej.
594
00:53:47,424 --> 00:53:49,654
Nigdy nie wracał tak późno.
595
00:53:49,893 --> 00:53:52,225
Boże, żeby tylko nic mu się nie stało...
596
00:53:53,029 --> 00:53:55,725
Skoro jeszcze nie wrócił,
597
00:53:55,999 --> 00:53:59,059
to zawiozę dzisiaj jego przesyłki. Dobra?
598
00:53:59,703 --> 00:54:00,227
Tak nagle zaczęło ci zależeć?
598
00:54:08,303 --> 00:54:10,227
Dobry wieczór.
599
00:54:09,412 --> 00:54:12,870
Inspektor Maurier i inspektor Cazenaud. Państwo Lavandier?
600
00:54:13,116 --> 00:54:14,640
Chodzi o Jeana?
601
00:54:15,452 --> 00:54:17,682
Został zatrzymany na przesłuchanie.
602
00:54:17,921 --> 00:54:20,151
Z jakiego powodu? To na pewno nieporozumienie!
603
00:54:20,624 --> 00:54:24,993
Nie sądzę. Jest kochankiem niemieckiego oficera.
603
00:54:27,124 --> 00:54:28,993
Państwo wybaczą.
604
00:54:42,779 --> 00:54:44,440
Co to ma znaczyć?
605
00:54:44,714 --> 00:54:47,683
Mieliście go dzisiaj wypuścić!
606
00:54:48,251 --> 00:54:49,513
Nie schrzań tego!
607
00:54:49,819 --> 00:54:53,846
Słucham? To ty bawiłeś się ogniem i się poparzyłeś.
608
00:54:54,758 --> 00:54:58,285
Chyba sam nie wiedziałeś, że twój braciszek lubi w tę stronę.
609
00:54:58,561 --> 00:55:01,052
Myślę, że w więzieniu na pewno mu tego nie zabraknie...
610
00:55:02,565 --> 00:55:05,227
Ile adresów ci trzeba?
611
00:55:05,769 --> 00:55:08,932
Nawet setki nie pomogą.
612
00:55:09,172 --> 00:55:12,733
Lepiej zacznij współpracować.
613
00:55:24,321 --> 00:55:29,782
Podporucznik niemieckiej armii.
614
00:55:30,293 --> 00:55:33,091
Johann Von Berg.
615
00:55:34,331 --> 00:55:36,322
Ty nie musisz się przedstawiać.
616
00:55:36,599 --> 00:55:37,429
Nie znam go.
617
00:55:37,667 --> 00:55:40,636
Nasz zespół działa jak zwykle bez zarzutów.
618
00:55:40,870 --> 00:55:43,998
Widziano cię z nim 30-tego sierpnia w klubie Graffa.
619
00:55:44,107 --> 00:55:45,404
Nie spałem z nim.
620
00:55:48,478 --> 00:55:52,608
Zdradź nam szczegóły tej łóżkowej zabawy.
621
00:55:53,016 --> 00:55:57,453
On chyba naprawdę cię polubił.
622
00:55:57,687 --> 00:56:01,646
Kto był bierny w tych zabawach?
623
00:56:02,692 --> 00:56:05,490
Nie próbuj go kryć.
624
00:56:06,396 --> 00:56:10,355
Wiemy wszystko o tym, co się dzieje na tych obleśnych schadzkach zboczeńców.
625
00:56:10,633 --> 00:56:13,158
Widziałem go pierwszy raz na oczy.
626
00:56:14,537 --> 00:56:15,765
Nie spałem z nim...
627
00:56:16,673 --> 00:56:17,970
W takim razie,
628
00:56:18,208 --> 00:56:21,371
dlaczego von Berg dostał kulkę w łeb?
629
00:56:23,413 --> 00:56:24,505
Bo był pederastą!
630
00:56:25,582 --> 00:56:26,981
Zdrajcą!
631
00:56:28,051 --> 00:56:29,814
Wszyscy pederaści są zdrajcami!
632
00:56:31,654 --> 00:56:35,647
Zrobiliście to u niego czy u ciebie?
633
00:56:37,494 --> 00:56:40,793
Co ci mówił, kiedy się obmacywaliście?
634
00:56:50,073 --> 00:56:53,702
To już zaszło za daleko. Tylko ty możesz pomóc teraz Jeanowi.
635
00:56:53,943 --> 00:56:56,810
Ty masz kontakty. Wykorzystaj to.
636
00:56:57,046 --> 00:56:58,240
Próbowałem. Nic z tego.
637
00:56:59,582 --> 00:57:01,573
W takim razie muszę coś wymyślić.
638
00:57:18,701 --> 00:57:22,068
Jean jutro zostanie przeniesiony do Tourelles.
639
00:57:22,305 --> 00:57:25,103
W takim razie jest szansa! To przecież francuskie więzienie.
640
00:57:25,375 --> 00:57:27,036
Nie bądź śmieszny.
641
00:57:27,277 --> 00:57:30,371
Więzienie może i jest francuskie, ale jest pod dowództwem Gestapo.
642
00:57:30,613 --> 00:57:33,343
A on był widziany z germańskim oficerem...
643
00:57:33,583 --> 00:57:34,880
Ale do niczego nie doszło!
644
00:57:35,118 --> 00:57:36,710
Uspokój się.
645
00:57:38,288 --> 00:57:40,916
To już bez znaczenia, czy to prawda, czy nie.
646
00:57:41,424 --> 00:57:45,224
Teraz tylko ten oficer we własnej osobie mógłby mu pomóc,
647
00:57:45,462 --> 00:57:49,057
ale strzelił sobie w łeb, żeby uniknąć obozu.
648
00:57:54,170 --> 00:57:55,797
Przykro mi...
649
00:58:14,958 --> 00:58:19,122
Masz. 32 adresy. Później dostaniesz więcej.
650
00:58:19,362 --> 00:58:21,159
Jedyne czego chcę, to odzyskać brata.
651
00:58:21,431 --> 00:58:22,921
Nie rób sobie nadziei.
652
00:58:23,600 --> 00:58:24,726
Czego jeszcze chcesz?
653
00:58:25,268 --> 00:58:29,398
Chciałbym się zabawić z twoją matką. Co ty na to?
654
00:58:29,639 --> 00:58:31,971
Ale na poważnie, żaden cud mu już nie pomoże.
655
00:58:34,210 --> 00:58:35,575
Posłuchaj mnie.
656
00:58:35,812 --> 00:58:37,507
Twój braciszek przynosi wstyd temu narodowi.
657
00:58:37,780 --> 00:58:39,111
Pedały to tylko brud naszej rasy.
658
00:58:39,349 --> 00:58:42,477
Nastały czasy dla Francji, kiedy trzeba ten brud usunąć.
0:58:42,719 --> 00:58:45,347
A twój zboczony braciszek musi przejść re-edukację.
660
00:58:45,622 --> 00:58:47,783
A jeśli to nie pomoże, na odstrzał!
661
00:58:54,330 --> 00:58:56,093
Jesteś chory, Breton!
662
00:59:19,656 --> 00:59:20,623
Co to za smród?
663
00:59:23,893 --> 00:59:25,190
Czy to od ciebie?
664
00:59:25,728 --> 00:59:28,026
Pewnie się teraz zastanawiasz,
665
00:59:28,264 --> 00:59:30,960
kto cię w to wrobił? I dlaczego?
666
00:59:34,237 --> 00:59:37,673
Widzisz, chłopczyku. Rodzinie nie zawsze można ufać.
667
00:59:54,390 --> 00:59:55,186
Proszę.
668
01:00:01,030 --> 01:00:02,088
W czym mogę pomóc?
669
01:00:02,365 --> 01:00:04,993
- Mój brat został aresztowany. Ma na imię Jean Lavandier.
- I...?
670
01:00:05,435 --> 01:00:09,599
Jestem z nim w ciąży, 4 miesiąc. Pracuję w sklepie jego rodziców.
671
01:00:10,039 --> 01:00:12,564
Został niesłusznie oskarżony o pederastię.
672
01:00:13,109 --> 01:00:15,077
Yvonne i ja możemy to potwierdzić.
673
01:00:15,311 --> 01:00:18,041
Nie jesteśmy prawiczkami odkąd odwiedziliśmy pewien burdel.
674
01:00:18,414 --> 01:00:20,439
Czy on się pani oświadczył?
675
01:00:20,717 --> 01:00:24,016
Tak, proszę pana. Bardzo się kochamy.
676
01:00:24,887 --> 01:00:27,788
Nasi rodzice również mogą to potwierdzić. Matka przekazuje ten list.
677
01:00:35,832 --> 01:00:37,026
Grangier?
678
01:00:38,167 --> 01:00:42,069
Przyprowadź więźnia nazwiskiem Lavandier i kapitana Locarnera do mojego biura.
679
01:00:44,440 --> 01:00:46,806
Zaraz wszystko wyjaśnimy.
679
01:00:50,140 --> 01:00:50,806
Tak?
680
01:01:01,991 --> 01:01:06,587
Przykro mi, ale więzień został przeniesiony do obozu przejściowego.
681
01:01:06,963 --> 01:01:09,090
Odprawa dokładnie dzisiaj wieczorem.
682
01:01:09,365 --> 01:01:10,593
O proszę, jest na liście.
683
01:01:11,300 --> 01:01:12,733
Nocny transport. Przykro mi.
684
01:01:28,484 --> 01:01:30,577
Nie można tutaj parkować!
685
01:01:30,853 --> 01:01:33,014
Weź to. Wystarczy?
686
01:02:06,493 --> 01:02:08,755
Jean!
686
01:03:50,493 --> 01:03:51,755
Zabiorę go stamtąd.
687
01:03:52,929 --> 01:03:54,988
Potrzebuje tylko trochę czasu na re-edukację.
688
01:03:55,598 --> 01:03:57,793
Wróci, kiedy tylko się zmieni.
689
01:03:58,935 --> 01:04:00,129
To tylko 3 miesiące.
690
01:04:00,636 --> 01:04:02,069
Zamknij się!
691
01:04:02,338 --> 01:04:04,932
Nie wspominajcie o nim nigdy więcej przy tym stole.
692
01:04:58,327 --> 01:05:01,660
Wysiadać tylko, kiedy wyczytam wasze imię!
693
01:05:13,943 --> 01:05:17,344
Powiedziałem "tylko, kiedy wyczytam imię".
694
01:06:02,892 --> 01:06:05,360
Do ciężarówek. Ruchy!
695
01:07:18,567 --> 01:07:20,194
Mówisz po francusku?
696
01:07:21,570 --> 01:07:23,936
- Dokąd nas wiozą?
- Do obozu pracy.
697
01:07:28,677 --> 01:07:29,666
Co to za symbol?
698
01:07:29,912 --> 01:07:32,472
Tak jak żółte gwiazdy dla Żydów, tylko że dla homoseksualistów.
699
01:07:32,715 --> 01:07:34,979
Jestem z Alaski, ale teraz jestem Niemcem.
700
01:07:35,217 --> 01:07:36,809
Więc oznaczyli mnie różowym trójkątem.
701
01:07:37,053 --> 01:07:39,021
Różowy, jak dla dziewczyn. Rozumiesz?
702
01:07:41,891 --> 01:07:43,381
A ty, skąd jesteś?
703
01:07:43,893 --> 01:07:45,155
Paryż.
704
01:07:45,828 --> 01:07:47,728
Szczęściarz.
705
01:07:47,997 --> 01:07:52,297
Francuzi dostają niebieski pasek.
706
01:07:52,535 --> 01:07:54,901
Co z tego? Jedziemy tą samą ciężarówką.
707
01:07:55,171 --> 01:07:56,661
Ale dla nich nie jesteśmy równi.
708
01:07:56,906 --> 01:08:00,069
Ci z różowymi trójkątami są traktowani gorzej niż psy.
709
01:08:00,342 --> 01:08:02,902
A i tak zawsze zabijają. Dlatego masz szczęście.
710
01:08:04,413 --> 01:08:06,040
Mam na imię Rudy.
711
01:08:07,049 --> 01:08:08,516
Jean.
712
01:08:20,963 --> 01:08:23,989
Isaac Levy, tak? Mieszka pan przy 18?
713
01:08:24,867 --> 01:08:26,391
Pani wybaczy? Dokąd to?
714
01:08:26,635 --> 01:08:29,866
Mogę zobaczyć dokumenty?
715
01:08:34,777 --> 01:08:36,608
Yvonne Brunner?
716
01:08:37,313 --> 01:08:39,440
- Z Alaski?
- Tak. Eiswiller.
717
01:08:39,715 --> 01:08:43,242
Moja rodzina i mój narzeczony mieszkają tutaj.
718
01:08:43,486 --> 01:08:45,010
Proszę.
718
01:10:28,486 --> 01:10:29,010
Jacques!
719
01:10:34,997 --> 01:10:36,362
To Yvonne!
720
01:10:47,409 --> 01:10:50,469
Pomóż mi. Połóżmy ją w pokoju Jeana.
721
01:11:14,303 --> 01:11:16,203
Philippe...
722
01:11:16,438 --> 01:11:18,269
Patrzył na mnie...
723
01:11:18,540 --> 01:11:21,839
- Dlaczego oni zabijają wszystkich, których kocham?
- Nie mów, odpoczywaj.
724
01:11:22,077 --> 01:11:24,068
Co powiemy Jeanowi?
724
01:11:24,100 --> 01:11:25,068
Co my mu powiemy...?
725
01:11:27,883 --> 01:11:29,180
cała się trzęsie.
726
01:11:29,418 --> 01:11:32,216
Przyniosę okład.
727
01:11:35,391 --> 01:11:36,915
To Sara.
728
01:11:37,159 --> 01:11:39,024
Sara Morgenstern.
729
01:11:39,261 --> 01:11:42,856
Pamiętasz? Jej rodzice mieli domek w La Baule.
730
01:11:47,002 --> 01:11:49,402
Nie mów o tym ojcu.
731
01:11:51,840 --> 01:11:54,536
Zostanie tak długo, jak będzie trzeba.
732
01:11:55,244 --> 01:11:57,109
To twoja narzeczona.
733
01:11:57,446 --> 01:11:58,936
Mieszka i pracuje u nas.
734
01:12:00,182 --> 01:12:03,049
Nie możemy zwracać na siebie uwagi.
735
01:12:51,800 --> 01:12:53,290
Spokój!
736
01:12:53,535 --> 01:12:54,866
Lekcja re-edukacji.
737
01:13:24,433 --> 01:13:26,230
Biegać!
738
01:14:02,771 --> 01:14:05,535
Zapraszamy! Wysusz to futerko.
739
01:14:10,946 --> 01:14:11,844
To od Hansa.
740
01:14:12,080 --> 01:14:14,776
Twój oficer cię rozpieszcza.
741
01:14:18,420 --> 01:14:20,115
Nie patrz tak, przecież pracujecie razem.
742
01:14:20,389 --> 01:14:23,187
I tylko pracujemy razem.
743
01:14:29,331 --> 01:14:30,764
Oficer Stroeger?
744
01:14:30,999 --> 01:14:33,763
Zapraszam do mojego biura.
745
01:14:42,177 --> 01:14:45,578
Mam nadzieję, że zawitał pan z dobrymi wieściami,
panie Steiner?
746
01:14:45,814 --> 01:14:51,775
Twój raport został przyjęty i pozytywnie rozpatrzony.
747
01:14:52,020 --> 01:14:55,786
Jeszcze tylko pewna formalność...
748
01:14:56,024 --> 01:14:57,321
Oczywiście.
749
01:14:57,593 --> 01:14:59,458
W takim wypadku już na dniach,
750
01:14:59,761 --> 01:15:04,824
cały interes zostanie przepisany na pana.
751
01:15:25,053 --> 01:15:28,147
Yvonne, to ja. Jacques.
752
01:15:28,490 --> 01:15:29,855
Mogę wejść?
753
01:15:55,751 --> 01:15:59,448
Jak możesz? Zabrali Jeana, zabili Philippa, a ty
wchodzisz z nimi w jakieś układy?
754
01:15:59,688 --> 01:16:02,657
Brzydzę się ciebie. Świnio.
755
01:16:03,025 --> 01:16:06,358
Nie będę siedziała z tobą w jednym pokoju.
756
01:16:06,595 --> 01:16:10,326
Nie mów tak do mnie! Rozumiesz?
757
01:16:10,866 --> 01:16:13,027
Obiecuję ci, że wyciągnę Jeana.
758
01:16:13,268 --> 01:16:16,704
Robię to tylko dlatego, żebyśmy wszyscy wyszli cało z tego piekła!
759
01:16:21,209 --> 01:16:22,870
Przepraszam.
760
01:16:24,846 --> 01:16:26,814
Tak bardzo za nim tęsknię...
761
01:16:27,583 --> 01:16:30,051
Nie potrafię przestać o nim myśleć.
762
01:16:31,119 --> 01:16:33,986
Ciągle mam przed oczami ten obraz, kiedy stoi na platformie.
763
01:16:34,756 --> 01:16:37,657
Nie wytrzymam tego dłużej...
764
01:16:43,031 --> 01:16:44,726
Też za nim tęsknię.
765
01:16:59,982 --> 01:17:04,043
Lepiej się nie zbliżaj. Nic mi nie jest!
766
01:17:05,821 --> 01:17:08,688
No dalej, bo inaczej cię zastrzelą.
767
01:17:09,224 --> 01:17:10,452
Wytrzymaj!
768
01:17:16,064 --> 01:17:18,589
Nie zbliżaj się!
769
01:17:18,834 --> 01:17:20,301
Rób to, co oni.
770
01:17:21,003 --> 01:17:25,201
Nigdy nie zbliżaj się do różowego trójkąta. Nie zbliżaj się do homo!
771
01:17:40,288 --> 01:17:41,380
Zostawcie go!
772
01:17:47,362 --> 01:17:49,159
Rozbieraj się!
772
01:18:11,362 --> 01:18:12,159
Nie!
772
01:18:39,362 --> 01:18:42,159
Jestem homo! Homo, słyszycie?
773
01:18:47,556 --> 01:18:48,853
Zabijcie mnie!
774
01:19:03,071 --> 01:19:08,373
Ilu z was z dniem dzisiejszym porzuciło swoje zboczenie?
775
01:19:08,610 --> 01:19:11,078
Ilu stało się prawdziwymi mężczyznami,
776
01:19:11,346 --> 01:19:14,747
gotowymi żyć w nowej, czystej rasie?
777
01:19:20,689 --> 01:19:22,748
Ty chyba nadal się nie wyleczyłeś?
778
01:19:23,959 --> 01:19:26,427
Czyżbyś odmawiał współpracy?
779
01:19:27,195 --> 01:19:30,164
Jestem homo! Kocham faceta!
780
01:19:30,398 --> 01:19:33,231
Więc chcesz umrzeć, tak jak twój towarzysz? Nic z tego.
781
01:19:34,703 --> 01:19:36,830
Wyślę cię do Dachau.
782
01:19:37,072 --> 01:19:43,011
Tamtejsi lekarze zobaczą, co jeszcze można dla ciebie zrobić.
783
01:19:49,751 --> 01:19:52,276
- Proszę.
- Nie, dziękuję. Nie ma powodu do świętowania.
784
01:19:52,420 --> 01:19:53,887
Nie odmawiaj.
785
01:19:54,122 --> 01:19:57,580
Jesteśmy tutaj i jesteśmy wolnymi ludźmi. Czy to za mało, żeby świętować?
786
01:20:02,664 --> 01:20:03,892
Napijmy się.
787
01:20:04,232 --> 01:20:05,790
Za tych, za którymi tęsknimy.
788
01:20:06,067 --> 01:20:07,762
Za życie i nadzieje.
789
01:20:08,637 --> 01:20:11,697
Musimy walczyć o szczęście.
790
01:20:37,365 --> 01:20:41,495
Miło znowu cię widzieć w tak trudnych czasach.
791
01:20:41,770 --> 01:20:43,897
Zaskoczona, że jeszcze cię pamiętam?
792
01:20:44,673 --> 01:20:45,970
Nie przedstawisz mnie?
793
01:20:46,441 --> 01:20:49,433
- Wychodzimy.
- Pozwól, że dokończymy rozmowę.
794
01:20:49,678 --> 01:20:51,475
Wystarczy jedno słowo i wszystko skończone.
795
01:20:51,713 --> 01:20:54,773
Żydzi posiłkujący się w tak ekskluzywnym miejscu...?
796
01:20:55,016 --> 01:20:56,643
To aż się prosi o konsekwencje.
797
01:20:56,885 --> 01:20:59,285
Widzę, że nie boisz się ryzykować, młody człowieku.
798
01:20:59,521 --> 01:21:03,685
Mam tutaj znajomości, więc nie rób scen.
800
01:21:06,027 --> 01:21:08,518
To nie wystarczy, moja droga.
801
01:21:09,064 --> 01:21:12,795
Ale myślę, że twój kochaś może to załatwić.
802
01:21:13,034 --> 01:21:17,494
Skoro możecie zjeść kolację w takim miejscu,
myślę że może załatwić też inne rzeczy.
803
01:21:18,707 --> 01:21:22,268
Jutro wieczorem. Obok teatru Salle Favart.
804
01:21:22,744 --> 01:21:24,371
W pobliżu jest restauracja.
805
01:21:24,813 --> 01:21:26,041
Zgoda!
806
01:21:26,314 --> 01:21:28,805
Miło było poznać twojego wybranka.
807
01:21:29,050 --> 01:21:31,644
Życzę udanego wieczoru!
808
01:21:34,856 --> 01:21:35,982
Żałuję, że go nie zastrzeliłam.
809
01:21:36,858 --> 01:21:37,847
Nie bój się, jestem przy tobie.
810
01:21:38,193 --> 01:21:39,490
Nic ci nie grozi.
811
01:21:47,002 --> 01:21:48,799
Dawna znajoma.
812
01:22:40,455 --> 01:22:43,788
Praca sama się nie wykona, jak będziesz tak patrzeć przez okno.
813
01:22:44,059 --> 01:22:47,085
Wiem, że to nie mój interes.
814
01:22:47,329 --> 01:22:51,789
Jesteś zaręczona z synem szefa, możesz robić co tylko chcesz.
815
01:23:07,582 --> 01:23:08,549
Jesteś ranny?
816
01:23:08,783 --> 01:23:10,273
To jego krew, nie moja.
817
01:23:12,921 --> 01:23:15,287
Nie mogłem pozwolić, żeby cię wydał.
818
01:23:21,763 --> 01:23:23,754
Teraz jesteś bezpieczna.
819
01:23:24,432 --> 01:23:25,922
Nie pozwolę nikomu cię skrzywdzić.
820
01:23:26,601 --> 01:23:27,795
Nigdy.
820
01:23:30,601 --> 01:23:31,795
Dziękuję.
821
01:23:38,346 --> 01:23:41,179
Żadnych pytań. Zaraz sama zobaczysz.
822
01:23:52,227 --> 01:23:53,592
Więc?
823
01:23:57,165 --> 01:23:59,292
Boulevard Malesherbes...
824
01:23:59,801 --> 01:24:02,167
Saint Augustin... I zobacz tutaj.
825
01:24:04,072 --> 01:24:06,006
Parc Monceau.
826
01:24:08,243 --> 01:24:10,302
Luksusowy apartament, Yvonne.
827
01:24:11,212 --> 01:24:14,477
Jeśli tylko zechcesz, jest twój... Nasz.
828
01:24:15,850 --> 01:24:17,317
Nie mogę.
829
01:24:19,521 --> 01:24:21,113
Nie potrafię już kochać.
830
01:24:21,356 --> 01:24:22,823
Posłuchaj.
831
01:24:23,491 --> 01:24:25,891
Zrobię wszystko, żeby sprowadzić Jeana z powrotem.
832
01:24:26,694 --> 01:24:29,686
Ale pozwól mi siebie kochać. Ja tez za nim tęsknię...
833
01:24:30,532 --> 01:24:33,626
Uszczęśliwię cię, Saro. Mam wystarczająco sił, żeby kochać za nas dwoje.
834
01:24:33,868 --> 01:24:35,859
Kocham cię, tak jak ty kochasz mojego brata.
835
01:24:39,340 --> 01:24:41,331
chcę, żebyś była moja.
836
01:24:43,945 --> 01:24:44,843
Wyjdź za mnie.
837
01:24:46,414 --> 01:24:48,678
Jestem pewien, że Jean tego właśnie by chciał.
838
01:25:26,254 --> 01:25:27,721
Dzień dobry, panie Stroeger!
839
01:25:27,956 --> 01:25:30,288
Przynoszę doskonałe wieści!
840
01:25:33,595 --> 01:25:37,463
Komisja oficjalnie wyraziła zgodę.
841
01:25:37,732 --> 01:25:40,701
Jest pan teraz oficjalnym właścicielem,
842
01:25:40,935 --> 01:25:44,371
panie Jacques. Pralnia należy do pana.
843
01:25:46,641 --> 01:25:49,576
Jeszcze tylko ostatnia formalność...
844
01:25:50,345 --> 01:25:52,074
Papiery przygotowane?
845
01:25:52,313 --> 01:25:54,076
Tak, jak pan kazał.
846
01:25:54,315 --> 01:25:57,045
Połowa teraz, połowa w Monaco.
848
01:26:03,324 --> 01:26:05,224
Idealnie.
849
01:26:05,460 --> 01:26:09,055
Będzie z ciebie niezły biznesmen.
850
01:26:09,964 --> 01:26:13,297
- Jakieś wieści o moim bracie?
- Owszem.
851
01:26:13,868 --> 01:26:16,098
- Przenieśli go do Dachau.
- Dachau?
852
01:26:18,273 --> 01:26:19,570
Obóz koncentracyjny,
853
01:26:20,008 --> 01:26:22,340
z którego niestety się nie wraca.
854
01:26:23,478 --> 01:26:27,915
Z tego co mi wiadomo, został poddawany re-edukacji.
855
01:26:28,950 --> 01:26:30,975
Nie zawracaj sobie nim głowy.
856
01:26:31,219 --> 01:26:32,618
Powinieneś raczej być wdzięczny,
857
01:26:33,121 --> 01:26:37,924
że Fuhrer oczyści twoja rodzinę z brudu.
859
01:26:38,226 --> 01:26:40,285
Przecież masz czego chciałeś, jesteś bogaty.
860
01:27:25,273 --> 01:27:30,336
Ucisz to, do cholery! Jeśli nie dla mnie, to dla dziecka!
861
01:27:30,578 --> 01:27:33,172
Myślisz, że już o nim zapomniałam?
862
01:27:37,719 --> 01:27:38,981
Saro?
863
01:27:40,688 --> 01:27:42,053
Dziecko? To już?
864
01:27:42,457 --> 01:27:43,981
Chodź, chodź...
865
01:28:04,979 --> 01:28:08,073
Nie chciałam tego... To przez nerwy.
866
01:28:08,449 --> 01:28:11,384
Spokojnie, nasz synek jest zdrowy. Nic mu nie grozi.
867
01:28:11,919 --> 01:28:13,284
Synek? Cudownie.
868
01:28:19,827 --> 01:28:22,227
- Armand. Po ojcu.
- Nie, chcę żeby miał na imię Jean.
869
01:28:22,664 --> 01:28:24,564
Żeby uwiecznić jego pamięć.
870
01:28:24,799 --> 01:28:27,097
Nie pozwolę nikomu o nim zapomnieć.
871
01:28:33,775 --> 01:28:34,901
Mały Jean...
872
01:28:35,143 --> 01:28:37,304
Daj go Yvonne. Powinien się przespać.
873
01:28:37,578 --> 01:28:40,206
To jego chrzciny. Mamy prawo się nim nacieszyć.
874
01:28:41,115 --> 01:28:42,878
Valentine go zabierze.
875
01:28:44,285 --> 01:28:46,446
Valentine, położysz małego?
876
01:28:55,163 --> 01:28:57,996
Długo na to czekałem, ale ten dzień w końcu nastał.
877
01:28:58,266 --> 01:29:02,259
Jacques, synu, dawno nie słyszałeś z mojej strony dobrego słowa.
878
01:29:02,503 --> 01:29:04,562
Nowa pralnia prosperuje z niesamowitym zyskiem,
879
01:29:04,806 --> 01:29:06,569
pomimo tak ciężkich czasów.
880
01:29:06,808 --> 01:29:09,072
Myślę, że to najlepszy dowód na to,
881
01:29:09,310 --> 01:29:12,336
że odpokutowałeś już za swoje błędy z przeszłości.
882
01:29:13,014 --> 01:29:16,279
Już czas na to, żebyśmy, ja i twoja matka,
883
01:29:16,517 --> 01:29:18,348
przepisali wszystko na ciebie.
884
01:29:19,053 --> 01:29:20,486
I na Yvonne.
885
01:29:21,389 --> 01:29:23,482
Jestem z ciebie dumna.
886
01:29:25,860 --> 01:29:27,327
Cóż za reakcja...
887
01:29:28,496 --> 01:29:29,963
Jest pan ślepy?
888
01:29:30,198 --> 01:29:33,326
Myśli pan, że jakim cudem Jacques kupił pralnię Boulognea?
889
01:29:33,568 --> 01:29:36,628
Myślę, że zrobił to legalnie. Zgodnie z prawem Francji.
890
01:29:36,871 --> 01:29:39,806
Zgodnie z prawem, tak? Kupić niemiecką pralnię?
891
01:29:40,041 --> 01:29:42,669
Myślałam, że jest pan trochę mądrzejszy.
892
01:29:46,781 --> 01:29:48,112
Twoja żona jest nie możliwa.
893
01:29:50,084 --> 01:29:51,608
W dodatku jest żydówką.
894
01:29:52,587 --> 01:29:55,715
Nazywa się Sara Morgenstern. "Yvonne" to przykrywka.
895
01:29:57,091 --> 01:29:58,854
Twój wnuk też jest Żydem.
896
01:29:59,494 --> 01:30:00,825
Nic nie mów, Armand.
897
01:30:01,329 --> 01:30:04,560
Ani słowa! Jeśli masz coś przeciwko, odejdę od ciebie.
898
01:30:27,121 --> 01:30:28,748
Jacques Lavandier?
899
01:30:29,023 --> 01:30:30,183
Kto pyta?
900
01:30:30,425 --> 01:30:32,757
Jesteś aresztowany.
901
01:31:12,900 --> 01:31:14,299
Mały Jean ma się dobrze.
902
01:31:15,336 --> 01:31:17,531
Urósł. Tęskni za tobą.
903
01:31:17,772 --> 01:31:18,796
A ty?
904
01:31:19,073 --> 01:31:20,700
Twoja żona o tym zaświadczy.
905
01:31:20,942 --> 01:31:23,638
Ukrywanie i poślubienie izraelitki jest dla ciebie korzystne.
906
01:31:23,778 --> 01:31:26,645
Powiem im, że wszedłeś w ten układ z germanami,
tylko dlatego, żeby ocalić brata.
907
01:31:27,415 --> 01:31:29,576
Chcę, żebyś mógł patrzeć, jak twój syn robi pierwsze kroki..
908
01:31:30,451 --> 01:31:34,785
Poza tym, że kupił pan nielegalnie tę pralnię,
909
01:31:35,022 --> 01:31:38,423
podczas gdy była ona pod władzą Gestapo...
910
01:31:38,659 --> 01:31:41,958
Jest pan również oskarżony o okradanie mieszkań Żydów,
911
01:31:42,196 --> 01:31:43,925
którzy byli klientami waszej pralni,
912
01:31:44,165 --> 01:31:48,932
a nie byli widywani w mieście od dłuższego czasu.
913
01:31:51,439 --> 01:31:53,066
Powiedz, że to nie prawda...?
914
01:31:55,676 --> 01:31:59,476
Robiłem to, żeby ocalić brata.
915
01:31:59,714 --> 01:32:02,012
Jean Lavandier, deportowany w 1942.
916
01:32:02,517 --> 01:32:05,645
Dawałem łapówki, żeby uzyskać o nim jakiekolwiek informacje.
917
01:32:05,887 --> 01:32:08,412
I tak oto wchodziłem w to bagno coraz głębiej.
918
01:32:10,858 --> 01:32:13,452
Ale poszedłbym jeszcze dalej, gdybym mógł, Wysoki sądzie.
919
01:32:16,030 --> 01:32:17,861
Tak daleko, aż w końcu znalazłbym sposób na wydostanie mojego brata.
920
01:32:18,132 --> 01:32:20,760
Dachau. Odkąd go tam zabrali, nie mam żadnych nowych wieści.
921
01:32:21,002 --> 01:32:24,165
Wysoki sądzie, wielu ludzi zrobiłoby to samo, żeby ratować swoich bliskich.
922
01:32:24,405 --> 01:32:28,842
Ale nikt nie ośmieliłby się zawierać układów z nazistami, panie Lavendier!
923
01:32:29,076 --> 01:32:30,543
Proszę usiąść.
924
01:32:32,513 --> 01:32:35,141
Proszę o głos oskarżyciela.
925
01:32:35,383 --> 01:32:37,613
Kłamiesz, Lavandier!
926
01:32:37,852 --> 01:32:42,312
Przez ostatnie dwa lata nie tylko ośmielił się pan współpracować z Niemcami,
927
01:32:42,557 --> 01:32:46,323
ale dopuścił się pan również haniebnego czynu.
928
01:32:46,561 --> 01:32:48,324
Wprowadzić świadka.
929
01:32:59,707 --> 01:33:01,174
Imię i zawód.
930
01:33:01,409 --> 01:33:03,639
Geoffrey Breton, inspektor policji.
931
01:33:03,878 --> 01:33:08,542
Aktualnie zatrzymany za aktywną współpracę z oskarżonym.
932
01:33:08,783 --> 01:33:13,311
Powiedz, Breton. Potrafisz wskazać na sali oskarżonego?
933
01:33:13,554 --> 01:33:15,681
Oczywiście, siedzi tutaj. Mieliśmy mały układ.
934
01:33:15,923 --> 01:33:17,720
Dokładnie 3-ciego października, 1942,
935
01:33:18,726 --> 01:33:20,557
jeśli mnie pamięć nie myli.
936
01:33:20,795 --> 01:33:23,195
Prosił mnie, żebym aresztował jego brata.
937
01:33:23,898 --> 01:33:26,366
Zrobiłem to, około godziny 4 nad ranem.
938
01:33:31,606 --> 01:33:32,504
Cisza! Cisza!
939
01:33:53,127 --> 01:33:55,425
Police! Open up!
940
01:33:59,400 --> 01:34:01,231
- Madam Yvonne Lavandier?
- Tak?
941
01:34:01,669 --> 01:34:05,628
Moim obowiązkiem jest poinformować panią, że pani mąż, Jacques Lavandier,
942
01:34:05,906 --> 01:34:09,433
powiesił się dzisiaj w swojej celi. Bardzo mi przykro...
943
01:35:44,672 --> 01:35:47,869
Skąd pan pochodzi? Słyszy mnie pan?
944
01:35:48,209 --> 01:35:49,904
Który obóz?
945
01:35:50,177 --> 01:35:52,645
- Jest pan z Dachau?
- Dachau.
946
01:35:54,281 --> 01:35:58,012
- Mówi po niemiecku. Możesz sprawdzić jego numer ID?
- Oczywiście.
947
01:36:14,135 --> 01:36:17,536
Madam, nie ma potrzeby dłużej czekać. To był ostatni pociąg.
948
01:36:36,157 --> 01:36:40,457
Zobacz... To Jean.
949
01:36:44,632 --> 01:36:47,465
Valentine! Przypilnuj dziecka, proszę.
949
01:36:49,632 --> 01:36:50,465
Halo?
950
01:36:53,507 --> 01:36:55,941
Yvonne! Dzwonią z Czerwonego Krzyża.
951
01:36:58,345 --> 01:37:00,540
co powiedzieli? Gdzie jest Jean?
952
01:37:19,802 --> 01:37:21,600
Jean...
952
01:37:21,802 --> 01:37:23,895
Jean, to ja, Sara.
953
01:37:27,441 --> 01:37:29,466
Poznajesz mnie, Jean?
954
01:37:29,710 --> 01:37:31,610
To już koniec, jestem tu.
955
01:37:32,213 --> 01:37:33,771
Powiedz coś...
955
01:37:36,013 --> 01:37:36,771
Madam Lavandier?
956
01:37:38,352 --> 01:37:40,650
Co mu jest? Czy to jakiś szok?
957
01:37:40,888 --> 01:37:44,187
Madam, jego szanse na przeżycie...
958
01:37:44,458 --> 01:37:45,982
Przykro mi.
959
01:37:46,694 --> 01:37:49,788
Jak to? On przetrwał w obozie! Dlaczego miałby teraz...?
960
01:37:50,030 --> 01:37:51,463
Wyjdzie z tego, zaopiekuję się nim.
961
01:37:51,866 --> 01:37:53,800
Nie można już nic zrobić.
962
01:37:55,302 --> 01:37:57,202
Zrobili mu lobotomię...
963
01:37:59,974 --> 01:38:03,466
Został przypisany do homoseksualistów.
964
01:38:03,711 --> 01:38:06,874
Przeprowadzano na nim doświadczenia.
965
01:38:07,414 --> 01:38:10,349
Mógłbym powiedzieć pani, że jest nadzieja,
966
01:38:10,584 --> 01:38:12,711
ale to było by kłamstwo. On...
967
01:38:12,987 --> 01:38:14,215
Był torturowany i...
968
01:38:14,488 --> 01:38:16,615
wstrzykiwano mu silne hormony.
969
01:38:16,857 --> 01:38:21,624
Patrząc po niegojących się bliznach na głowie, lobotomia była na końcu.
970
01:38:21,862 --> 01:38:25,491
Przeżyje najwyżej kilka tygodni, nie dłużej. Nic nie możemy zrobić...
971
01:38:25,833 --> 01:38:29,701
Chcę go zabrać do domu! Do rodziny.
972
01:38:40,948 --> 01:38:42,813
See, nothing's changed.
973
01:38:45,052 --> 01:38:47,316
Spójrz. Postawiłam ci obok zdjęcie Philippa.
974
01:38:49,356 --> 01:38:51,347
Twoja mama powiedziała, że wyglądacie razem uroczo, jako para.
975
01:38:58,032 --> 01:39:01,832
Nie robi jej różnicy, kogo kochasz. Ona kocha cię za to, kim jesteś.
976
01:39:11,245 --> 01:39:12,769
Włącz mu Treneta.
977
01:40:06,533 --> 01:40:08,763
Zostawcie mnie z nim samego.
978
01:40:22,116 --> 01:40:23,845
Usiądź obok niego.
979
01:40:35,362 --> 01:40:37,523
Przygotuję dla niego zupę.
980
01:40:41,402 --> 01:40:44,166
Co oni ci zrobili, synku?
981
01:40:46,040 --> 01:40:47,769
Co oni z tobą zrobili...?
982
01:42:28,675 --> 01:42:30,370
Wszystko w porządku, babciu?
983
01:42:31,111 --> 01:42:33,375
Nie bój się, jesteśmy z tobą.
984
01:42:38,118 --> 01:42:41,747
Mamo, zaczekaj na nas. Jesteś niemożliwa!
985
01:42:43,857 --> 01:42:46,291
Miejsce pamięci
986
01:42:51,632 --> 01:42:53,497
Witaj, Saro.
987
01:42:55,602 --> 01:42:58,230
Przykro mi, madam. Musi pani zaczekać do zakończenia ceremonii.
988
01:43:00,774 --> 01:43:03,106
Czekam już 50 lat.
989
01:43:03,944 --> 01:43:05,775
W porządku, prosimy.
990
01:43:31,405 --> 01:43:34,704
Pani minister, samochód już podjechał. Prosimy, tędy.
991
01:44:08,242 --> 01:44:11,973
- Nie można wejść dalej, przykro mi.
- Chcę tylko zostawić bukiet.
992
01:44:12,212 --> 01:44:14,305
Bardzo mi przykro. Wizyty tylko dla członków.
993
01:44:15,415 --> 01:44:17,383
Myśli pan, że może mnie zatrzymać?
994
01:44:17,618 --> 01:44:19,848
Nie może pan. Nie zabroni mi pan, zawsze będę pamiętać.
995
01:45:14,308 --> 01:45:22,215
Dopiero w roku 2001 Francja oficjalnie przyznała się
do deportowania homoseksualistów do obozów koncentracyjnych.
997
01:45:22,449 --> 01:45:26,112
W Niemczech deportowanie homoseksualistów
do obozów pracy rozpoczęło się w roku 1933.
998
01:45:26,353 --> 01:45:28,321
Nazizm obejmował wtedy cały kraj.
999
01:45:28,588 --> 01:45:31,648
Rozprzestrzeniał się nie tylko w Niemczech,
ale i w innych podległych krajach.
1000
01:45:31,925 --> 01:45:34,393
Zgodnie ze statystyką ofiar Holokaustu,
1001
01:45:34,628 --> 01:45:38,155
100,000 homoseksualistów zostało aresztowanych
w latach 1933 - 1945.
1002
01:45:38,432 --> 01:45:40,423
Prawie 15,000 z nich, zginęło w obozach koncentracyjnych.
1003
01:45:40,667 --> 01:45:45,838
Od 1942, Ruch wyzwolenia walczył o zniesienie
prawa dyskryminującego homoseksualistów.
1004
01:45:46,106 --> 01:45:48,097
Dokonali tego dopiero w roku 1981.
1005
01:45:50,100 --> 01:48:52,097
Przetłumaczył ~ Mike (fizzly@o2.pl)
na podstawie angielskich napisów nieznanego autorstwa.