1 00:00:02,000 --> 00:00:07,000 Downloaded from YTS.MX 2 00:00:08,000 --> 00:00:13,000 Official YIFY movies site: YTS.MX 3 00:00:11,344 --> 00:00:15,223 NETFLIX – PROGRAM KOMEDIOWY 4 00:00:44,794 --> 00:00:46,504 NIE MA TO JAK W CHINATOWN 5 00:00:46,588 --> 00:00:48,339 Powitajcie go na scenie. 6 00:00:48,423 --> 00:00:53,845 Oto jedyny i niepowtarzalny Ronny Chieng! 7 00:01:05,732 --> 00:01:08,068 Tak! 8 00:01:08,735 --> 00:01:10,028 Tak! 9 00:01:10,111 --> 00:01:12,781 Udało się. 10 00:01:13,448 --> 00:01:16,201 Zakończyliśmy rasizm. Dziękuję. 11 00:01:16,868 --> 00:01:18,328 Dzięki, że tu jesteście. 12 00:01:18,411 --> 00:01:21,039 Dziękuję, że tu dziś przyszliście. 13 00:01:21,790 --> 00:01:26,377 Dziękuję, że nie umarliście w trakcie pandemii. 14 00:01:27,087 --> 00:01:29,422 Dziękuję, że przetrwaliście. 15 00:01:30,465 --> 00:01:33,051 Bez was komedia byłaby niemożliwa. 16 00:01:33,760 --> 00:01:35,053 A próbowaliśmy. 17 00:01:35,929 --> 00:01:38,264 I teraz jest za dużo podcastów. 18 00:01:39,599 --> 00:01:42,811 2021 był rokiem, w którym ludzie, 19 00:01:42,894 --> 00:01:46,523 którzy zakończyli swój rozwój w liceum, odnaleźli swój głos… 20 00:01:49,108 --> 00:01:50,318 w Internecie. 21 00:01:51,694 --> 00:01:55,573 Te wszystkie debile z Facebooka domagające się dowodów. 22 00:01:56,491 --> 00:01:59,661 Kiedy ty próbujesz ocalić im życie. 23 00:01:59,744 --> 00:02:02,789 „Ta informacja może uratować ci życie”. 24 00:02:02,872 --> 00:02:07,585 „Tak? A gdzie jest dowód?” 25 00:02:07,669 --> 00:02:10,672 Ci wszyscy dwójkowi uczniowie, 26 00:02:11,923 --> 00:02:15,677 którzy nie nauczyli się czytać ze zrozumieniem, 27 00:02:16,386 --> 00:02:20,306 domagają się dowodów na poziomie doktoratu… 28 00:02:21,641 --> 00:02:23,143 z wirusologii. 29 00:02:23,977 --> 00:02:27,814 Czy można im pokazać coś, co by ich usatysfakcjonowało? 30 00:02:27,897 --> 00:02:32,944 Jakiś dowód, na który zareagowaliby, mówiąc: 31 00:02:34,612 --> 00:02:35,905 „O Boże, dziękuję, 32 00:02:39,117 --> 00:02:40,994 że pokazałeś mi ten dowód. 33 00:02:42,245 --> 00:02:45,123 Ta teoria naukowa była mi do tej pory obca, 34 00:02:45,957 --> 00:02:50,128 lecz teraz, gdy przeczytałem ten zrecenzowany artykuł, 35 00:02:51,337 --> 00:02:53,548 włącznie z przypisami, 36 00:02:53,631 --> 00:02:58,094 i poświęciłem weekend na sprawdzaniu źródeł na LexisNexis, 37 00:02:58,177 --> 00:03:00,054 widzę, że fakty się zgadzają, 38 00:03:00,138 --> 00:03:02,891 i czuję, że stałem się lepszą osobą. 39 00:03:02,974 --> 00:03:08,479 Dziękuję więc, że poświęciłeś czas, aby mnie oświecić”. 40 00:03:08,563 --> 00:03:10,356 Te jebane debile. 41 00:03:11,524 --> 00:03:13,776 To debile, serio. 42 00:03:13,860 --> 00:03:19,574 Doceniam to, że ktoś pragnie zrozumieć dosłownie wszystko 43 00:03:19,657 --> 00:03:22,035 i zdaje się myśleć krytycznie, 44 00:03:22,118 --> 00:03:27,832 ale biorąc pod uwagę wiedzę, jaką trzeba do tego uprzednio posiąść, 45 00:03:27,916 --> 00:03:33,087 powiedziałbym, że jest za późno, żeby się teraz wymądrzać. 46 00:03:34,255 --> 00:03:38,676 Na tym etapie życia powinieneś zamknąć się i słuchać mądrzejszych, 47 00:03:38,760 --> 00:03:39,969 bo tego jest za dużo. 48 00:03:40,053 --> 00:03:42,013 Za dużo przegapiłeś. 49 00:03:42,096 --> 00:03:44,349 Chodziłeś za często na wagary. 50 00:03:44,432 --> 00:03:46,976 Jakbyś nie uczył się cały semestr, 51 00:03:47,060 --> 00:03:49,229 a potem pojawił się na egzaminie, 52 00:03:49,312 --> 00:03:52,106 mówiąc: „To wszystko nie ma sensu! 53 00:03:53,066 --> 00:03:54,609 Matma to ściema!”. 54 00:03:56,361 --> 00:04:00,615 To jakby tłumaczyć psu fizykę kwantową. 55 00:04:00,698 --> 00:04:04,994 To cię przerasta. Po prostu rób, co ci mówią. 56 00:04:05,078 --> 00:04:09,165 Żyjemy w erze technologicznych cudów. 57 00:04:09,249 --> 00:04:14,504 W ciągu trzech miesięcy od wybuchu pandemii w marcu 2020 58 00:04:14,587 --> 00:04:18,091 naukowcy zsekwencjonowali genom wirusa. 59 00:04:18,174 --> 00:04:20,093 Udało im się to. 60 00:04:21,177 --> 00:04:24,305 Mówili: „Patrzcie, znaleźliśmy go. 61 00:04:24,389 --> 00:04:26,266 Znaleźliśmy wroga. 62 00:04:26,349 --> 00:04:28,434 Patrzcie, mamy go tutaj. 63 00:04:29,394 --> 00:04:32,230 To po prostu A-A-A-A, B-B-B-B-B-B, G-G-G-G-G-G, 64 00:04:32,313 --> 00:04:35,233 A-A-A-A, D-D-D-D-D, A-A-A, C-C-C-C-C, T”. 65 00:04:38,236 --> 00:04:41,656 A co, jakbyście pokazali to tym idiotom z Facebooka 66 00:04:43,866 --> 00:04:45,785 domagającym się dowodów? 67 00:04:45,868 --> 00:04:48,663 „No gdzie jest dowód?” 68 00:04:48,746 --> 00:04:50,665 „Tutaj. Proszę. 69 00:04:51,374 --> 00:04:55,670 Znaleźliśmy sekwencję białek i aminokwasów”. 70 00:04:57,922 --> 00:04:59,257 „Co to kurwa jest? 71 00:05:01,175 --> 00:05:04,095 Jasne, »rozszyfrowaliście« genom. 72 00:05:04,178 --> 00:05:07,765 Mamy wierzyć, że »rozszyfrowaliście« genom 73 00:05:07,849 --> 00:05:10,977 i że to po prostu jakieś literki ze Scrabble’a. 74 00:05:11,644 --> 00:05:15,356 To ja też mogę rozszyfrować genom. Każdy może. 75 00:05:15,440 --> 00:05:18,067 Daj mi tylko klawiaturę”. 76 00:05:19,861 --> 00:05:23,156 Ci jebani mierni uczniowie, 77 00:05:23,239 --> 00:05:27,076 którzy całą szkołę przesiedzieli z tyłu klasy. 78 00:05:27,160 --> 00:05:28,911 Z tyłu klasy. 79 00:05:28,995 --> 00:05:30,830 To już tam zostańcie. 80 00:05:31,831 --> 00:05:35,918 Nie wychodźcie naprzód teraz, gdy jest pandemia, 81 00:05:36,961 --> 00:05:39,881 bo nauczyliście się nagrywać podcast. 82 00:05:40,506 --> 00:05:45,178 Spierdalajcie do tyłu, gdzie wasze miejsce, miernoty. 83 00:05:45,261 --> 00:05:49,640 Mieliście wiele okazji, żeby się wykazać, 84 00:05:49,724 --> 00:05:54,145 i daliście dupy przy każdej sposobności. 85 00:05:54,228 --> 00:05:57,607 Czemu mielibyśmy się was słuchać? 86 00:05:57,690 --> 00:05:59,942 Trzeba słuchać się nerdów. 87 00:06:00,026 --> 00:06:01,819 Tak. 88 00:06:03,738 --> 00:06:08,451 Od tego są nerdy. 89 00:06:09,994 --> 00:06:13,539 Wszystko wokół zostało zbudowane przez nerdów. 90 00:06:14,707 --> 00:06:17,168 To ich praca. 91 00:06:17,251 --> 00:06:22,340 Nerdy potrafią wchłaniać ogromne ilości danych pierwotnych 92 00:06:22,423 --> 00:06:24,258 i przetwarzać je, 93 00:06:24,342 --> 00:06:28,721 by stworzyć plan działania z największą szansą na powodzenie. 94 00:06:29,722 --> 00:06:33,851 Tak, czasem coś się spieprzy, bo chodzi tu o prawdopodobieństwo. 95 00:06:33,935 --> 00:06:35,937 To normalny rozkład Gaussa. 96 00:06:36,020 --> 00:06:38,106 Odchylenie nie może wynosić zero. 97 00:06:38,189 --> 00:06:40,525 To centralne twierdzenie graniczne. 98 00:06:42,276 --> 00:06:45,404 Uwielbiam, jak ci, co nie poszli do szkoły, 99 00:06:45,488 --> 00:06:48,407 z góry zakładają, że mają spryt uliczny. 100 00:06:50,326 --> 00:06:52,328 To nie dzieje się automatycznie. 101 00:06:54,038 --> 00:06:56,707 Możesz być debilem i w szkole, i na ulicy. 102 00:07:00,211 --> 00:07:02,004 To możliwe. 103 00:07:05,258 --> 00:07:08,094 Miałem okazję żyć w kilku krajach. 104 00:07:08,177 --> 00:07:11,097 Urodziłem się w Malezji, 105 00:07:11,180 --> 00:07:15,852 dorastałem w Singapurze, mieszkałem w Australii dziesięć lat, 106 00:07:16,602 --> 00:07:17,979 a teraz w Ameryce. 107 00:07:18,563 --> 00:07:20,314 Czekam na oklaski. 108 00:07:21,732 --> 00:07:23,526 Albo i nie. 109 00:07:23,609 --> 00:07:26,988 - Tak! - Teraz to za późno. 110 00:07:28,573 --> 00:07:30,408 Ale doceniam starania. 111 00:07:33,578 --> 00:07:35,830 Mieszkałem w różnych miejscach. 112 00:07:35,913 --> 00:07:37,707 I to nie przez weekend, 113 00:07:37,790 --> 00:07:40,877 ale nawet przez kilkanaście lat. 114 00:07:40,960 --> 00:07:45,214 I mówię wam z osobistego doświadczenia: 115 00:07:45,298 --> 00:07:48,092 rasiści są wszędzie. 116 00:07:48,759 --> 00:07:53,139 Każdy kraj ma swoich rasistów. To okropni ludzie. 117 00:07:53,222 --> 00:07:55,683 Są naprawdę chujowi. 118 00:07:56,684 --> 00:08:00,229 Myślałem, że wszyscy już o tym wiedzą. 119 00:08:00,313 --> 00:08:02,607 Ale w Ameryce trzeba to podkreślać, 120 00:08:02,690 --> 00:08:05,026 inaczej zaczyna się zrzucanie winy. 121 00:08:05,109 --> 00:08:07,653 Jak kiedy starasz się coś skrytykować, 122 00:08:07,737 --> 00:08:09,989 mówisz, że coś jest popieprzone. 123 00:08:10,072 --> 00:08:13,951 Na co słyszysz: „No dobra, a co powiesz na tych ludzi? 124 00:08:14,035 --> 00:08:17,955 Pomówmy lepiej o tych czy tamtych dupkach”. 125 00:08:18,039 --> 00:08:19,624 Tak, oczywiście, 126 00:08:19,707 --> 00:08:24,295 każda rasa ma swoich rasistów. To okropni ludzie. 127 00:08:25,463 --> 00:08:31,677 Problem w tym, że porównujemy najgorsze dziesięć procent jednej rasy 128 00:08:31,761 --> 00:08:35,848 z najlepszymi dziesięcioma procentami drugiej rasy. 129 00:08:37,266 --> 00:08:39,435 To pomyłka. 130 00:08:40,686 --> 00:08:42,855 Zamiast tego 131 00:08:42,939 --> 00:08:46,400 powinniśmy wziąć najgorsze dziesięć procent z każdej rasy 132 00:08:48,778 --> 00:08:50,571 i porównać je ze sobą. 133 00:08:52,406 --> 00:08:55,535 Żeby określić, która rasa jest najgorsza. 134 00:09:00,748 --> 00:09:05,670 Żeby odpowiedzieć na to pytanie i zakończyć rasizm. 135 00:09:06,879 --> 00:09:08,756 Wszyscy będą w zgodzie. 136 00:09:10,007 --> 00:09:14,220 Wszyscy będą mówić: „Ta rasa jest najgorsza”. 137 00:09:15,263 --> 00:09:20,101 I wtedy ta rasa rozejrzy się i stwierdzi: „No, jesteśmy najgorsi. 138 00:09:22,687 --> 00:09:23,980 Kurde”. 139 00:09:25,022 --> 00:09:26,607 I się poprawią. 140 00:09:27,817 --> 00:09:31,237 Ale nie możemy porównywać piernika do wiatraka. 141 00:09:31,946 --> 00:09:35,074 Nie możemy porównywać przeciwstawnych skrajności. 142 00:09:35,157 --> 00:09:36,993 Wartość p jest za wysoka. 143 00:09:39,161 --> 00:09:41,455 Wiecie co? Zróbmy to teraz. 144 00:09:41,539 --> 00:09:42,790 Tak, teraz. 145 00:09:42,873 --> 00:09:45,209 Określmy, która rasa jest najgorsza. 146 00:09:45,293 --> 00:09:47,003 - Co wy na to? - Tak! 147 00:09:47,086 --> 00:09:48,671 Świetnie. 148 00:09:48,754 --> 00:09:52,300 Na „trzy” krzyknijcie, która rasa jest najgorsza. 149 00:09:53,050 --> 00:09:56,846 Dobra? Spokojnie, wszyscy to zrobimy. 150 00:09:57,638 --> 00:10:00,099 Ja też, oczywiście. 151 00:10:00,891 --> 00:10:04,186 Spoko, to program komediowy, jesteście bezpieczni. 152 00:10:05,187 --> 00:10:08,149 Właśnie dlatego prosiliśmy o schowanie telefonów. 153 00:10:08,733 --> 00:10:10,318 Możecie się wyżyć. 154 00:10:11,360 --> 00:10:14,155 Żeby potem nie tłamsić tego w sobie. 155 00:10:14,238 --> 00:10:18,117 Wyrzućcie z siebie demony. 156 00:10:18,743 --> 00:10:21,954 Obejdzie się bez konkretów, wystarczy sam kolor. 157 00:10:23,497 --> 00:10:25,041 Okej? 158 00:10:25,124 --> 00:10:27,251 Już wiemy, jaka będzie odpowiedź. 159 00:10:27,960 --> 00:10:30,004 Nie oszukujmy się. 160 00:10:30,087 --> 00:10:33,507 Okej, najgorsza rasa na „trzy”. Raz… 161 00:10:34,467 --> 00:10:35,885 Robimy to! 162 00:10:36,886 --> 00:10:38,220 Z wami lub bez. 163 00:10:38,304 --> 00:10:42,058 Powiedzcie cokolwiek, nawet jeśli w to nie wierzycie. 164 00:10:42,141 --> 00:10:43,726 Ćwiczymy kreatywność. 165 00:10:43,809 --> 00:10:46,729 Wyrzućcie to z siebie. To jak mówienie językami. 166 00:10:46,812 --> 00:10:48,272 Dobra? Na „trzy”. 167 00:10:48,356 --> 00:10:50,691 Najgorsza rasa na „trzy”, dobra? 168 00:10:50,775 --> 00:10:54,153 Okej, raz… Najgorsza rasa. Dwa… 169 00:10:55,112 --> 00:10:55,946 trzy! 170 00:10:56,530 --> 00:10:59,825 Kto coś powiedział, należy do najgorszych 10 procent. 171 00:11:03,454 --> 00:11:05,873 To było obrzydliwe. 172 00:11:08,125 --> 00:11:13,506 Banda rasistów przyszła na mój występ w Nowym Jorku, 173 00:11:14,715 --> 00:11:17,134 nie pojmując sedna tego dowcipu. 174 00:11:18,594 --> 00:11:20,763 Będę was ujawniał przed krajem 175 00:11:22,098 --> 00:11:23,974 na moim każdym występie. 176 00:11:24,058 --> 00:11:26,060 Problem z tym żartem polega na tym, 177 00:11:26,143 --> 00:11:31,857 że muszę bardzo szybko zareagować, by wam przerwać, jebani barbarzyńcy, 178 00:11:33,401 --> 00:11:38,072 zanim krzykniecie coś, co wywoła zamieszki w Nowym Jorku. 179 00:11:38,739 --> 00:11:41,784 Ale chuj, potrzebuję reklamy. 180 00:11:43,494 --> 00:11:46,122 Potrzebuję rozgłosu. Śmiało. 181 00:11:47,415 --> 00:11:48,833 Wszczynajcie rozruchy. 182 00:11:50,334 --> 00:11:53,629 No śmiało. I zwalcie na mnie winę. 183 00:11:53,712 --> 00:11:57,675 Otagujcie mnie w nagraniu z bójki. 184 00:11:58,884 --> 00:12:00,553 „Cancelujcie” mnie. 185 00:12:02,096 --> 00:12:03,264 Anulujcie mnie. 186 00:12:04,640 --> 00:12:09,311 Napiszcie na Twitterze, że zachęcam do rasistowskich obelg. 187 00:12:10,062 --> 00:12:11,147 Anulujcie mnie. 188 00:12:12,148 --> 00:12:17,445 Jeśli myślicie, że jesteście w stanie mnie anulować, 189 00:12:17,528 --> 00:12:21,657 siedząc z telefonem w domu w samej bieliźnie. 190 00:12:22,616 --> 00:12:29,582 Śmiało. Przyjechałem tu z krajów z darmowym ubezpieczeniem i bez broni. 191 00:12:34,837 --> 00:12:38,883 Przyjechałem do Ameryki w 2015 roku gotowy na śmierć. 192 00:12:43,262 --> 00:12:48,184 Myślicie, że straszni mi idioci od MAGA, nienawiść do Azjatów, COVID 193 00:12:48,267 --> 00:12:51,187 albo ludzie z Twittera? 194 00:12:51,270 --> 00:12:53,856 Śmiało. Anulujcie mnie. 195 00:12:53,939 --> 00:12:58,110 Co zrobicie? Każecie mi wracać do Malezji, 196 00:12:58,194 --> 00:13:00,905 gdzie jestem bohaterem narodowym? 197 00:13:03,824 --> 00:13:07,786 I gdzie bardzo sprzyjałby mi kurs walut? 198 00:13:08,454 --> 00:13:12,875 O nie? Jak ja sobie z tym poradzę? 199 00:13:12,958 --> 00:13:14,585 Śmiało. 200 00:13:15,377 --> 00:13:17,254 Wybawcie mnie z tego piekła. 201 00:13:18,214 --> 00:13:22,593 Moja mama mieszka w Singapurze. Nie widziałem jej od dwóch lat. 202 00:13:22,676 --> 00:13:24,595 Będę miał okazję ją odwiedzić. 203 00:13:25,596 --> 00:13:29,058 Wciąż dostaję role aktorskie i nie mogę zobaczyć się z mamą. 204 00:13:30,226 --> 00:13:34,021 Ludzie mają mnie za zbawcę świata, bo widzą mnie w The Daily Show. 205 00:13:34,104 --> 00:13:36,398 Nie jestem tu, by zbawiać świat. 206 00:13:36,482 --> 00:13:40,611 Jestem tu, by pierdolić farmazony i zbijać szmal. 207 00:13:41,195 --> 00:13:44,156 To wszystko. 208 00:13:47,243 --> 00:13:51,872 Ludzie proszą, bym wykorzystał swoją platformę. 209 00:13:51,956 --> 00:13:56,043 „Masz platformę. Musisz ją wykorzystać. 210 00:13:58,379 --> 00:14:03,342 Wykorzystaj ją, Ronny. Zrób to. 211 00:14:03,425 --> 00:14:07,846 Wykorzystaj swoją platformę, mówiąc o przemocy wobec Azjatów”. 212 00:14:07,930 --> 00:14:13,102 Nie posiadam kwalifikacji, by gadać o przemocy wobec Azjatów. 213 00:14:13,185 --> 00:14:17,523 Jeśli wiecie, jak można mówić o przemocy wobec Azjatów w zabawny sposób, 214 00:14:17,606 --> 00:14:20,359 to sami to róbcie. 215 00:14:20,442 --> 00:14:23,946 Niech to będzie wasz popisowy dowcip. 216 00:14:24,029 --> 00:14:29,577 Ludzie proszą, bym wykorzystał platformę w celu szerzenia świadomości. 217 00:14:29,660 --> 00:14:34,123 „Musisz szerzyć świadomość o szczepionkach. 218 00:14:34,206 --> 00:14:39,587 Jeśli nie będziesz szerzył świadomości o szczepionkach, 219 00:14:39,670 --> 00:14:45,009 antyszczepionkowcy mogą się nie zaszczepić 220 00:14:45,885 --> 00:14:48,637 i umrzeć”. 221 00:14:49,805 --> 00:14:51,640 To w czym problem? 222 00:14:54,268 --> 00:14:57,730 Mówicie, że jeśli nie zrobię absolutnie nic, 223 00:14:57,813 --> 00:14:59,857 mogę uczynić ludzkość lepszą 224 00:15:01,191 --> 00:15:03,402 w ciągu pokolenia czy dwóch? 225 00:15:04,904 --> 00:15:10,784 Stosunek użyteczności publicznej do wysiłku jest fantastyczny. 226 00:15:10,868 --> 00:15:13,746 Gdy wyliczam tę użyteczność, stwierdzam, 227 00:15:13,829 --> 00:15:17,541 że mówienie o szczepionkach byłoby nieodpowiedzialne. 228 00:15:18,959 --> 00:15:21,045 Z punktu widzenia matematyki. 229 00:15:23,088 --> 00:15:27,051 To pierwszy taki okres w historii Ameryki. 230 00:15:27,760 --> 00:15:32,264 Kiedyś przyjazd do Ameryki był czymś pożądanym. 231 00:15:32,348 --> 00:15:35,684 Ameryka cieszyła się prestiżem na arenie międzynarodowej. 232 00:15:35,768 --> 00:15:37,895 Ludzie marzyli, by tu przejechać. 233 00:15:37,978 --> 00:15:40,898 Obojętnie skąd pochodzili: 234 00:15:40,981 --> 00:15:45,861 z krajów azjatyckich, krajów afrykańskich, krajów z białymi ludźmi. 235 00:15:47,237 --> 00:15:49,823 Bez względu na status socjoekonomiczny. 236 00:15:49,907 --> 00:15:52,952 Mogłeś być bogatym, białym Australijczykiem. 237 00:15:53,035 --> 00:15:57,665 Gdyby ktoś zaoferował ci zieloną kartę, 238 00:15:57,748 --> 00:15:59,291 wziąłbyś ją bez namysłu. 239 00:15:59,375 --> 00:16:01,251 Ludzie mówiliby: 240 00:16:01,335 --> 00:16:04,838 „Czemu nie chcesz jechać do Ameryki? 241 00:16:04,922 --> 00:16:06,465 Czemu nie chcesz jechać?”. 242 00:16:06,548 --> 00:16:08,425 No czemu nie chciałbyś jechać? 243 00:16:08,509 --> 00:16:12,096 Teraz po raz pierwszy ludzie pytają: 244 00:16:12,179 --> 00:16:13,764 „Czemu chcesz tam jechać?”. 245 00:16:14,932 --> 00:16:16,350 No czemu? 246 00:16:16,433 --> 00:16:20,854 Mama w Singapurze błagała mnie, żebym nie wracał do Ameryki 247 00:16:20,938 --> 00:16:22,648 u szczytu pandemii. 248 00:16:22,731 --> 00:16:27,361 „Ronny, proszę, nie wracaj do Ameryki. 249 00:16:27,444 --> 00:16:29,196 Po co tam wracasz? 250 00:16:29,279 --> 00:16:31,031 Połowa kraju oszalała, 251 00:16:31,949 --> 00:16:34,368 wirus wymyka się spod kontroli, 252 00:16:34,451 --> 00:16:38,706 wielkie miasta stają w płomieniach. 253 00:16:38,789 --> 00:16:42,710 Po co tam wracasz? No po co?” 254 00:16:43,752 --> 00:16:47,589 Musiałem jej wyjaśnić: „Mamo, nie rozumiesz. 255 00:16:48,590 --> 00:16:53,262 Nie widzisz tego, co ja, kiedy tam jestem. 256 00:16:53,345 --> 00:16:57,307 Nie dostrzegasz tych uroków. 257 00:16:57,391 --> 00:17:01,687 Ameryka, pomimo swych wszystkich wad, 258 00:17:03,313 --> 00:17:05,607 pozostaje krajem, 259 00:17:06,400 --> 00:17:09,611 w którym płacą ci 12 dolarów za żarty o kutasach. 260 00:17:09,695 --> 00:17:10,946 Rozumiesz to?”. 261 00:17:12,614 --> 00:17:16,076 Mój talent marnuje się w Singapurze. 262 00:17:19,121 --> 00:17:24,251 W Singapurze mój humor toaletowy niczym nie owocuje. 263 00:17:25,836 --> 00:17:30,049 Tutaj biorą nas do filmów Marvela. 264 00:17:34,720 --> 00:17:38,140 Słyszeliście? Do filmów Marvela! 265 00:17:38,223 --> 00:17:42,644 Tak! 266 00:17:43,562 --> 00:17:46,231 Chaos jest tego wart! 267 00:17:48,358 --> 00:17:50,486 Tak, moja mama mieszka w Singapurze. 268 00:17:52,154 --> 00:17:55,407 Niełatwo wytłumaczyć Singapur Amerykanom. 269 00:17:56,075 --> 00:17:59,828 Niełatwo wytłumaczyć Amerykanom jakikolwiek inny kraj. 270 00:18:00,954 --> 00:18:03,832 Bo Amerykanie nie mają punktu odniesienia 271 00:18:03,916 --> 00:18:05,918 dla jakiegokolwiek innego miejsca. 272 00:18:06,001 --> 00:18:07,086 To zrozumiałe. 273 00:18:07,169 --> 00:18:12,257 W Singapurze wiedzieliśmy cokolwiek o Ameryce tylko dlatego, 274 00:18:12,341 --> 00:18:15,761 że dorastaliśmy, oglądając amerykańskie seriale, 275 00:18:15,844 --> 00:18:20,599 który pomogły nam pojąć kulturę tego kraju, 276 00:18:20,682 --> 00:18:23,185 choć na bardzo płytkim poziomie. 277 00:18:23,268 --> 00:18:28,315 Ale coś tam rozumieliśmy. „Okej, Kroniki Seinfelda to Nowy Jork. 278 00:18:28,941 --> 00:18:30,984 W Nowym Jorku są Żydzi. 279 00:18:33,362 --> 00:18:36,031 W Nowym Jorku jest stand-up. 280 00:18:36,115 --> 00:18:38,450 Kto ma takie ambicje? To szaleństwo? 281 00:18:38,534 --> 00:18:41,161 Płacą ci za gadanie do mikrofonu? 282 00:18:41,245 --> 00:18:43,038 W Ameryce to prawdziwa praca”. 283 00:18:44,206 --> 00:18:47,501 Wiedzieliśmy, że Chirurdzy to Seattle. 284 00:18:48,877 --> 00:18:51,630 I że w Seattle wszyscy pieprzą się w szpitalach. 285 00:18:53,924 --> 00:18:56,969 Może dlatego opieka zdrowotna tak tu kuleje. 286 00:18:59,138 --> 00:19:02,474 Bo w szpitalach wszyscy się tylko pierdolą. 287 00:19:03,225 --> 00:19:06,270 Wiedzieliśmy, że RoboCop to Detroit. 288 00:19:07,312 --> 00:19:10,149 W Detroit są pewne problemy. 289 00:19:11,692 --> 00:19:16,655 Nikt nie ogląda singapurskiej telewizji, więc nikt nie wie, co się dzieje poza USA. 290 00:19:16,738 --> 00:19:19,491 Nie oglądacie zagranicznych seriali. 291 00:19:19,575 --> 00:19:24,121 Więc kiedy mówię o innym kraju znajomym Amerykanom, 292 00:19:24,204 --> 00:19:29,376 od razu wyskakują z jakimś faktem, 293 00:19:29,459 --> 00:19:31,712 którzy wyczytali na kapslu. 294 00:19:31,795 --> 00:19:33,589 Od razu z nim wyskakują 295 00:19:33,672 --> 00:19:37,634 i próbują sprowadzić całą historię jakiejś cywilizacji 296 00:19:37,718 --> 00:19:42,639 do jednego ledwo zapamiętanego faktu z otchłani pamięci. 297 00:19:42,723 --> 00:19:46,727 Chcą wyrzucić go ze łba najszybciej jak się da. 298 00:19:47,978 --> 00:19:49,229 Jak z automatu. 299 00:19:49,313 --> 00:19:52,441 Gdy mówię amerykańskim znajomym o Singapurze, 300 00:19:52,524 --> 00:19:57,404 zawsze reagują tak: „Dorastałeś w Singapurze? 301 00:19:58,030 --> 00:20:01,158 Oni tam chłoszczą ludzi, prawda? 302 00:20:01,241 --> 00:20:04,077 Na przykład jak wyplujesz gumę na chodnik, 303 00:20:04,161 --> 00:20:06,288 ktoś od razu podleci do ciebie 304 00:20:06,371 --> 00:20:11,043 i zacznie cię chłostać, prawda?”. 305 00:20:11,585 --> 00:20:12,961 A ja na to: 306 00:20:13,879 --> 00:20:15,047 „Tak. 307 00:20:19,176 --> 00:20:23,055 Więc się kurwa pilnuj. 308 00:20:25,557 --> 00:20:28,185 Co, masz jakąś potrzebę 309 00:20:28,268 --> 00:20:32,606 jechać za granicę i wypluwać gumę na ziemię? 310 00:20:33,440 --> 00:20:37,110 W takim razie nie odwiedzaj Singapuru, 311 00:20:37,194 --> 00:20:41,240 bo od razu wychłoszczą ci ryja”. 312 00:20:42,616 --> 00:20:45,118 Niektórzy Amerykanie są tym oburzeni. 313 00:20:45,827 --> 00:20:50,415 Myśl o tym, że dorosły facet może być sprany po dupie 314 00:20:50,499 --> 00:20:52,125 za to, że był palantem, 315 00:20:53,585 --> 00:20:55,545 jest dla nich oburzająca. 316 00:20:55,629 --> 00:20:59,174 Ale spytajcie Amerykanina, a zwłaszcza nowojorczyka, 317 00:20:59,258 --> 00:21:04,179 co by zrobił, gdyby ktoś wszedł mu do domu 318 00:21:04,263 --> 00:21:06,348 i wypluł gumę na ziemię. 319 00:21:06,431 --> 00:21:10,477 Odpowie: „Spuściłbym mu wpierdol”. 320 00:21:11,853 --> 00:21:14,523 No i właśnie to robimy w Singapurze. 321 00:21:16,191 --> 00:21:19,444 Tylko outsource’ujemy wpierdol do rządu. 322 00:21:20,737 --> 00:21:24,199 Taka kara jest bardziej wydajna kosztowo. 323 00:21:24,783 --> 00:21:26,368 Na to idą podatki. 324 00:21:31,206 --> 00:21:35,877 Myślę, że kobiety nie są doceniane za zażywanie pigułek antykoncepcyjnych. 325 00:21:37,546 --> 00:21:41,591 Serio. Dziękuję wam, kobiety. 326 00:21:42,384 --> 00:21:45,887 Nawet teraz połowa sali nie rozumie, o czym mówię. 327 00:21:45,971 --> 00:21:49,016 Dziękuję, że zażywacie pigułki antykoncepcyjne. 328 00:21:49,099 --> 00:21:53,020 Mężczyźni nie doceniają ich kosztu 329 00:21:53,103 --> 00:21:58,025 i wojskowej precyzji, jakiej wymaga antykoncepcja hormonalna. 330 00:21:58,108 --> 00:22:00,068 W różnych strefach czasowych. 331 00:22:01,028 --> 00:22:03,530 Budzik o różnych porach dnia. 332 00:22:04,323 --> 00:22:06,116 Trzecia rano, siedemnasta. 333 00:22:09,411 --> 00:22:13,540 Musisz zażyć pigułkę w środku nocy, 334 00:22:13,623 --> 00:22:16,418 aby przypadkiem nie stworzyć ludzkiego życia. 335 00:22:17,336 --> 00:22:18,670 Jak Zeus. 336 00:22:20,255 --> 00:22:21,965 Mężczyźni nie wiedzą. 337 00:22:22,049 --> 00:22:23,175 Poza tym, chłopaki, 338 00:22:23,258 --> 00:22:28,764 tabletek antykoncepcyjnych nie można kupić ot tak, jak Tic Taców. 339 00:22:29,473 --> 00:22:31,850 Nie leżą przy kasie. 340 00:22:31,933 --> 00:22:33,894 „Chcesz o smaku cytryny?” 341 00:22:34,853 --> 00:22:37,105 I nie starczają na nie wiadomo ile. 342 00:22:37,189 --> 00:22:39,191 Nie. O ile dostaniesz receptę, 343 00:22:39,274 --> 00:22:42,944 musisz próbować trzech różnych rodzajów na przestrzeni miesięcy, 344 00:22:43,028 --> 00:22:45,572 by sprawdzić, które najmniej ci szkodzą. 345 00:22:45,655 --> 00:22:48,658 Przeprowadzasz na sobie badania kliniczne, 346 00:22:48,742 --> 00:22:50,744 jakby ktoś szukał leku na COVID. 347 00:22:51,495 --> 00:22:55,248 A ulubiony smak to ten, który najmniej powoduje depresję. 348 00:22:55,332 --> 00:22:56,833 Mężczyźni nie wiedzą. 349 00:22:59,628 --> 00:23:02,047 Gdyby były pigułki dla facetów, 350 00:23:03,090 --> 00:23:05,342 kobiety i tak by im nie ufały. 351 00:23:07,636 --> 00:23:11,431 Jakiś debil mówiłby: „Nie martw się. 352 00:23:12,849 --> 00:23:14,267 Biorę pigułki”. 353 00:23:17,104 --> 00:23:19,106 Zaśmiałybyście się mu w twarz. 354 00:23:20,023 --> 00:23:23,735 „Nie uwierzę, że bierzesz pigułki. 355 00:23:23,819 --> 00:23:27,405 A już na pewno, że robisz to tak, jak należy. 356 00:23:28,406 --> 00:23:29,991 To zbyt skomplikowane. 357 00:23:30,075 --> 00:23:32,619 Nawet prysznica nie bierzesz codziennie. 358 00:23:32,702 --> 00:23:37,165 Więc ubierz gumkę albo schowaj fujarę”. 359 00:23:37,249 --> 00:23:40,752 Gdy zażywa się pigułki, trzeba uwzględniać tyle czynników, 360 00:23:40,836 --> 00:23:42,671 żeby czegoś nie spierdolić. 361 00:23:42,754 --> 00:23:45,507 Trzeba uwzględniać czynniki zewnętrzne, 362 00:23:45,590 --> 00:23:48,510 na przykład to, co się je. 363 00:23:48,593 --> 00:23:51,221 Sam nie wiem o tym za wiele. 364 00:23:51,304 --> 00:23:53,098 Nie próbuję niczego panjaśniać. 365 00:23:53,181 --> 00:23:57,102 Nie wiem, o czym mówię. Wygooglajcie to sobie po występie! 366 00:23:58,603 --> 00:24:02,190 Wiem tylko to, co powiedziała mi żona. 367 00:24:03,483 --> 00:24:08,864 Ale podobno jeśli ma się biegunkę… 368 00:24:12,075 --> 00:24:15,453 Biegunka może spierdolić efekty pigułki. 369 00:24:17,414 --> 00:24:20,500 Niektórych z was obleciał właśnie strach. 370 00:24:21,668 --> 00:24:24,504 Bo biegunka wywołuje dzieci. 371 00:24:26,381 --> 00:24:28,758 Podobno jeśli ma się biegunkę, 372 00:24:30,844 --> 00:24:33,513 pigułka może przelecieć przez organizm, 373 00:24:34,472 --> 00:24:37,851 zanim ciało zdąży wchłonąć wszelkie hormony. 374 00:24:37,934 --> 00:24:41,354 Biegunka pierdoli efekty pigułki. 375 00:24:42,189 --> 00:24:44,482 To dopiero gówniany sposób na ciążę. 376 00:24:45,775 --> 00:24:49,362 Ile biegunkowych dzieci… 377 00:24:51,072 --> 00:24:53,283 jest teraz na sali? 378 00:24:55,368 --> 00:24:56,536 Nie wiadomo. 379 00:24:57,704 --> 00:25:00,665 Nigdy się nie dowiemy. 380 00:25:01,666 --> 00:25:06,004 Sami byście nie wiedzieli, że mieliście dziecko przez biegunkę. 381 00:25:06,713 --> 00:25:09,382 Niby skąd? Nie uczą o tym w szkole. 382 00:25:09,466 --> 00:25:12,260 Z mojego doświadczenia biegunka zapobiega ciąży, 383 00:25:14,054 --> 00:25:17,307 więc trudno tu kierować się intuicją. 384 00:25:18,725 --> 00:25:21,853 A nawet jeśli udało się wam podupczyć w takim stanie 385 00:25:24,606 --> 00:25:29,694 i jesteście pewni, że to biegunka spowodowała ciążę, 386 00:25:30,779 --> 00:25:33,114 czemu mielibyście to ujawniać? 387 00:25:34,157 --> 00:25:35,951 Komu byście powiedzieli? 388 00:25:36,993 --> 00:25:38,662 Na pewno nie dziecku. 389 00:25:39,412 --> 00:25:42,999 Na przykład kiedy pyta: „Tato, skąd biorą się dzieci?”. 390 00:25:44,834 --> 00:25:45,877 „No… 391 00:25:47,712 --> 00:25:50,340 kiedy mężczyzna kocha kobietę, 392 00:25:50,423 --> 00:25:53,176 a kobieta zjada nieświeże ostrygi, 393 00:25:54,427 --> 00:25:56,888 piekło tryska jej z tyłka, 394 00:25:56,972 --> 00:25:59,891 a ty jesteś naszym darem z nieba”. 395 00:26:02,978 --> 00:26:06,606 Zastanawiam się, jakie są wasze poglądy polityczne. 396 00:26:07,232 --> 00:26:10,527 Mam dowcipy i o lewicy, i o prawicy. 397 00:26:11,736 --> 00:26:13,905 Jeśli oglądacie to na Netfliksie, 398 00:26:13,989 --> 00:26:17,200 chciałbym, żeby pojawiły się dwa okienka. 399 00:26:18,076 --> 00:26:19,744 Wybierz własną przygodę. 400 00:26:22,706 --> 00:26:26,126 Możecie wybrać zgodnie ze swoimi poglądami. 401 00:26:26,960 --> 00:26:29,796 I obojętnie, co wybierzecie, 402 00:26:29,879 --> 00:26:31,631 poleci ten sam program. 403 00:26:36,594 --> 00:26:38,596 Mamy chyba potrzebną technologię. 404 00:26:40,515 --> 00:26:42,017 Wybór jest bez znaczenia. 405 00:26:43,810 --> 00:26:45,603 To metafora dla tego kraju. 406 00:26:47,772 --> 00:26:51,943 Pewnie wolelibyście, żebym nie gadał o polityce. 407 00:26:52,027 --> 00:26:54,571 Myślicie, że to stresujący temat. 408 00:26:54,654 --> 00:26:58,033 „Nie stroimy się tak raz na ruski rok, 409 00:26:58,116 --> 00:27:00,827 żeby słuchać, jak gadasz o polityce. 410 00:27:00,910 --> 00:27:03,538 Wybierz jakiś inny temat. 411 00:27:03,621 --> 00:27:07,250 Gdybyśmy chcieli polityki, weszlibyśmy na Twittera. 412 00:27:08,043 --> 00:27:09,836 To nieodpowiednie miejsce”. 413 00:27:09,919 --> 00:27:12,380 Zgadzam się z wami. 414 00:27:14,924 --> 00:27:16,968 Jestem za brexitem. 415 00:27:19,429 --> 00:27:21,765 Wysłuchajcie mnie. 416 00:27:22,515 --> 00:27:25,310 Uwielbiam brexit, 417 00:27:26,186 --> 00:27:30,315 bo nienawidzę Wielkiej Brytanii i liczę, że brexit ją zrujnuje. 418 00:27:33,318 --> 00:27:38,365 To nie rasizm, bo Wielka Brytania to nie rasa. 419 00:27:39,783 --> 00:27:43,578 Kiedyś uwielbiałem Wielką Brytanię. 420 00:27:43,661 --> 00:27:45,997 Wielka Brytania to taka duża Anglia. 421 00:27:48,708 --> 00:27:51,669 Dorastałem w byłych brytyjskich koloniach. 422 00:27:51,753 --> 00:27:53,546 Singapur, Malezja, Australia. 423 00:27:53,630 --> 00:27:56,591 Stawialiśmy Brytyjczyków na piedestale. 424 00:27:56,674 --> 00:27:58,468 Myśleliśmy, że są wspaniali. 425 00:27:58,551 --> 00:28:01,596 Teoretycznie Ameryka również jest byłą kolonią, 426 00:28:01,679 --> 00:28:05,266 ale wy byliście za fajni, żeby dołączyć do Wspólnoty Narodów. 427 00:28:05,350 --> 00:28:09,562 Ale ten, kto pochodzi z prawdziwej brytyjskiej kolonii, 428 00:28:09,646 --> 00:28:11,815 myślał, że Brytyjczycy są zajebiści. 429 00:28:11,898 --> 00:28:13,691 Że są wspaniali. 430 00:28:13,775 --> 00:28:17,195 Czego by nie robili, było to dla nas najlepsze. 431 00:28:17,278 --> 00:28:22,575 Wciąż utrzymujemy wszelkie założone przez nich instytucje. 432 00:28:22,659 --> 00:28:26,162 Bo uznaliśmy, że muszą być wyjątkowo wydajne. 433 00:28:26,246 --> 00:28:29,916 W Singapurze wciąż stosujemy brytyjski system rządów, 434 00:28:29,999 --> 00:28:32,127 czyli model westminsterski. 435 00:28:32,210 --> 00:28:37,173 To może być najlepszy model zachodniej demokracji, jaki istnieje. 436 00:28:37,257 --> 00:28:40,718 Nie jest idealny, ale przynajmniej ma się opcje wyboru. 437 00:28:40,802 --> 00:28:42,637 Możesz być gejem i mieć broń. 438 00:28:44,431 --> 00:28:46,808 Nie wszystko jest takie zero-jedynkowe. 439 00:28:47,726 --> 00:28:52,105 Wciąż mamy w Singapurze brytyjski system edukacji. 440 00:28:52,188 --> 00:28:54,983 Pod koniec liceum w Singapurze zdaje się egzamin 441 00:28:55,066 --> 00:28:58,820 o nazwie Cambridge O Level. 442 00:28:58,903 --> 00:29:04,492 Arkusze są przesyłane do uniwersytetu w Cambridge. 443 00:29:04,576 --> 00:29:09,873 „Cambridge, powiedzcie nam, czy jesteśmy dość mądrzy, by opuścić liceum?” 444 00:29:09,956 --> 00:29:11,833 Mamy wyjebane na inne opinie. 445 00:29:11,916 --> 00:29:14,753 Tylko Brytyjczycy mogą nam to powiedzieć. 446 00:29:14,836 --> 00:29:17,922 Cambridge ocenia egzaminy i odsyła je. 447 00:29:18,006 --> 00:29:19,549 „Tak, ty jesteś mądry. 448 00:29:19,632 --> 00:29:21,926 A ty jesteś debil, wypierdalaj”. 449 00:29:23,303 --> 00:29:26,890 „Dziękujemy wam, Brytyjczycy, że objawiliście nam prawdę”. 450 00:29:27,724 --> 00:29:32,854 Wciąż używamy brytyjskiej sieci elektrycznej. 451 00:29:32,937 --> 00:29:36,149 Wciąż mamy te brytyjskie wtyczki z trzema bolcami. 452 00:29:36,232 --> 00:29:40,153 Te solidne wtyczki z trzema solidnymi bolcami. 453 00:29:40,236 --> 00:29:45,658 Jak włożysz do kontaktu, to już nie wyjmiesz. 454 00:29:46,326 --> 00:29:48,703 Nie to, co te głupie amerykańskie. 455 00:29:48,787 --> 00:29:52,290 Wypadają ze ściany pod własnym ciężarem. 456 00:29:57,086 --> 00:29:58,755 „Thomas Edison”. 457 00:30:00,673 --> 00:30:03,885 Nie, my mamy solidne z trzema bolcami. 458 00:30:03,968 --> 00:30:07,931 Ta imperialistyczna inżynieria podbiła pół świata. 459 00:30:08,014 --> 00:30:10,225 Trzymają się w gniazdku. 460 00:30:10,308 --> 00:30:12,977 Jak potkniesz się o kabel, to runie ci ściana. 461 00:30:16,940 --> 00:30:20,109 W Singapurze wciąż oglądamy brytyjskie komedie. 462 00:30:20,860 --> 00:30:24,197 To dominujący nurt komedii w Singapurze. Jaś Fasola. 463 00:30:25,782 --> 00:30:31,037 Jebany Jaś Fasola to największy komik w Azji Południowo-Wschodniej. 464 00:30:31,955 --> 00:30:36,543 W Singapurze czy Malezji nie mamy Chappelle’a, 465 00:30:36,626 --> 00:30:38,837 nie mamy Chrisa Rocka czy Seinfelda. 466 00:30:38,920 --> 00:30:40,171 Tylko Jaś Fasola. 467 00:30:41,422 --> 00:30:44,634 Jaś Fasola był największym komikiem wszech czasów. 468 00:30:44,717 --> 00:30:46,427 Z tym debilnym ryjem. 469 00:30:51,474 --> 00:30:53,685 Najwspanialszy komik. 470 00:30:57,647 --> 00:30:58,731 Chuj mu w dupę. 471 00:31:00,108 --> 00:31:03,278 Przeleciał dziewczynę mojego kumpla. 472 00:31:04,153 --> 00:31:06,322 Jeśli chcecie o tym posłuchać, 473 00:31:06,406 --> 00:31:11,995 wyszukajcie Jamesa Acastera na Vimeo. 474 00:31:12,078 --> 00:31:16,624 To mój znajomy komik. Mówi o tym otwarcie. 475 00:31:17,876 --> 00:31:20,044 Nie mnie opowiadać tę historię, 476 00:31:20,128 --> 00:31:25,091 więc zrobię mu tu tylko małą reklamę. 477 00:31:26,050 --> 00:31:28,344 Wiem, co myślicie. 478 00:31:29,512 --> 00:31:33,224 „Jakby to było, przelecieć Jasia Fasolę?” 479 00:31:36,519 --> 00:31:39,522 Nie mam pewności, 480 00:31:39,606 --> 00:31:43,401 ale pewnie wyglądałoby to jakoś tak… 481 00:31:48,114 --> 00:31:50,575 Ale nie za to nienawidzę Wielkiej Brytanii. 482 00:31:51,993 --> 00:31:57,999 Nienawidzę jej dlatego, że gdy zajmowałem się stand-upem już trzy lata, 483 00:31:58,082 --> 00:32:01,085 zaproszono mnie do Soho Theatre w Londynie 484 00:32:01,169 --> 00:32:03,421 na godzinny występ. 485 00:32:03,504 --> 00:32:06,424 To naprawdę prestiżowe miejsce. 486 00:32:06,507 --> 00:32:07,926 Soho Theatre w Londynie 487 00:32:08,009 --> 00:32:11,137 to serce brytyjskiej społeczności komediowej. 488 00:32:11,220 --> 00:32:16,392 To tam określa się, co jest fajne, a co nie. 489 00:32:16,476 --> 00:32:20,104 Przyjechałem tam z Azji Południowo-Wschodniej. 490 00:32:20,188 --> 00:32:24,692 A robienie w Azji Południowo-Wschodniej czegokolwiek po angielsku 491 00:32:24,776 --> 00:32:28,446 ma sens tylko wtedy, gdy podpiszą się pod tym biali ludzie. 492 00:32:28,529 --> 00:32:32,367 Mówili mi: „Anglicy zaprosili cię na występ 493 00:32:32,450 --> 00:32:35,828 po angielsku, w kraju, który wynalazł ten język? 494 00:32:35,912 --> 00:32:39,540 Musisz tam lecieć. Ojczyzna wzywa”. 495 00:32:39,624 --> 00:32:41,417 „Pewnie, że polecę”. 496 00:32:41,501 --> 00:32:44,212 Chciałem wykazać się w świecie, 497 00:32:44,295 --> 00:32:47,340 więc zebrałem swój cały ówczesny materiał. 498 00:32:47,423 --> 00:32:52,887 Ledwo starczyło mi go na godzinny występ. 499 00:32:53,680 --> 00:32:57,433 Spakowałem walizkę i ruszyłem do Londynu niczym miś Paddington. 500 00:33:00,979 --> 00:33:07,026 Dawałem występy w Soho Theatre w Londynie przez dwa tygodnie. 501 00:33:07,110 --> 00:33:09,988 To był mój pierwszy raz w Londynie. 502 00:33:10,697 --> 00:33:14,242 Pamiętam noc mojej premiery w tym mieście. 503 00:33:14,325 --> 00:33:19,122 Minęły jakieś dwie trzecie występu, szło mi całkiem nieźle. 504 00:33:19,831 --> 00:33:22,000 Energia była taka jak dziś. 505 00:33:22,625 --> 00:33:25,253 „Kurwa, do czego on zmierza?” 506 00:33:27,005 --> 00:33:33,177 Opowiadałem jeden żart z moich pierwszych pięciu minut komedii. 507 00:33:33,261 --> 00:33:38,725 Żart był o tym, że azjatyccy rodzice kochają swoje dzieci bardziej niż biali. 508 00:33:39,475 --> 00:33:41,728 Coś w stylu: 509 00:33:41,811 --> 00:33:45,690 „Ludzie pytają, co moi rodzice myślą o moim stand-upie, 510 00:33:45,773 --> 00:33:48,234 ale nie pytają o to białych komików, 511 00:33:48,317 --> 00:33:50,737 bo wiedzą, że ich rodzice mają wyjebane”. 512 00:33:52,947 --> 00:33:55,783 Opowiedziałem ten żart w Londynie. 513 00:33:55,867 --> 00:33:59,537 Niektórzy się zaśmiali, niektórzy nie. 514 00:33:59,620 --> 00:34:01,122 Tak jak tutaj. 515 00:34:02,915 --> 00:34:04,751 Ale tak to jest. 516 00:34:04,834 --> 00:34:08,337 Wyżyny i doliny komedii. Tak to się robi. 517 00:34:08,421 --> 00:34:10,757 Budujesz napięcie i zaskakujesz widzów, 518 00:34:10,840 --> 00:34:13,801 mówiąc coś kompletnie niedorzecznego. 519 00:34:13,885 --> 00:34:16,429 Tylko tak potrafię to robić. 520 00:34:16,512 --> 00:34:19,348 Tak więc niektórzy się zaśmiali, niektórzy nie. 521 00:34:19,432 --> 00:34:21,809 Chciałem przejść do następnego żartu. 522 00:34:21,893 --> 00:34:23,853 Ale nim to zrobiłem, 523 00:34:24,520 --> 00:34:29,942 w drugim rzędzie Soho Theatre wstał pewien stary człowiek 524 00:34:30,026 --> 00:34:32,862 i zaczął krzyczeć. 525 00:34:32,945 --> 00:34:36,616 Nie chcę zdradzać płci tej osoby. 526 00:34:36,699 --> 00:34:41,496 Ale wyobraźcie sobie kogoś starego narzekającego w trakcie występu. 527 00:34:41,579 --> 00:34:44,457 Jakiej płci jest ta osoba? 528 00:34:45,208 --> 00:34:46,751 W każdym razie facet wstał 529 00:34:48,544 --> 00:34:52,090 i powiedział: „Pierdol się, moi rodzice mnie kochali”. 530 00:34:53,257 --> 00:34:56,427 A ja: „Co?”. A on: „Moi rodzice mnie kochali. 531 00:34:56,511 --> 00:35:00,723 I wynaleźliśmy uniwersytety i model westminsterski. 532 00:35:01,307 --> 00:35:05,228 Zaczął cały monolog o zachodniej cywilizacji. 533 00:35:06,020 --> 00:35:11,567 Na co ja: „Proszę pana, ten żart nie był o panu. 534 00:35:11,651 --> 00:35:14,570 Proszę nie brać tego do siebie. 535 00:35:14,654 --> 00:35:18,074 Mówiłem bardziej o sobie i o moim społeczeństwie. 536 00:35:18,157 --> 00:35:21,661 Proszę nie brać tego do siebie. Nie mówiłem o panu”. 537 00:35:21,744 --> 00:35:25,164 Facet nie odpuszczał. „Wal się, moi rodzice mnie kochali”. 538 00:35:25,248 --> 00:35:29,335 Kłóciliśmy się tak przez dwie minuty o to, czy kochali go rodzice. 539 00:35:30,586 --> 00:35:32,505 Znałem tę energię. 540 00:35:32,588 --> 00:35:35,675 Czułem ten znajomy przyrost energii. 541 00:35:35,758 --> 00:35:40,054 To była energia Brytyjczyka wobec Azjatów. „Nie krytykujcie nas. 542 00:35:40,138 --> 00:35:43,099 Kiedyś posiadaliśmy wasze ziemie. 543 00:35:43,182 --> 00:35:45,726 Żyjemy, nie bojąc się konsekwencji”. 544 00:35:45,810 --> 00:35:48,187 W końcu powiedziałem: „Wiesz co? 545 00:35:48,771 --> 00:35:52,567 Minęły już dwie trzecie występu. 546 00:35:52,650 --> 00:35:55,194 Kłócimy się o tym, czy kochali cię rodzice, 547 00:35:55,278 --> 00:35:59,740 przez dwie minuty, co na scenie jest jak wieczność. 548 00:36:00,366 --> 00:36:04,203 Raczej nie przekonam cię, że jestem dobrym komikiem. 549 00:36:04,287 --> 00:36:06,330 Może po prostu wyjdź”. 550 00:36:06,956 --> 00:36:12,545 A on: „Zapłaciłem 10 funtów za bilet, nigdzie się nie wybieram”. 551 00:36:13,421 --> 00:36:17,508 To bardzo nietypowa reakcja w trakcie występu komediowego. 552 00:36:20,011 --> 00:36:26,767 Powiedziałem: „Zapłacę ci 20 funtów, żebyś wyszedł”. 553 00:36:27,685 --> 00:36:29,145 I zrobiłem to. 554 00:36:30,313 --> 00:36:31,564 A on wyszedł. 555 00:36:33,649 --> 00:36:36,652 To koszmarny model biznesowy dla komika. 556 00:36:36,736 --> 00:36:38,196 To się już nie powtórzy. 557 00:36:38,279 --> 00:36:42,033 Żadnych zwrotów. Co by się dziś nie działo. 558 00:36:42,116 --> 00:36:44,827 Wasza kasa jest już moja, jasne? 559 00:36:44,911 --> 00:36:46,996 Możecie nawet wtargnąć na scenę. 560 00:36:47,079 --> 00:36:48,831 Skończę przed czasem. 561 00:36:49,707 --> 00:36:53,586 Sami zdecydujcie, ile potrwa występ. Mam już waszą kasę. 562 00:36:54,962 --> 00:36:58,299 To prawdziwa historia. Facet wstał, zaczął krzyczeć, 563 00:36:58,382 --> 00:37:00,551 dałem mu 20 funtów i wyszedł. 564 00:37:00,635 --> 00:37:02,887 Ale nie dlatego nienawidzę Wielkiej Brytanii. 565 00:37:04,680 --> 00:37:06,599 Mam konserwatywnych rodziców. 566 00:37:06,682 --> 00:37:11,395 Uczono mnie, że gdy coś idzie nie tak, wiń tylko siebie, aż do śmierci. 567 00:37:12,605 --> 00:37:14,941 To coś dla mnie. 568 00:37:15,024 --> 00:37:17,151 Subskrybuję ten kanał na YouTubie. 569 00:37:17,235 --> 00:37:23,532 Uznałem: „Wezmę za to odpowiedzialność. Muszę być lepszy, pisać lepsze dowcipy. 570 00:37:23,616 --> 00:37:26,953 Muszę lepiej radzić sobie z ludźmi. 571 00:37:27,036 --> 00:37:30,164 Wrócę tam i przekonam do siebie tych skurwieli. 572 00:37:30,248 --> 00:37:33,542 Brytyjczycy będą musieli uznać mój talent”. 573 00:37:33,626 --> 00:37:37,255 Przez kolejne dwa lata pracowałem nad następną godziną komedii. 574 00:37:37,338 --> 00:37:41,092 Chciałem, by była bardziej uniwersalna, mniej zaściankowa, 575 00:37:41,175 --> 00:37:42,969 bardziej radosna. 576 00:37:43,052 --> 00:37:44,345 Więcej tego… 577 00:37:47,265 --> 00:37:50,184 Sam nie wiem, czego kurwa chcieli. 578 00:37:50,268 --> 00:37:52,395 Grałem pod publiczkę. 579 00:37:52,478 --> 00:37:55,940 Dwa lata później ponownie zaproszono mnie do Soho Theatre 580 00:37:56,023 --> 00:37:59,193 na kolejne dwa tygodnie występów. 581 00:37:59,277 --> 00:38:03,114 Rwałem się na tę scenę, tak jak Rocky rwał się na ring. 582 00:38:03,197 --> 00:38:06,492 „Zabiłeś mojego czarnego kumpla, teraz ja zabiję ciebie”. 583 00:38:06,575 --> 00:38:09,120 Jestem kiepski w analogiach, ale czaicie. 584 00:38:09,787 --> 00:38:11,414 Więc zaprosili mnie tam. 585 00:38:11,497 --> 00:38:17,128 Pamiętam wieczór mojej drugiej premiery w Soho Theatre. 586 00:38:17,211 --> 00:38:23,050 Po trzech czwartych występu opowiedziałem żart o… 587 00:38:23,134 --> 00:38:25,428 Pamiętajcie, że opisuję teraz żart 588 00:38:25,511 --> 00:38:30,016 o wiele młodszego, mniej doświadczonego komika. 589 00:38:30,099 --> 00:38:33,436 To pomoże wam go przetrawić. 590 00:38:33,519 --> 00:38:38,566 Uznajmy, że to wszystko będzie cytat. 591 00:38:38,649 --> 00:38:42,236 Nie opowiadam teraz tego dowcipu. 592 00:38:43,279 --> 00:38:49,160 Tylko cytuję innego komika z Londynu z 2012 roku. 593 00:38:50,369 --> 00:38:53,164 Tyle że tym komikiem byłem ja. 594 00:38:54,373 --> 00:38:57,460 Byłem o wiele młodszy i mniej doświadczony 595 00:38:57,543 --> 00:39:01,130 i moja widownia też była o wiele młodsza. 596 00:39:01,213 --> 00:39:05,843 Nie to, co ta zgraja rozwodników i zgorzkniałych rodziców. 597 00:39:06,510 --> 00:39:08,054 Nie wiem, co się stało. 598 00:39:08,137 --> 00:39:10,598 Moja widownia postarzała się okropnie. 599 00:39:11,766 --> 00:39:13,601 Nie wiem, czym to wyjaśnić. 600 00:39:13,684 --> 00:39:15,853 Pracuję z tym, co mam. 601 00:39:17,271 --> 00:39:19,190 Miejcie to na uwadze: 602 00:39:19,273 --> 00:39:21,150 młodszy komik, młodsza widownia. 603 00:39:21,233 --> 00:39:24,362 Albo anulujcie mnie. Mam to gdzieś. 604 00:39:24,445 --> 00:39:26,447 Więc opowiedziałem taki żart… 605 00:39:26,530 --> 00:39:27,573 Zacząłem od tego, 606 00:39:27,656 --> 00:39:30,201 że w liceum krępowałem się przy dziewczynach. 607 00:39:30,284 --> 00:39:33,913 Jeśli któraś mi się podobała i nie odwzajemniała moich uczuć, 608 00:39:33,996 --> 00:39:37,666 był to dla mnie znak, że muszę się bardziej starać. 609 00:39:37,750 --> 00:39:42,713 Więc próbowałem okazać swe uczucia, kupując jej kwiaty albo czekoladki. 610 00:39:42,797 --> 00:39:45,966 Rysowałem komiksy, w których kończyliśmy razem. 611 00:39:46,050 --> 00:39:47,885 Jedna wielka żenada, 612 00:39:47,968 --> 00:39:51,806 która dalej śni mi się po nocach 17 lat później. 613 00:39:51,889 --> 00:39:56,685 Jak większość chłopaków w tym wieku nie wiedziałem, jak kontrolować emocje. 614 00:39:56,769 --> 00:39:59,814 Chłopcy już sami w sobie są dostatecznie głupi. 615 00:39:59,897 --> 00:40:02,733 Jak doda się do tego hormony, to już w ogóle. 616 00:40:02,817 --> 00:40:05,528 Zaczynasz robić to, co większość chłopaków: 617 00:40:05,611 --> 00:40:08,531 głowisz się, co robić, by dziewczyny cię lubiły. 618 00:40:08,614 --> 00:40:11,200 Traktujesz to jak równanie matematyczne. 619 00:40:11,283 --> 00:40:13,786 Mówisz: „Musisz być rozrabiaką. 620 00:40:13,869 --> 00:40:16,080 Laski nie lubią grzecznych gości”. 621 00:40:16,163 --> 00:40:21,502 Potrzebowałem dużo czasu, by zrozumieć coś o kobietach. 622 00:40:21,585 --> 00:40:26,465 Mianowicie to, że kiedy dziewczyna nie odwzajemnia twojego uczucia, 623 00:40:26,549 --> 00:40:31,637 musisz pamiętać, że kobiety nie są ci nic winne. 624 00:40:32,304 --> 00:40:35,433 Tylko tyle. Kobiety nie są ci nic winne. 625 00:40:35,516 --> 00:40:38,436 Chłopaki są wyczuleni na tym punkcie. 626 00:40:38,519 --> 00:40:41,856 Mówią na przykład: „Kupiłem jej kwiaty. 627 00:40:42,481 --> 00:40:44,150 Czemu nie chce się ruchać?”. 628 00:40:44,233 --> 00:40:46,485 Bo nie jest ci nic winna. 629 00:40:46,569 --> 00:40:49,280 „Naprawiałem jej komputer cały weekend. 630 00:40:49,947 --> 00:40:51,532 Czemu nie zrobi mi laski?” 631 00:40:51,615 --> 00:40:54,285 Bo nie jest ci nic winna. Wbij to sobie do łba. 632 00:40:54,368 --> 00:40:58,122 Kobiety nie są ci nic winne, nieważne, co robisz. 633 00:40:58,205 --> 00:40:59,748 Wiń sam siebie. 634 00:40:59,832 --> 00:41:02,460 Nie zrzucaj niczego na nie. 635 00:41:02,543 --> 00:41:06,297 Kobiety to nie automaty, że wrzucasz kwiaty, a wypada seks. 636 00:41:07,882 --> 00:41:10,217 Nie są ci nic winne. 637 00:41:10,301 --> 00:41:12,094 Kobieta to nie karta klienta, 638 00:41:12,178 --> 00:41:15,055 że cię rucha, jak zbierzesz 10 pieczątek. 639 00:41:15,139 --> 00:41:17,099 Nie są ci nic winne. Zrozum to. 640 00:41:17,183 --> 00:41:18,476 Nie są ci nic winne. 641 00:41:18,559 --> 00:41:22,062 Możesz winić tylko siebie. Ogarnij się. 642 00:41:22,938 --> 00:41:28,319 Jeśli jakaś dziewczyna nie odwzajemnia twoich uczuć… 643 00:41:28,402 --> 00:41:30,404 Pamiętajcie, ja tu dalej cytuję. 644 00:41:32,490 --> 00:41:35,951 Weź tę całą energię, którą marnujesz, 645 00:41:36,035 --> 00:41:39,497 kupując kwiaty i czekoladki i rysując komiksy… 646 00:41:39,580 --> 00:41:41,290 Skończ z tym. 647 00:41:41,373 --> 00:41:44,752 I skieruj tę energię wewnątrz. Skup się na sobie. 648 00:41:45,419 --> 00:41:48,088 Uczyń się lepszą osobą. 649 00:41:48,172 --> 00:41:51,217 Bądź dziś lepszym człowiekiem, niż byłeś wczoraj. 650 00:41:51,300 --> 00:41:54,094 Nawet jeśli tylko o pół procenta. 651 00:41:54,178 --> 00:41:57,097 Te ułamki zaczną się kumulować. 652 00:41:57,181 --> 00:42:01,602 Jako mężczyzna z wiekiem stajesz się bardziej wartościowy. 653 00:42:01,685 --> 00:42:04,021 A jej wartość maleje. 654 00:42:04,104 --> 00:42:07,316 Kiedy ta linia krzyżuje się z tą a Y równa się MX plus C, 655 00:42:07,399 --> 00:42:09,026 wszystko się zgadza. 656 00:42:09,109 --> 00:42:12,238 Grasz na czas. Musisz je przeczekać. 657 00:42:13,948 --> 00:42:15,658 Czas jest po twojej stronie. 658 00:42:18,494 --> 00:42:20,246 Także opowiedziałem ten żart. 659 00:42:20,329 --> 00:42:23,499 Niektórzy się zaśmiali, niektórzy nie. 660 00:42:23,582 --> 00:42:25,668 Tak jak tutaj. 661 00:42:25,751 --> 00:42:28,921 Ale tak to jest. Wyżyny i niziny komedii. 662 00:42:29,004 --> 00:42:30,589 Tylko tak umiem to robić. 663 00:42:30,673 --> 00:42:32,800 Budujesz napięcie i zaskakujesz. 664 00:42:34,218 --> 00:42:35,886 Tylko tak to robię. 665 00:42:35,970 --> 00:42:41,392 Opowiadałem więc ten dowcip, ale nie mogłem dojść do puenty. 666 00:42:41,475 --> 00:42:46,564 Także w wieczór mojej drugiej premiery w Soho Theatre w Londynie, 667 00:42:46,647 --> 00:42:49,858 po trzech czwartych występu doszedłem tylko do: 668 00:42:49,942 --> 00:42:51,986 „Krępowałem się przy dziewczynach. 669 00:42:52,069 --> 00:42:54,530 Kiedy jakaś nie odwzajemniała moich uczuć, 670 00:42:54,613 --> 00:42:57,283 zaczynałem się bardziej starać. 671 00:42:57,366 --> 00:43:02,663 Kupowałem jej kwiaty i czekoladki, rysowałem komiksy”. 672 00:43:02,746 --> 00:43:04,915 W tym momencie 673 00:43:04,999 --> 00:43:08,752 pewna młoda osoba siedząca w tym samym miejscu, 674 00:43:08,836 --> 00:43:11,630 w którym poprzednio siedziała tamta stara osoba, 675 00:43:11,714 --> 00:43:14,925 wstała i zaczęła krzyczeć. 676 00:43:15,009 --> 00:43:17,803 Nie chce ujawniać płci tej osoby. 677 00:43:18,470 --> 00:43:22,808 Ale wyobraźcie sobie młodą osobę narzekającą w trakcie występu. 678 00:43:22,891 --> 00:43:24,560 Kogo widzicie? 679 00:43:25,477 --> 00:43:27,062 Więc ta baba wstała 680 00:43:28,272 --> 00:43:32,276 i powiedziała: „Mam dość usprawiedliwiania napaści seksualnych. 681 00:43:32,359 --> 00:43:36,322 To, co mówisz, propaguje kulturę gwałtu. Hormony to nie wymówka”. 682 00:43:36,405 --> 00:43:38,741 A ja na to: „Nie. 683 00:43:38,824 --> 00:43:42,077 To nie jest historia o gwałcie. Obiecuję. 684 00:43:42,161 --> 00:43:44,788 To historia o nieodwzajemnionej miłości. 685 00:43:45,664 --> 00:43:48,125 Jestem po twojej stronie. 686 00:43:48,208 --> 00:43:50,544 Powtarzam, że kobiety nie są nic winne. 687 00:43:50,628 --> 00:43:54,840 Jestem po twojej stronie. Pozwól mi dokończyć. 688 00:43:54,923 --> 00:43:59,511 Mam nawet cytat z Szekspira o kobietach i automatach do seksu. 689 00:43:59,595 --> 00:44:01,388 Będziesz zachwycona. 690 00:44:02,640 --> 00:44:06,268 Obiecuję, że ci się spodoba. 691 00:44:06,352 --> 00:44:10,230 Dobra, może sama końcówka nie będzie w twoim guście. 692 00:44:10,314 --> 00:44:12,566 Ale to właśnie wyżyny i niziny komedii. 693 00:44:12,650 --> 00:44:17,196 Nie wszystko się podoba, ale ogólnie będziesz zadowolona”. 694 00:44:17,279 --> 00:44:19,281 Ale nie dawała mi dokończyć. 695 00:44:19,365 --> 00:44:23,160 Oskarżała mnie tylko, że propaguję kulturę gwałtu. 696 00:44:23,243 --> 00:44:26,038 W końcu powiedziałem: „Wiesz co? 697 00:44:26,747 --> 00:44:29,875 Minęły już trzy czwarte występu. 698 00:44:29,958 --> 00:44:33,504 Kłócimy się o gwałcie od dwóch minut. 699 00:44:33,587 --> 00:44:37,591 Raczej nie przekonam cię, że nie jestem zasrańcem. 700 00:44:37,675 --> 00:44:39,051 Może po prostu wyjdź”. 701 00:44:39,802 --> 00:44:45,265 A ona: „Zapłaciłam 10 funtów za bilet. Nigdzie się nie wybieram”. 702 00:44:45,349 --> 00:44:48,310 Bo moje bilety nie podrożały w ciągu dwóch lat. 703 00:44:51,980 --> 00:44:55,275 Odparłem: „To sam zapłacę ci… 704 00:44:56,110 --> 00:44:58,904 dziesięć funtów, żebyś wyszła”. 705 00:44:59,863 --> 00:45:00,989 I zrobiłem to. 706 00:45:02,616 --> 00:45:03,700 A ona wyszła. 707 00:45:06,203 --> 00:45:08,914 I dlatego kobiety zarabiają mniej na godzinę. 708 00:45:12,418 --> 00:45:16,255 Bo nie wiedzą, jak wywierać presję 709 00:45:17,131 --> 00:45:19,842 w negocjacjach biznesowych. 710 00:45:22,428 --> 00:45:26,181 Powiedziałbym tak, gdybym był złą osobą. 711 00:45:27,599 --> 00:45:30,727 Ale nie jestem, więc oczywiście tak nie mówię. 712 00:45:30,811 --> 00:45:34,773 To straszne, myśleć w ten sposób, co dopiero mówić to na głos. 713 00:45:34,857 --> 00:45:36,442 Kto by to zrobił? 714 00:45:37,443 --> 00:45:41,530 Ale to właśnie wyżyny i niziny komedii. 715 00:45:41,613 --> 00:45:44,116 Budujesz napięcie i zaskakujesz widzów. 716 00:45:44,199 --> 00:45:48,120 Nie wiem, czemu to się sprawdza. Po prostu się sprawdza. 717 00:45:48,203 --> 00:45:51,707 Może dlatego, że jesteśmy tu razem w tym samym czasie 718 00:45:51,790 --> 00:45:54,001 i dzielimy się tym doświadczeniem. 719 00:45:54,084 --> 00:45:57,504 Może nie tak powinno się to robić. 720 00:45:57,588 --> 00:46:00,674 Ale to nie moja odpowiedzialność, by uczyć was komedii. 721 00:46:00,757 --> 00:46:05,929 Jak chcecie, to chodźcie na open mic przez dziesięć lat i sami zobaczcie. 722 00:46:06,013 --> 00:46:09,975 Jeśli myślicie, że to nie sztuka, że wystarczy gadać obraźliwe rzeczy, 723 00:46:10,058 --> 00:46:13,687 to sami spróbujcie i zobaczcie, jak wam pójdzie. 724 00:46:13,770 --> 00:46:15,856 Ale nie dlatego nienawidzę Wielkiej Brytanii. 725 00:46:19,359 --> 00:46:23,363 Nienawidzę ich przez ich stosunek do komedii. 726 00:46:23,447 --> 00:46:24,823 Jest taki snobistyczny. 727 00:46:24,907 --> 00:46:27,826 Uwielbiam uprawiać komedię w Ameryce. 728 00:46:27,910 --> 00:46:31,538 Uprawianie komedii w Ameryce to czysta radość. 729 00:46:31,622 --> 00:46:33,457 To jest to! 730 00:46:33,540 --> 00:46:34,791 To jest to. 731 00:46:35,667 --> 00:46:38,545 To zrozumiałe, że to tu wynaleziono komedię. 732 00:46:38,629 --> 00:46:41,173 Oczywiście, że to wasz wymysł. 733 00:46:41,256 --> 00:46:43,258 Czuje się tu ducha innowacji. 734 00:46:43,342 --> 00:46:49,056 Ta sama energia pozwoliła wam wynaleźć iPhone’a 13 Max Pro. 735 00:46:49,139 --> 00:46:52,434 Dwunastka już była super, ale jedziemy dalej. 736 00:46:52,518 --> 00:46:55,020 Można dołożyć więcej obiektywów. 737 00:46:55,103 --> 00:46:57,397 Jest jeszcze miejsce. 738 00:46:57,481 --> 00:47:03,445 Ta sama energia pozwoliła wam stworzyć cudowną szczepionkę mRNA w niecały rok… 739 00:47:07,449 --> 00:47:10,744 a potem nie godzić się na jej przyjmowanie. 740 00:47:11,370 --> 00:47:13,789 To typowa amerykańska postawa. 741 00:47:13,872 --> 00:47:15,165 Amerykanie mówią: 742 00:47:16,124 --> 00:47:20,504 „Cały świat ma kłopoty. Wykorzystajmy naszą wiedzę, 743 00:47:20,587 --> 00:47:25,342 nasze wszystkie zasoby, naszych imigrantów z doktoratami 744 00:47:25,425 --> 00:47:28,762 i miejscowych doktorów. Połączmy siły 745 00:47:28,845 --> 00:47:33,016 i stwórzmy tę szczepionkę w niecały rok. 746 00:47:33,100 --> 00:47:36,270 A teraz się pierdolcie, bo nie będziemy się szczepić! 747 00:47:36,353 --> 00:47:39,982 Pierdolcie się! Nie bierzemy tego! 748 00:47:40,065 --> 00:47:44,111 Sami się szczepcie. Co? Chcecie? 749 00:47:44,194 --> 00:47:47,114 No to walcie się. Nic wam nie damy. 750 00:47:47,197 --> 00:47:49,700 Lepiej wylać do rzeki. 751 00:47:49,783 --> 00:47:52,661 Wyssijcie z rzeki. Ssijcie pałę. 752 00:47:52,744 --> 00:47:55,163 Jebać was i jebać nas. 753 00:47:55,247 --> 00:47:56,498 Co? Czy działa? 754 00:47:56,582 --> 00:47:59,459 Działa jak marzenie. 90-procentowa skuteczność. 755 00:47:59,543 --> 00:48:02,546 Symulacje są obiecujące, ale chuj z tym. 756 00:48:02,629 --> 00:48:05,382 Niczego nie bierzemy. Jebać was i jebać nas”. 757 00:48:05,465 --> 00:48:07,759 To dopiero amerykańska postawa. 758 00:48:15,726 --> 00:48:19,396 Uwielbiam uprawiać komedię w Ameryce. 759 00:48:19,479 --> 00:48:21,940 Wszyscy kumają tu komedię. 760 00:48:22,024 --> 00:48:24,651 Kumają jej rytm. Mniej więcej. 761 00:48:24,735 --> 00:48:29,364 Przychodzimy do ciemnej sali, zamawiamy drinki. 762 00:48:30,365 --> 00:48:32,909 Może coś do jedzenia. 763 00:48:32,993 --> 00:48:36,288 Wchodzi pierwszy komik na jakieś dziesięć minut. 764 00:48:36,371 --> 00:48:38,915 A potem jakiś dupek gada przez godzinę. 765 00:48:39,625 --> 00:48:42,377 Czasem się śmiejemy, czasem nie. 766 00:48:42,461 --> 00:48:45,714 Liczymy na dobre doświadczenie. No i spadamy do domu. 767 00:48:45,797 --> 00:48:49,551 To komedia w Ameryce. Łatwa i przyjemna. 768 00:48:49,635 --> 00:48:54,264 Nie to co komedia w Wielkiej Brytanii. Tam komedia to poważna sprawa. 769 00:48:54,348 --> 00:48:57,184 Nawet nie mówi się „występ komediowy”, 770 00:48:57,267 --> 00:48:59,227 tylko „występ festiwalowy”. 771 00:48:59,311 --> 00:49:02,648 Występ festiwalowy albo występ jednoosobowy. 772 00:49:02,731 --> 00:49:05,651 Liczy się śmiech, ale muszą być też łzy. 773 00:49:05,734 --> 00:49:11,990 W Wielkiej Brytanii nie ma drinków, jedzenia, przyjaciół. 774 00:49:13,659 --> 00:49:16,995 Jesteś sam. Przez godzinę. 775 00:49:17,079 --> 00:49:19,039 Więc kurwa do roboty. 776 00:49:19,122 --> 00:49:20,749 „Do roboty, stary. 777 00:49:20,832 --> 00:49:25,003 Zapłaciłem za parking, za drinki, obiad, za ciebie. 778 00:49:25,087 --> 00:49:26,630 Obyś się kurwa spisał”. 779 00:49:27,255 --> 00:49:29,549 Ludzie przychodzą rozgniewani. 780 00:49:30,550 --> 00:49:32,386 „Wal się, baw mnie”. 781 00:49:33,595 --> 00:49:35,472 „Jak minął panu dzień?” 782 00:49:35,555 --> 00:49:37,307 „Chuj ci w dupę, oto jak”. 783 00:49:38,642 --> 00:49:42,479 Ludzie przychodzą, a potem cię recenzują. 784 00:49:42,562 --> 00:49:46,191 Inni płacą im za recenzowanie komików 785 00:49:46,274 --> 00:49:50,028 i przyznawanie im gwiazdek jak restauracjom. 786 00:49:50,112 --> 00:49:54,616 Jak gwiazdki Michelina. Publikuje się je w gazecie. 787 00:49:54,700 --> 00:49:56,910 Najnowsze wieści. 788 00:49:56,993 --> 00:50:01,206 „Ronny Chieng to komik na dwie gwiazdki. 789 00:50:01,289 --> 00:50:02,791 Dwie gwiazdki. 790 00:50:02,874 --> 00:50:05,335 Zbytnio polega na swoim pochodzeniu. 791 00:50:07,295 --> 00:50:11,591 Choć nie opowiedział ani jednego żartu o Azjatach”. 792 00:50:12,801 --> 00:50:17,472 Nich Kumar dostaje cztery gwiazdki. 793 00:50:17,556 --> 00:50:20,308 Jack Whitehall, pięć gwiazdek. 794 00:50:21,977 --> 00:50:23,353 Jaś Fasola. 795 00:50:24,396 --> 00:50:27,357 Dziesięć gwiazdek! 796 00:50:27,441 --> 00:50:32,738 Dziesięć gwiazdek dla boga komedii, Jasia Fasoli. 797 00:50:32,821 --> 00:50:36,450 Po nim nie ma już nic. O po tym… 798 00:50:39,578 --> 00:50:41,455 To prawdziwy GOAT. 799 00:50:41,538 --> 00:50:43,457 GOAT czyli greatest of all time. 800 00:50:43,540 --> 00:50:46,418 Bo przez sześć odcinków robił tak… 801 00:50:47,794 --> 00:50:49,713 30 lat świetności. 802 00:50:49,796 --> 00:50:53,842 Przemawia do nas bez słów niczym współczesny Charlie Chaplin. 803 00:50:53,925 --> 00:50:55,886 Nie ma sobie równych. 804 00:50:58,889 --> 00:51:02,976 Ci jebani niewykształceni recenzenci z Yelpa, Twittera i blogów 805 00:51:03,059 --> 00:51:06,480 narzucający bez kwalifikacji swoje opinie. 806 00:51:06,563 --> 00:51:11,276 Internet wspiera kulturę amatorki 807 00:51:11,359 --> 00:51:14,529 wśród jebanych pacanów. 808 00:51:14,613 --> 00:51:17,574 Nigdy nie zważalibyśmy na ich opinie 809 00:51:17,657 --> 00:51:20,243 na jakiejkolwiek profesjonalnej arenie. 810 00:51:20,327 --> 00:51:23,079 Ale jak założą konto na Twitterze czy Yelpie, 811 00:51:23,163 --> 00:51:26,500 nagle wszyscy pragną ich wiedzy i kłaniają im się w pas. 812 00:51:26,583 --> 00:51:32,506 Możesz oblać medycynę, a dzień później pisać recenzje lekarzom. 813 00:51:32,589 --> 00:51:35,717 Wszyscy wszystko recenzują. Każdy jest ekspertem. 814 00:51:35,801 --> 00:51:37,677 Ludzie recenzują komedię. 815 00:51:37,761 --> 00:51:42,474 Wyobrażacie sobie? Kto recenzuje komedię? 816 00:51:42,557 --> 00:51:45,018 Tak nieironicznie. No kto? 817 00:51:45,101 --> 00:51:46,686 Ktoś budzi się rano i mówi: 818 00:51:46,770 --> 00:51:51,525 „Wiem, co robić z moim ograniczonym czasem na tej planecie. 819 00:51:52,567 --> 00:51:55,946 Wezmę coś, co tworzy się z radością, 820 00:51:56,863 --> 00:51:59,324 co ma dawać ludziom szczęście, 821 00:51:59,407 --> 00:52:04,663 i zacznę doszukiwać się jakichkolwiek niedoskonałości. 822 00:52:05,747 --> 00:52:08,291 Bo jestem jebanym dupkiem. To moja opinia”. 823 00:52:08,375 --> 00:52:11,419 Każdy szuka czegoś, co mogłoby go oburzyć, 824 00:52:11,503 --> 00:52:13,922 żeby napisać o tym w Internecie 825 00:52:14,005 --> 00:52:17,217 i zdobyć nieco kliknięć i trochę zarobić. 826 00:52:17,300 --> 00:52:20,387 Bo jak ktoś szuka wad, to je znajdzie. 827 00:52:21,221 --> 00:52:24,683 Na co byście nie patrzyli, jeśli szukacie niedoskonałości, 828 00:52:25,976 --> 00:52:28,395 to znajdziecie niedoskonałości. 829 00:52:28,478 --> 00:52:32,941 Bo nie ma rzeczy idealnych. Ludzie nie są idealni. 830 00:52:33,024 --> 00:52:36,987 Ja też na pewno nie byłem dziś dla wszystkich idealny. 831 00:52:37,070 --> 00:52:43,577 Żart o nierównościach płacowych mógł nie spodobać się demokratom. 832 00:52:44,494 --> 00:52:48,707 Ale we wszystkim można znaleźć wady, jak zacznie się szukać. 833 00:52:48,790 --> 00:52:52,919 Nawet w Mona Lisie. Prawda? 834 00:52:54,671 --> 00:52:56,882 No ale co wy tam kurwa wiecie? 835 00:52:57,799 --> 00:53:01,636 Nigdy nie występowaliście na scenie, a mnie oceniacie? 836 00:53:01,720 --> 00:53:06,516 To jakbym ja poszedł na oddział położniczy i mówił kobietom, jak mają rodzić. 837 00:53:07,392 --> 00:53:12,397 Co za dupek poszedłby na położniczy szukać rodzących kobiet? 838 00:53:14,691 --> 00:53:18,111 „Hej, powinnaś przeć mocniej przy porodzie. 839 00:53:18,194 --> 00:53:22,365 Wygląda na to, że nie przesz dość mocno. 840 00:53:22,449 --> 00:53:28,288 Polegasz za bardzo na swoim pochodzeniu w trakcie porodu. 841 00:53:28,371 --> 00:53:32,083 Cesarskie cięcie? Co za lenistwo. 842 00:53:33,251 --> 00:53:34,502 Dwie gwiazdki”. 843 00:53:37,464 --> 00:53:40,425 Ci pierdoleni recenzenci 844 00:53:40,508 --> 00:53:45,096 próbujący przekonać wszystkich, że wiedzą, o czym mówią. 845 00:53:45,180 --> 00:53:48,683 Ilość energii potrzebna, by coś stworzyć, 846 00:53:48,767 --> 00:53:51,144 kontra energia potrzebna, by narzekać… 847 00:53:51,227 --> 00:53:54,397 Internet zburzył tę równowagę. 848 00:53:54,481 --> 00:53:57,233 Ludzie codziennie budzą się 849 00:53:57,817 --> 00:54:00,195 i biorą się do pracy, trudzą się, 850 00:54:00,278 --> 00:54:03,281 próbując coś zdziałać w swojej dziedzinie. 851 00:54:03,365 --> 00:54:05,492 Próbują założyć interes, 852 00:54:05,575 --> 00:54:09,829 zorganizować coś w swojej społeczności, działać politycznie. 853 00:54:09,913 --> 00:54:11,456 To niewdzięczne zadanie. 854 00:54:12,248 --> 00:54:13,583 Otworzyć restaurację. 855 00:54:13,667 --> 00:54:17,712 Tyle ryzyka. Kuchnia musi być idealna. 856 00:54:17,796 --> 00:54:20,590 Trenuj jako sportowiec. Pisz muzykę. 857 00:54:20,674 --> 00:54:23,677 Bądź grafikiem. Kop bitcoiny. 858 00:54:23,760 --> 00:54:28,932 Czymkolwiek się zajmujesz, bierz się do dzieła każdego ranka. 859 00:54:29,015 --> 00:54:33,269 Musisz dawać z siebie wszystko, by zrobić najmniejszą rzecz. 860 00:54:33,353 --> 00:54:37,399 A żeby coś skrytykować, wystarczy ten gest… 861 00:54:39,025 --> 00:54:41,027 Nie trzeba nawet nadwyrężać karku. 862 00:54:41,111 --> 00:54:43,530 Nim dopuszczą cię do komentowania w sieci, 863 00:54:43,613 --> 00:54:45,949 powinieneś zrobić coś ze swoim życiem. 864 00:54:46,032 --> 00:54:49,619 Wespnij się na Mount Everest. To powinna być nowa captcha. 865 00:54:49,703 --> 00:54:52,038 „Jesteś człowiekiem? Zdobyłeś Everest? 866 00:54:52,122 --> 00:54:54,290 Pokaż zdjęcie. Dobra, możesz pisać”. 867 00:54:55,458 --> 00:54:59,629 Jak możesz krytykować bez tworzenia? 868 00:54:59,713 --> 00:55:06,219 Jak możesz podchodzić do tej konwersacji bez odpowiedniej perspektywy? 869 00:55:06,302 --> 00:55:08,847 Srać na innych to każdy potrafi. 870 00:55:08,930 --> 00:55:11,933 Ja robię to zawodowo. 871 00:55:12,851 --> 00:55:14,144 To łatwe. 872 00:55:14,853 --> 00:55:18,356 O wiele trudniej kogoś podbudować. 873 00:55:18,440 --> 00:55:21,067 Powinniśmy to robić, kiedy widzimy, 874 00:55:21,151 --> 00:55:25,030 że ktoś próbuje zdziałać coś pozytywnego. 875 00:55:25,113 --> 00:55:26,781 Powinniśmy zachęcać innych. 876 00:55:26,865 --> 00:55:30,660 A nie narzekać na wszystko, prawda? 877 00:55:30,744 --> 00:55:33,538 Możecie narzekać tylko tyle, ile pomagacie. 878 00:55:34,664 --> 00:55:38,668 Szedłem raz West 4th Street na Manhattanie w Nowym Jorku, 879 00:55:39,502 --> 00:55:41,963 nie gapiłem się w telefon, 880 00:55:42,047 --> 00:55:45,258 zwracałem uwagę na świat w trakcie pandemii. 881 00:55:45,341 --> 00:55:48,219 Chciałem odetchnąć świeżym powietrzem. 882 00:55:48,303 --> 00:55:53,349 Szedłem ulicą na Manhattanie, rozglądałem się. 883 00:55:53,433 --> 00:55:55,935 Nagle podeszła do mnie jakaś kobieta 884 00:55:56,561 --> 00:55:59,606 i złapała mnie mocno za gardło. 885 00:55:59,689 --> 00:56:03,109 Odepchnąłem ją, a ona podniosła gardę. 886 00:56:06,071 --> 00:56:09,699 Spojrzałem tylko na nią i po prostu odszedłem. 887 00:56:11,367 --> 00:56:13,995 W Nowym Jorku to normalna interakcja. 888 00:56:16,956 --> 00:56:22,629 Żadne z nas nie powiedziało ani słowa. Nie wydaliśmy z siebie ani dźwięku. 889 00:56:23,797 --> 00:56:28,051 Obyło się bez recenzowania, bo było wiadomo, o co chodzi. 890 00:56:28,134 --> 00:56:30,220 Oboje wiedzieliśmy, co się dzieje. 891 00:56:30,845 --> 00:56:37,727 Ja spojrzałem na nią i pomyślałem: „A, jesteś wariatką. 892 00:56:37,811 --> 00:56:41,231 Jak wszyscy w Internecie. Dobra, na razie, wariatko”. 893 00:56:42,023 --> 00:56:44,400 Nie wdawałem się w konflikt. 894 00:56:44,484 --> 00:56:46,402 Ona spojrzała na mnie i uznała: 895 00:56:46,486 --> 00:56:50,156 „Ten facet nie będzie tłukł się z kobietą na ulicy. 896 00:56:51,032 --> 00:56:52,367 No to na razie”. 897 00:56:53,034 --> 00:56:57,080 I każdy poszedł w swoją stronę. Na tym się skończyło. 898 00:56:59,374 --> 00:57:04,838 Szanuję tę kobietę bardziej niż recenzentów z Twittera i Yelpa. 899 00:57:07,257 --> 00:57:11,052 Bo była przez coś niezadowolona 900 00:57:11,136 --> 00:57:13,471 i postanowiła coś z tym zrobić. 901 00:57:14,389 --> 00:57:18,143 Nie siedziała tylko przy klawiaturze, 902 00:57:18,226 --> 00:57:23,523 krytykując cudze kreacje, nie dając nic od siebie, 903 00:57:23,606 --> 00:57:26,609 jak jakiś pasożyt. 904 00:57:26,693 --> 00:57:30,572 Nie lubiła Azjatów, więc postanowiła popełnić zbrodnię nienawiści. 905 00:57:32,782 --> 00:57:34,284 Szanuję to. 906 00:57:35,577 --> 00:57:37,287 Była proaktywna. 907 00:57:38,163 --> 00:57:40,039 Byliście super. Dziękuję. 908 00:57:40,123 --> 00:57:43,293 Na razie. Dzięki, Nowy Jorku. 909 00:59:41,703 --> 00:59:46,708 Napisy: Filip Bernard Karbowiak